23:13

Sport to zdrowie... Serio!

Proszę Państwa sport to zdrowie,
każdy człowiek Wam to powie...
Uprawianie sportu jest bardzo ważne w życiu człowieka. I wcale nie musimy uprawiać go wyczynowo, warto, by znaleźć czas na odrobinę ruchu, sama się o tym przekonałam...

Systematyczna aktywność fizyczna dobrze wpływa na mięśnie, serce i stawy. Ponadto redukuje stres, pomaga walczyć z otyłością, niweluje bezsenność. Korzystnie wpływa na układ odpornościowy, funkcjonowanie organów wewnętrznych i skład krwi. Nikt nie zaprzeczy, gdy powiem, że sport jest najlepszym lekarstwem... Leczy zarówno zdrowie fizyczne, jak i psychiczne. Daje pozytywnego kopa, mnóstwo energii i przyjemnego uczucia zmęczenia.

Uprawiając sport, co dostajemy w zamian? Cóż, szczupłą sylwetkę, zdrowe serce i organizm i... mnóstwo uśmiechu!

Ja i sport? Cóż, do niedawna było to równanie sprzeczności. Brak czasu, a może przede wszystkim chęci?
„Kijki” chodziły za mną od dawna, jednak dopiero wraz z nadejściem jesieni wzięłam sprawy w swoje ręce! Sportowo uniknęłam joggingu po sklepach, tylko siedząc wygodnie w ciepełku zdecydowałam się na sklep sportowy online...

Jakie kijki wybrać? Wbrew pozorom, to odpowiednio dobrane kijki są gwarancją sukcesu! Przede wszystkim najważniejsza jest długość kijka, którą dobiera się odpowiednio do wzrostu. Np. przy moich 163 cm adekwatna długość kijka to 110 cm. Dobrze jest, gdy sprzęt posiada możliwość regulacji tej długości.
Ważna jest budowa pasków przy rękach, tzw. rękawiczki, która sprawia, że kij jest przymocowany do rąk.
Warto też zwrócić uwagę na wagę- im sprzęt lżejszy tym lepiej. Jednocześnie powinien to być sprzęt z wysokiej jakości aluminium. No i zakończenie kijka- takie, by dostosowało się do powierzchni.
Wszystkie te cechy łączą w sobie kijki, które wybrałam- WOOD- Spokey. Są niezwykle wygodne, maja regulowaną długość i ważą tylko 450 gramów a materiał, z jakiego są wykonane jest bardzo jakościowy. Ponadto mają fajny wygląd- aluminium jest pokryte kolorem przypominającym drewno. A każda kobieta przyzna mi rację, że wygląd sprzętu też jest ważny!
Jako przyszła profesjonalistka zadbałam też o stoper- by go mieć. Lepiej wiedzieć, jaki ma się czas okrążenia, niż nie wiedzieć i porównać go z przyszłymi. Sprawdził się tu stoper elektroniczny Plunder, który nie tylko precyzyjnie mierzy czas, ale też przyjmuje funkcję budzika i informuje mnie, że czas na spacer. Dokładność pomiarów sięga jednej setnej sekundy!

Dlaczego akurat Nordic Walking? Od zawsze lubiłam spacery, w młodości wieczorami mogłam przejść nawet 10 km. To po pierwsze. A po drugie- cóż, jestem trochę sportowym leniwcem, więc męczące sporty są nie dla mnie. Kijki nie tylko mnie nie męczą, ale po spacerze czuję się wyśmienicie- zrelaksowana, odstresowana, zdrowsza. I jeszcze jedno- po całodziennym „siedzeniu” w domu, uwielbiam ten czas, gdy wychodzę. Zakładam słuchawki na uszy i odpływam w samotność. Szczerze? Po takim treningu jestem mniej sfrustrowana. To właśnie takiej samotności mi potrzeba, by odpłynąć w swoje myśli, wiedząc, że nikt mi nie przerwie, nikt mnie nie zawoła...
Na kijki zdecydowałam się też przez wzgląd na zdrowie- bolały nogi, rwa kulszowa dokuczała, ogólne osłabienie... Uznałam, że spacery mi pomogą uporać się z tym wszystkim a dodatkowo sprawią, że chociaż odrobinkę (no dobra- z dwa rozmiary przynajmniej) schudnę- i dałam sobie czas do sylwestra- wtedy mam zamiar kupić sobie super kieckę co najmniej w rozmiarze L!
Nie będę teraz ściemniać, że ćwiczę codziennie- przez ostatni tydzień nie ćwiczyłam- mężu pracował do 22, więc nie mogłam zostawić dzieci samych, jednak nie mogę się doczekać jutra, gdyż już będę mogła wyjść wieczorem. Okolica sprzyja spacerom i mogę sobie dowolnie urozmaicać trasy, dostosowując je do czasu, jakim dysponuję- może to być trasa 2 km jak i 6 km!


Na koniec pozostaje mi tylko prosić Was o trzymanie kciuków, bym wytrwała w postanowieniu i 31 grudnia powiedziała, że spełniłam swoje postanowienie!
A może ktoś z Was chodzi z kijkami? Może macie dla mnie jakieś rady?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger