21:32

Co na katar dla dziecka?

W dalekim królestwie Noztixolandii zapanował smutek. Otóż to mała dziewczynka- Michalinka, córka hrabiny Klaudoliny zapadła na podstępną, męczącą i wstrętną chorobę, jaką jest katar!
Smarkała, kichała. Wszystkie fabryki chusteczek w hrabstwie pracowały na pełnych obrotach, a i tak ciągle ich brakowało! Michalinka zaczęła więc wycierać nosek swoimi pięknymi sukniami, a przy okazji rozsiewała bakterie i wirusy!


Hrabina Klaudolina załamywała ręce! Już nie miała pomysłu, jak zwalczyć katarzysko! Przez domostwo przewinęło się mnóstwo lekarzy, medyków i zielarzy z całego hrabstwa a potem i kraju... Był nawet jeden śmiałek z południowo- zachodnio- wschodniej granicy. Jednak też nie pomógł.
Hrabina wiedziała, że nie da się uchronić przed infekcją dróg oddechowych, jednakże chciała do minimum zmniejszyć dolegliwości. Pewnego razu, gdy już straciła nadzieję, spotkała tajemniczego jegomościa, który jej rzekł:
- Udaj się hrabino Klaudolino do apteki. Będzie tam czekał na ciebie specyfik magiczny, bo triksotropowy, na bazie olejków naturalnych. On na pewno pomoże Twej córce!

- Miły panie- odrzekła hrabina Klaudolina- ale co to znaczy, że jest triksotropowy?

- Znaczy to, moja droga, iż triksotropowe właściwości preparatu gwarantują równomierne rozprowadzenie wszystkich składników oraz wydłużają czas kontaktu ze śluzówką! I dzięki temu nie wypływa on z nosa, jak inne produkty.

- A jaką mam pewność, że specyfik zadziała i nie zrobi krzywdy hrabince Michalince?

- Musisz uwierzyć mi na słowo, jednak zdradzę ci w sekrecie, że produkt ten zawiera kombinacje różnorakich olejów naturalnych takich jak eukaliptusowy, miętowy, z pachnotki zwyczajnej, jodły syberyjskiej oraz oliwy z oliwek. Zawiera też kwas glicyryzynowy, mający działanie ściągające i obkurczające.
 
- Wobec tego, zdradź mi drogi mędrcu, jak się ów specyfik zwie- zapytała hrabina Klaudolina.

- Nozitix, droga pani....

Hrabina Klaudolina czym prędzej udała się do apteki i zakupiła specyfik. Aptekarka poinformowała ją, iż może stosować go nawet do 14 dni. Na szczęście już po kilku dniach hrabinka Michalinka pozbyła się kataru- przesypiała noce, wrócił jej węch i apetyt...
Hrabina Klaudolina do dziś nie wie, kim był ów mędrzec, który tak dobrze jej doradził... Szuka go po dzień dzisiejszy. Może Ty wiesz o kogo chodzi? Jeśli tak, to daj jej znak.


To była bajka, teraz czas na konkrety. Równocześnie z otrzymaniem zestawu NOZITIX zaczął się katar u Filipa. I moi znajomi widzieli, jak to tragicznie wyglądało. Wycierał nos, czym popadnie, chusteczki były na moment. Pojawiło się zaczerwienienie buźki, noska... I oczywiście, udałam się do lekarza, dostał leki. Jednak równocześnie stosowałam preparat.


Dlaczego akurat on? Bo w przeciwieństwie do innych środków nie zawiera nafazoliny, oksymetazoliny oraz ksylometazoliny, do których błona śluzowa szybko się przyzwyczaja i w rezultacie przestaje reagować.


Specyfik jest wygodny w użyciu- aplikuje się go za pomocą aplikatora, wystarcza go naprawdę na długo. Stosować go mogą dzieci już od 3 r. ż. oraz oczywiście dorośli. Nie podrażnia śluzówki i faktycznie nie wypływa. Już po dwóch dniach zauważyłam poprawę, jednak nadal stosowałam preparat. Na szczęście już jest po wszystkim, jednak znając „katarowe” predyspozycje przyda się nieraz.


Jedno z opakowań przekazałam znajomej, chcecie znać jej opinię?

Jesteś już po użyciu sprayu do nosa Nozitix?
Tak.

Co pomyślałaś o nim, gdy ci go dałam?
Szczerze? Myślałam, że to kolejny z wielu produktów na katar, położyłam na półce z myślą „może kiedyś się przyda”.

I przydał się, tak?
Tak, moja córka często jest zakatarzona. Pomyślałam, że spróbuję. Pierwsze „ach” było po tym, jak zauważyłam, że faktycznie nie spływa...

Były też kolejne „achy”?
Były, były, bo spray naprawdę szybko zaczął działać. Z reguły z takim katarem męczymy się około tygodnia. Tu już po 3 dniach było po sprawie.

Super! Użyjesz go jeszcze?
Jasna sprawa! Na szczęście zostało go jeszcze dużo, a w ulotce wyczytałam, że należy wykorzystać go w ciągu 6 miesięcy, więc mamy jeszcze sporo czasu!

Dziękuję, za opinię.
To ja dziękuję!

Dystrybutorem produktu w Polsce jest Grupa ADAMED, ciesząca się od lat dobrą opinią w środowisku.

Znacie produkt?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger