Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NAUKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NAUKA. Pokaż wszystkie posty
14:32

Kiedy ćwiczyć z dzieckiem? Jakie książeczki aktywizacyjne polecamy.

Kiedy ćwiczyć z dzieckiem? Jakie książeczki aktywizacyjne polecamy.

Nauka przez zabawę, to dość powszechne zjawisko. Poprzez kolorowe książeczki, zabawki wpajamy naszym dzieciom niezbędne wiadomości. U nas teraz kończą się ferie, jednak, by chłopcy nie zapomnieli czym jest szkoła, pisanie i malowanie codziennie ćwiczyliśmy na książeczkach aktywizacyjnych. Ty jakich? Już Wam odpowiadam.


Książeczki aktywizacyjne, wydane przez Wydawnictwo Siedmioróg, dostępne są w wielu wariantach i przystosowane dla dzieci w różnym wieku. Nie mam problemu z doborem odpowiedniej książeczki do wieku i zainteresowań dzieci.
Jednak zanim Wam bliżej przedstawię książki, które wybrałam, skupmy się na tym, kiedy powinniśmy ćwiczyć z dzieckiem?
Przede wszystkim dziecko musi chcieć. Ty przymus nic nie osiągniemy, a nawet osiągniemy skutek przeciwny i zniechęcimy dziecko do nauki. Dziecko musi być skoncentrowane a rodzic- mieć czas, który całkowicie powinien poświęcić dziecku. Praca z doskoku nie gwarantuje dobrych skutków.
Należy na głos, powoli przeczytać polecenie i upewnić się, że dziecko zrozumiało. Należy też pozwolić dziecku na pracę w swoim tempie, bez pośpiechu, samodzielnie. Wiem, że są rodzice, którzy robią większość pracy za dziecko, byleby tylko skończyć szybciej. To nie jest rozwiązanie.
I podstawa- chwalenie. Dziecko należy chwalić za każdy postęp, tylko to mobilizuje je do dalszej pracy.

W szkole 4- latka” to pozycja idealna dla każdego dziecka w tym wieku.


Rozwija rysowanie, liczenie, malowanie, myślenie, zabawę, spostrzegawczość. 23 różnych zadań przystosowanych do możliwości i motoryki 4- letniego dziecka wspiera jego rozwój. Wyszukiwanie, łączenie w pary, rysowanie po kropkach, to tylko niektóre z ćwiczeń, zawartych w książce. Przez kolejna zadania prowadzi miła pszczółka. Wszystkie te ćwiczenia przygotowują do nauki czytania i pisania a także liczenia. Dzięki systematycznej pracy, dziecko na pewno będzie miało lżej w przedszkolu i szkole.Oczywiście muszę wspomnieć o naklejkach, które są niezłą gratką dla dziecka a jednocześnie pomagają w wypełnianiu zadań.



Mój pierwszy zeszyt aktywizujący: Cyfry i kolory” z serii Łamigłówki mądrej główki, to zbiór zadań skierowany do dzieci w wieku 5- 7 lat.


Zadania rozdzielam między trzech moich smyków, bo każdy znajdzie coś dla siebie. Zadania podzielone są na trzy stopnie trudności i tak wyszło, że każdy kolejny stopień jest odpowiedni dla każdego z chłopców. Jedna gwiazdka- dla Jasie, dwie dla Filipa, trzy- dla Marcina. Z tym, że Filip też nawet dobrze sobie radzi z zadaniami, mającymi trzy gwiazdki trudności.
Zadania ćwiczą spostrzegawczość, logikę myślenia, liczenie, pisanie, budowanie wniosków, porównywanie, porządkowanie. Każde ze 100 ćwiczeń zawiera miejsce na ocenę rodzica, a jak wiadomo dobre oceny podnoszą chęci i motywację, u nas nie zabrakło szóstek- bardzo zasłużonych.




Zeszyt wzorowego 6- latka” to idealna pozycja dla dziecka, uczęszczającego do zerówki. Zawarte tu ćwiczenia systematyzują i uzupełniają wiedzę, przyniesioną ze szkoły.


„Zeszyt wzorowego 6-latka” to kilkadziesiąt zadań, ćwiczących pisanie, czytanie i liczenie ze wskazówkami dla rodziców. Zadania są dobrane według wieku czytelnika. Dzięki nim dziecko na pewno osiągnie gotowość szkolną i doskonale poradzi sobie w pierwszej klasie.




„Zadania dla pierwszoklasisty” to zbiór wiedzy dla każdego ucznia pierwszej klasy. W jednej książce znajdziemy zadania z zakresu języka polskiego, matematyki, przyrody, geografii, historii i języka angielskiego.


Książka zawiera łamigłówki i krzyżówki, kolorowanki i zagadki, elementy do poznawania świata a także informacje w pigułce. Uwzględniono tu podstawę programową pierwszej klasy, więc bez wątpienia uczeń będzie mógł usystematyzować wiedzę a także ją poszerzyć, gdyż zawarte są też informację wykraczające poza podstawę programową.
W książce znajdziemy czytanki, do nauki czytania, ćwiczenia rozwijające naukę pisania. Siedmiolatek poznaje liczby, miary i wagi, ćwiczy logiczne myślenie. Poznaje pory roku, zwierzęta i klimat. Porównuje jak było dawniej, a jak jest dziś. Ponadto ćwiczy angielskie słówka.




Książeczek z łamigłówkami jest mnóstwo. Jednak warto zwracać uwagę na zawartość i zgodność zadań z predyspozycjami wiekowymi dziecka. Książki Wydawnictwa Siedmioróg i Oficyny Promocja mogę polecić z czystym sercem.

https://siedmiorog.pl/
22:53

Zabawa przez naukę? TAK!

Zabawa przez naukę? TAK!
Nauka to bardzo ważny aspekt życia człowieka. Otwiera drzwi do wszystkiego, co ważne- kariery, willi z basenem czy po prostu życiowej mądrości. Jestem zdania, że powinniśmy uczyć dzieci już od najmłodszych lat? Książki, kolorowanki? Jak najbardziej. Ja starałam się wpoić moim chłopcom wiedzę. I chyba się udało, skoro często słyszałam pochwały pod ich kierunkiem, że dużo umieją, dużo wiedzą... Marcin szybko pojął literki i czytanie, Filipa- ciężko zagiąć w liczeniu.
Tylko uwaga. Należy również uważać, by nie przegiąć w drugą stronę. Brak pracy z dzieckiem jest zły. Nadmierna praca- również.



Opowiem Wam, jak to było u nas.

Jestem osobą ambitną. I wyobraźcie sobie- postawiłam sobie za cel, że Marcin do końca roku szkolnego będzie płynnie czytał i pisał. Do dziś sama się na siebie wkurzam, jak przypominam sobie, jak to dziecko miało ze mną źle. Wracaliśmy ze szkoły, był obiad, godzinka odpoczynku i nauka. Literki, cyferki, ćwiczenia języczkiem i jeszcze gry logopedyczne. Doszło do tego, że on nie chciał do domu wracać ze szkoły- tak miał przyciśniętą śrubę. Nie słuchałam nauczycielki, która radziła, by czasem wstrzymać i nie zmuszać. I co? Osiągnęłam skutek odwrotny. Marcin nie chciał pisać, czytać. No kurczę jak to? Przecież ja to robię dla jego dobra! I wtedy przyszło opamiętanie. Czego, durna kobieto wymagasz od 7 latka? By był drugim Einsteinem? Odpuściłam. Dałam mu trochę na wstrzymanie, nie zmuszałam. I co? Przyszedł do mnie kilka dni temu z pytaniem, czy mogę mu pokazać, jak pisze się „Polska”, bo on chce to pisać. Poczytaliśmy też troszeczkę. Ponadto staram się też ćwiczyć z chłopcami poprzez zabawę. Na rynku jest tyle fajnych rzeczy, że jest w czym wybierać. Dziecku wydaje się, że się bawi, a tak naprawdę uczy się. I to z prawdziwą przyjemnością. A jak główka jest zrelaksowana to więcej przyswaja!

Wbrew pozorom można się też uczyć przez komputer. Oczywiście w ramach rozsądku. Jedną z takich platform edukacyjnych jest Squla. Jest to serwis przeznaczony zarówno dla przedszkolaków, jak i dzieci z klas 1-6. Poprzez rozwiązywanie zadań, łamigłówek uczą się. Znajdziemy tam kilka tysięcy gier, quizów i misji o różnych stopniach trudności. Są też zadania z języka angielskiego przez co dzieci uczą się nowych słówek czy gramatyki. Dzięki temu dzieci zaczynają odnosić sukcesy w nauce i zaczynają to lubić.



Jeśli chodzi o nas, rodziców, to możemy na bieżąco kontrolować postępy naszych smyków, dzięki darmowemu kontu rodzicielskiemu.

Jestem na tak!

Kochani, czasem warto odpuścić. Czasem trzeba odpuścić. Przymusem niczego nie zwojujemy. Trzeba dziecko zachęcić, pokazać, że nauka jest fajna, że poszerza horyzonty. Pokazać, że bawiąc się też można się uczyć. Bo przecież dzieci oprócz obowiązków (nauki) powinny mieć też czas na zabawę. I fajnie jest, gdy obie te z pozoru przeciwności łączą się w jedną, fajną całość.
21:30

Przyjazna i skuteczna nauka angielskiego dla dzieci

Przyjazna i skuteczna nauka angielskiego dla dzieci
Dobrze wiadomo, że dzieci są znacznie bardziej od dorosłych chętne do nauki. Dysponują ogromnym potencjałem, świeżością i ciekawością – czyli tym wszystkim, co jako dorośli powoli zatracamy. Dlatego tak ważne jest nie przeoczenie tego wspaniałego okresu do rozwoju u swojej pociechy.
Co zrobić by dziecko mogło poszerzyć swoje horyzonty poza szkolne mury? Na przykład zdecydować się na to, by uczyło się prywatnie języka obcego.

Czy szkoła językowa to dobry wybór?
11:17

"Uczę się alfabetu" oraz "Uczę się czytać z rodzicami"

"Uczę się alfabetu" oraz "Uczę się czytać z rodzicami"
Wczoraj było o dobrych obyczajach i manierach, dziś będziemy się uczyć alfabetu i czytania.
Oczywiście z Wydawnictwem Siedmioróg.

„Uczę się czytać z rodzicami” oraz „Uczę się alfabetu” to świetne książeczki, wprowadzające dziecko w magiczny świat literek- dużych i małych, drukowanych i pisanych... Kurczę, pamiętam, jak ja się uczyłam pisać, a teraz uczę swoje dzieci...

„Uczę się czytać z rodzicami”
Jest to książeczka, oparta na nowoczesnej metodzie nauki czytania. Stosuje się w niej metodę sylabicznej budowy wyrazów a poznawanie kolejnych liter odbywa się w towarzystwie słuchu fonematycznego i spostrzegania wzrokowego.

Książeczka dzieli się na cztery części, w których wprowadzane są samogłoski, spółgłoski, dwuznaki oraz zmiękczenia. Dla rodziców dołączony jest obszerny poradnik, w jaki sposób prawidłowo uczyć dziecko czytania, na co zwracać uwagę i jak zachęcić dziecko do nauki.

Każda strona poświęcona jest jednej literce, bądź głosce- począwszy na „O” a skończywszy na „DZI”. Zakończeniem są trzy krótkie opowiastki, z którymi dziecko posiadające już umiejętność czytania, powinno sobie poradzić. Wracając jeszcze do przedstawiania literek- każda literka jest zilustrowana rzeczami, które w swojej nazwie ją zawierają- przy o jest np. „drzewO”, przy i- „pIłka” czy przy r0 „okulaRy”. Są też zadania, które rodzic powinien przekazać dziecku.

Przeglądając książeczkę stwierdziłam, że to bardzo dobra pozycja do uczenia literek i czytania. W sam raz dla dzieci dopiero wchodzących w świat wyrazów. Nie ma zadań „z kosmosu” a takie, które z łatwością wykona 6- latek czy czasem i 5- latek.
Książeczka do kupienia w Księgarni Wydawnictwa Siedmioróg- klik.

„Uczę się alfabetu”
To z kolei nauka literek w formie kolorowanek i łamigłówek. Kolejność ich przedstawiania odbywa się wedle alfabetu. Pokazana jest literka oraz wyraz, którym „dowodzi”- b jak bocian, i jak indyk czy m jak małpa. Na dole strony są linie, dzięki którym dziecko powinno ćwiczyć pisanie literek.

Na każdej stronie jest też zadanie, które powinno wykonać dziecko, oczywiście związane z literką o której jest mowa- np. przy literce C dziecko ma za zadanie pokolorować przedmioty, których kształt przypomina literkę c.

Również pozycja warta uwagi. Do kupienia w księgarni internetowej Wydawnictwa Siedmioróg- klik.

http://siedmiorog.pl/

Teraz taka moja refleksja... Dzięki tym książeczkom przeniosłam się 20 lat wstecz, gdy w pierwszej klasie uczyłam się pisać... Pamiętacie ten stary elementarz? Kurczę, to były czasy... Pamiętam E jak Ekran czy Eskimos, czy Ala ma kota :D A jako ciekawostkę Wam powiem, że zanim się nauczyłam pisać, to już umiałam czytać. Wiadomo, że nie tak płynnie, ale dawałam radę. Pamiętam też, jak czytałam z tatą gazetę i tam pisało „Rzeszów” a ja jeszcze nie wiedziałam, że rz to nie r z tylko „ż” i cudawianki mi wyszły :d
A Wy macie jakieś wspomnienia związane z pisaniem i czytaniem?

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
21:00

Tydzień z książką."Encykloped- Zwierzęta" oraz "Moja pierwsza encyklopedia. Dlaczego?".

Tydzień z książką."Encykloped- Zwierzęta" oraz "Moja pierwsza encyklopedia. Dlaczego?".
Pisałam już niegdyś, ze lubię książki edukacyjne. Dzięki nim dziecko może się coś nauczyć.
Na wieczór mam dla Was recenzje dwóch świetnych książek!
„Encyklopedia Zwierzęta” Wydawnictwa Siedmioróg oraz „Moja pierwsza encyklopedia- Dlaczego”wydana przez Oficynę Wydawniczą Promocja. Obie bardzo wartościowe, wnoszące wiele w rozwój dzieci.

„Encyklopedia Zwierzęta” to wydana w twardej oprawie książeczka, dzięki której dzieci przeniosą się w świat zwierząt.

Poznają ważne elementy życia zwierząt, wybiorą się w podróż po świecie, dowiadując się, jakie gatunki zamieszkują dany kontynent. 

Książka jest napisana prostym językiem, tak by odbiorcy- dzieci w wieku 7- 10 lat, wszystko doskonale zrozumieli. Treści są uporządkowane wedle poszczególnych działów tematycznych- układ jest prosty i przejrzysty. 

Dodatkowym atutem są piękne ilustracje, obrazujące treść strony. Ich realistyczność szczegółowo oddaje wygląd zwierząt. 

Uważam, ze taka encyklopedia jest ważnym elementem biblioteczki małego człowieka- wiedza zawsze się przydaje, a dzieciak może zabłysnąć ciekawostkami na lekcjach przyrody.

Kolejną bardzo fajną encyklopedią jest „Moja pierwsza Encyklopedia. Dlaczego?”. Tutaj do wiadomości dołączone są zadania dla malucha. 

Jest to zbiór pytań, które zazwyczaj zadają dzieciaki, a na które czasem nie znamy odpowiedzi. Dlaczego psy lubią kości? Dlaczego koty mruczą? Dlaczego kaktus ma kolce? Dlaczego się kłócimy? To tylko niektóre z pytań na które znajdziemy odpowiedzi. 
Aby je utrwalić w główce dziecko ma za zadanie rozwiązanie zadania- łamigłówki, kolorowanki, zagadki. Uroku książeczce dodają piękne, kolorowe ilustracje. 

Dlaczego polecam tą książeczkę? Gdyż dzięki niej dziecko nabierze nowych umiejętności, stanie się mądrzejsze i wzbogaci swoją wiedzę. Wyobraź sobie minę znajomych, gdy Twój maluch „zagnie” ich swoją wiedzą... Ja już kilka takich sytuacji miałam i wierzcie, że duma aż rozpiera serce rodzica!

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
Moje to!!!
Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger