Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zysk i s-ka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zysk i s-ka. Pokaż wszystkie posty
15:18

J. Sorensen "Ocalenie Callie i Kaydena

J. Sorensen "Ocalenie Callie i Kaydena
„Ocalenie Callie i Kaydena” autorstwa Jessiki Sorensen to kontynuacja bestsellera „Przypadki Callie i Kaydena”. Książka wydana jest przez Wydawnictwo Zysk i s-ka.

13:29

Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki

Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki
Znacie Pana Pierdziołkę?
To bardzo miły człowiek, który rymowankami sypie jak z rękawa!

09:30

"Wakacje Kajtka" M. Madejek

"Wakacje Kajtka" M. Madejek
Poznajcie Kajtka.

Kajtek to rezolutny chłopiec, zastanawiający się nad karierą pisarz oraz wprost przepadający za zapiekanką serową swojej mamy. Kajtek ma młodszego brata i jeszcze młodszą siostrę.
Kajtek również zaczyna właśnie wakacje, które zamierza spędzić z najlepszymi przyjaciółmi- Sławkiem i Adasiem. Chłopcy mają głowę pełną pomysłów i nigdy się nie nudzą.
14:05

M. Szypowska "Szklane tarcze"

M. Szypowska "Szklane tarcze"
Czas II wojny światowej i okupacji jest jednym z najtragiczniejszych okresów w historii naszego kraju. Ulice zalane krwią, osierocone dzieci, owdowiałe kobiety i zburzone mury... Nie sztuka wyobrazić sobie ogromu cierpienia osób żyjących w tych latach.
Okrucieństwo tamtych czasów znam jeszcze z opowiadań mojej babci, która w dzieciństwie o tym opowiadała.

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o niesamowitej książce. Książce uchylającej co nieco z tamtych czasów.

„Szklane tarcze” Marii Szypowskiej to wciągająca opowieść o chłopaku, fotografie, który uwiecznił zniszczenia Zamku Królewskiego w Warszawie.
Stanisław, bo o nim mowa, postanowił wybrać się do ruin Zamku Królewskiego. Nie było to takie proste, gdyż mury były pilnie strzeżone przez niemieckich żołnierzy. Narażając swoje życie postanowił udokumentować zniszczenia, by pokazać potomnym ogrom okrucieństwa hitlerowców. Gdy już mu się to udało, pojawił się dylemat- gdzie ukryć klisze? Przecież to drogocenny skarb, ważny dla historii i w żadnym wypadku nie może dostać się w niepowołane ręce, a zwłaszcza w ręce hitlerowskiej kompanii.
Na szczęście Stanisław ma przyjaciół, którzy pomagają mu wykonać to zadanie. Narażają życie, przeżywają wiele przygód. Jednak czy się im uda?
Cześć z tych klisz przetrwała do dnia dzisiejszego i znajdują się w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, zatem swój cel Stanisław osiągnął, udało mu się przekazać przyszłym pokoleniom cząstkę swoich czasów, okrutnych czasów. Jednak, czy wszystkim bohaterom udało się przetrwać?
To już musicie się dowiedzieć sami...


Dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka za przekazanie książki do recenzji.
Książkę znajdziecie TUTAJ.

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
16:30

M. Sprenger "Historia Poznana"

M. Sprenger "Historia Poznana"
„Historia Poznana” to pięknie wydana książka przez Wydawnictwo ZYSK I S-KA.
To opowieść o chłopcu o imieniu Poznan i jego przyjaciół.
Poznan to chłopiec o ognisto- rudych włosach. Gdy czytaliśmy o jego przygodach, to Marcin zamarzył o takich włosach :D

Poznan żyje w czasach Mieszka. Osadę w której mieszka dopada blady strach a to za przyczyną okrutnego stwora z lasu, który nawiedza gospodarstwa. Nazywa się go Wrzaskunem. W żaden sposób mieszkańcom nie udaje się pozbyć potwora, nie pomagają nawet zaklęcia miejscowej szeptuchy ani zastawiane na niego pułapki. Gdy pewnego razu Wrzaskun porwał gąski babci Poznana, chłopiec za cel obrał sobie pokonanie stwora i uwolnienie wioski od jego terroru. Wraz z przyjaciółmi- Przybojem, Żywią i Damroką ruszają, by wyzwolić osadę... Udaje im się, jednak to nie koniec... Od tej pory, Poznan, oznaczony przez Starą Ruwię na czole tajemniczym znakiem, napotyka szereg dziwnych przypadków... Jak to się ma do pokonania Wrzaskuna? Czy w ogóle się t właśnie z tym łączy? Jaki los czeka Poznana i jego rodzinę? O tym przekonacie się czytając „Historię Poznana”.

Książka ta jest zwieńczeniem projektu edukacyjnego „Wypisz wymaluj” w którym brały udział grupy dzieciaków ze szkół podstawowych. Projekt prowadzony był przez rezerwat archeologiczny Genius loci na poznańskim Ostrowie Tumskim. Uczniowie brali udział w zajęciach z archeologii i to ich rysunki zdobią karty książki, ilustrujące życie ówczesnych osadników.

Książka ma charakter nauczający i wgłębia się w historię naszego kraju. Warto ją podsunąć dzieciakom! Wiedza popłaca.

Specyfikacja wydania:
Rok wydania: 2015
Stron:
192
Oprawa: twarda
Format: 200x200
Pakowanie: 4
Data wprowadzenia tytułu do sprzedaży: 25 maj 2015

http://www.zysk.com.pl/

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
21:18

4 Tydzień książki dla dzieci. B. Hartman "Świąteczne opowieści".

 4 Tydzień książki dla dzieci. B. Hartman "Świąteczne opowieści".

Nie bez powodu tą książeczkę zostawiłam na sam koniec...
W poniedziałek pożegnamy okres świąteczny. Nieliczne już lampki na posesjach zgasną, by za rok w grudniu rozbłysnąć na nowo.
„Świąteczne opowieści”Boba Hartmana to zbiór tradycyjnych historii świątecznych z całego świata. Wszystko to okraszone pięknymi ilustracjami Susie Poole.Wydana przez Wydawnictwo ZYSK i S-KA.

Oprawiona w twardą oprawę z obwolutą zilustrowaną w świątecznym tonie.
Książka składa się z trzech części:
  • Opowieści o Bożym Narodzeniu w Piśmie Świętym;
  • Opowieści o świątecznych tradycjach;
  • Świątecznych opowiadań i legend.
W święta przy blasku choinki, piękne są chwilę gdy siadamy wszyscy razem i zaczytujemy się w bożonarodzeniowe opowieści. 

Dotąd, jeszcze za czasów „panieńskich” zaczytywałam się w „Opowieść wigilijną Dickensa”, która wprowadzała mnie w klimat świąt. Teraz, całą moją rodzinę w ten klimat wprawić mogą „Świąteczne opowieści”. 

Opowieści napisane są w stylem zrozumiałym dla dzieci, wprawiając je w zaciekawienie. Dzięki niej poznają tradycje, znaczenia niektórych symboli.
Opowieści przywędrowały z różnych krajów- Rosji, Włoch czy Francji.
Ktoś powie, że to już nieaktualna książka. Że święta minęły. Nic bardziej mylnego. Wbrew pozorom książeczka ta może być aktualna nie tylko w Boże Narodzenie, gdyż tradycje powinniśmy pielęgnować przez 365 dni w roku. A czasem nawet 366 :)


Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
12:14

4 Tydzień z książką dla dzieci. E. Pałasz "Kacper i jego sprawy".

4 Tydzień z książką dla dzieci. E. Pałasz "Kacper i jego sprawy".
Dziś opowiem Wam o książeczce Wydawnictwa ZYSK i S-KA, opowiadającej o przygodach i perypetiach pewnego małego chłopca- Kacpra.

„Kacper i jego sprawy” Elżbiety Pałasz to niewielkich rozmiarów książka w twardej oprawie z mnóstwem pięknych, kolorowych rysunków w wykonaniu Przemysława Liputa. 

Książeczka składa się z 12 historyjek, opowiadających o perypetiach chłopca.
Kacper mieszka z mamą, tatą i młodszym bratem. Ciągle ma na głowie mnóstwo spraw do załatwienia, nigdy się nie nudzi.
Przyznam, ze książka bardzo mi się podoba- pomaga nie tylko dzieciom oswoić się z daną sytuacją, ale też rodzicom. Porusza „wielkie problemy” maluchów i radzi jak je rozwiązywać.
Co zrobiła mama Kacpra, gdy synek koniecznie chciał zabrać zabawkę kolegi do swojego domu?
Ja poradziła sobie z wadą wzroku Kacpra?
A jak tato nauczył chłopca jazdy na rowerze na dwóch kółkach?
Co oznacza przysłowie „Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta”?
Oraz jak główny bohater poradził sobie pierwszego dnia w przedszkolu.
Wszystkiego dowiemy się z tej książeczki.

Moim zdaniem każdy rodzic powinien taką książeczkę mieć. Jak pisałam wcześniej porusza ona sprawy i problemy dzieci, doradza, jak się ich pozbyć.
Dziecko boi się ciemności? Twierdzi, że w jego pokoju straszy? Przeczytaj mu historyjkę o tym, jak poradził sobie Kacper z wielkim pająkiem!
Dzieci mogą w książce odnaleźć siebie, utożsamić się z bohaterem, a gdy znajdą się w podobnej sytuacji- przypomnieć im, jak poradził sobie Kacper!

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
21:16

4 Tydzień książki dla dzieci. T. Kubiak "Kim będą"

4 Tydzień książki dla dzieci. T. Kubiak "Kim będą"

„Kim będą” Tadeusza Kubiaka, to wiersz znany mi jeszcze z czasów dzieciństwa.

„Kiedy Zosia będzie duża,
już nie będzie leczyć lalek,
a prawdziwa pani doktor,
wielkim zajmie się szpitalem.
-A kim będzie Kasia?
-Wiemy!- woła Bolek, woła Lolek.
-Dzisiaj uczy kotka Mruczka,
duża- będzie uczyć w szkole.
(...)”
Dziś, pięknie wydany, czytam go moim chłopcom, którzy już wiedzą, kim będzie Agatka, Zosia, Kasia, Irenka...
W pogoni za nowoczesnością, warto sięgnąć po klasykę. Wiersze poetów, które czytały nam, rodzicom nasze mamy, które czytaliśmy jako czytanki w elementarzu mają wielką wartość... Również sentymentalną.
Pozycja wydana przez Wydawnictwo ZYSK i S-KA to mała książeczka, licząca zaledwie kilka stron, jednak piękne, kolorowe ilustracje dodają jej uroku.
I te właśnie ilustracje, w wykonaniu Elżbiety Kidackiej przypominają mi te, które zdobiły moje pierwsze książki, elementarz, podręczniki do języka polskiego. 

Książeczka zawiera też element kreatywny, a mianowicie wycinanko -kolorowankę. Dziecko ma za zadanie wyciąć dziewczynkę oraz ubranka odpowiadające zawodom oraz je pokolorować.

Książeczkę jak najbardziej polecam. Dziecko poznaje zawody i uruchamia wyobraźnię, próbując odpowiedzieć sobie na pytanie "Kim będę w przyszłości". Mamusie, tatusiowie, wróćmy do naszego dzieciństwa wraz z naszymi dziećmi...



Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
10:41

3 tydzień z książką dla dzieci. A. Tołstoj "Złoty kluczyk".

3 tydzień z książką dla dzieci. A. Tołstoj "Złoty kluczyk".


W piątek z powodów zdrowotnych nie mogłam zakończyć „Tygodnia z książką dla dzieci”, więc ostatni, piątkowy wpis pojawi się teraz…
„Złoty kluczyk czyli niezwykłe przygody pajacyka Buratino” to piękna, wzruszająca książeczka Aleksego Tołstoja, przecudnie wydana przez Wydawnictwo ZYSK i S-KA

Już sama okładka i pajacyk na niej nailustrowany przywołuje w pamięci przygody drewnianego Pinokio, którego wyczyny przeżywaliśmy w dzieciństwie. Nie mylimy się. Drewniana lalka z powieści Tołstoja to postać, która powstała dzięki miłości autora do pierwotnego Pinokio. Autor postanowił nam przedstawić swoją wersję opowieści o drewnianym człowieczku…

Przygody Buratina do złudzenia przypominają historię Pinokio. Tak, jak i on, Buratino wystrugany został przez Papę Carlo z kawałka polana. Pajacyk zachłyśnięty życiem, ruchomością rusza ku przygodzie by znaleć sławę. Po drodze przeżywa wiele przygód, nie boi się jednak ani myszy, ani pary opryszków.
Potrafi przechytrzyc nawet okrutnego właściciela teatru lalek- Karabasza Barabasza.

Szansę na wspaniałe życie da Buratino oraz jego towarzyszom klucz od Pani Żółwiowej.
Czy przyjaciele skorzystają z szansy danej przez los? Czy ich życia stanie się piękne i cudowne?
Tego wszystkiego się dowiecie, czytając książeczkę.
 
A warto. Książka formatu A4w twardej oprawie. Cudowna ilustracja na okładce już zachęca do zajrzenia w głąb książeczki, gdzie znajdziemy więcej pięknych malunków.
Piękna, piękna książeczka!
http://www.sklep.zysk.com.pl/zloty-kluczyk-czyli-niezwykle-przygody-pajacyka-buratino.html

Warta uwagi i przeczytania!



Post powstał przy współpracy z Wydawnictwem ZYSK I S-KA

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS
10:29

3 tydzień z książką dla dzieci. T. Kubiak "Idzie zima", E. Szelburg- Zarębina "A... a... a... koki dwa".

3 tydzień z książką dla dzieci. T. Kubiak "Idzie zima", E. Szelburg- Zarębina "A... a... a... koki dwa".


Dziś chciałabym Wam przybliżyć dwie niewielkie, ale jakże piękne książeczki wydane przez Wydawnictwo ZYSK I S-KA. Autorzy znani są nam, rodzicom z dzieciństwa. Teraz ich piękne dzieła przekażmy naszym dzieciom.

„Idzie zima” Tadeusza Kubiaka to pięknie wydana książeczka. 

Formatu A4 z pięknymi ilustracjami Przemysława Lizuta.
Znajdziemy w niej piękne wiersze o zimie.

Moim chłopcom najbardziej przypadł do gustu wierszyk „Kot”, twierdzą, że to o naszej Miśce :D 

Wszystkie wierszykim łatwo wpadają w pamięć, dzięki prostym rymom. W końcu tworzył je nie byle kto, a mistrz poezji dziecięcej!
Pozycja liczy 29 stron, jak wcześniej pisałam wszystko okraszone jest cudnymi malunkami w zimowych barwach.

Wiersze są nie długie, więc dzieci się przy nich nie nudzą, idealnie wtapiają się w klimat zimy i nadchodzących świąt, bo i kolędy tam znajdziemy.
Warto, naprawdę warto mieć ją w swojej dziecięcej biblioteczce. Nawet przez wzgląd na piękne, estetyczne wydanie i te ilustracje- cudo!






„A… a… a… kotki dwa” to zbiór Ewy Szelburg- Zarębiny.

"...Zacznij czytać - to tak, jakbyś wkroczył
W świat przedziwny: bliski, a odmienny".
Klasyka literatury dziecięcej, wychowaliśmy się na nich a teraz my, możemy usypiać nasze dzieciaczki nucąc „a a a kotki dwa”, czy „idzie niebo ciemną nocą…”.

Wiersze Zarębiny idealnie nadają się, jako usypiacze, gdyż łatwo skomponować do nich kołysankową melodię.

I tu pięknym zdobnikiem wierszy są cudne ilustracje Aleksandry Michalskiej Szwagierczak.
Wydana w formacie A4, liczy 30 stron.

Książkę przyjemnie się trzyma oko, pięknym wyglądem cieszy oko. Musi być niezbędnym prezentem pod choinkę!





Warto, naprawdę warto mieć te książeczki w dziecięcej biblioteczce. Nawet przez wzgląd na piękne, estetyczne wydanie i te ilustracje- cudo!



Post powstał przy współpracy z Wydawnictwem ZYSK I S-KA

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS
Moje to!!!
Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger