Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
21:42

Jak przygotować dziecko do snu?

Jak przygotować dziecko do snu?

Śpiące dziecko to podobno najpiękniejszy widok dla rodzica. Sądząc po tym, że dom ogarnia cisza i spokój, coś w tym stwierdzeniu musi być. Jednak, zanim to dziecko wyprawimy do łóżka, należałoby je do tego przygotować :) O czym należy pamiętać, przed posłaniem dziecka do łóżka? Tak naprawdę proces zasypiania to nie jest tylko ten czas, kiedy maluszek leży już w łóżku. Do snu należy przygotować się dużo wcześniej.



Przede wszystkim należy wywietrzyć pomieszczenie, w którym śpi dziecko. Myślę, że w chłodne i mroźne dni wystarczy godzinę wcześniej na około 5- 10 minut. Maluszek będzie mógł oddychać świeżym powietrzem. Ważne jest też nawilżenie pomieszczenia, zwłaszcza w okresie grzewczym. Można kupić specjalny nawilżacz powietrza lub też np. rozwiesić mokre ręczniki na kaloryferach. Optymalna temperatura w pokoiku, gdzie śpi dziecko to ok. 20 st. Celsjusza.

Kolacja. Jestem zdania, że dziecko powinno zjeść kolację godzinkę przed snem. To teoria. A w praktyce? Cóż, chłopcy czasem proszą mnie o jedzenie nawet w łózkach.

Wyciszenie. Dobrze jest wcześniej spróbować wyciszyć dziecko. Przygasić światło, wyłączyć sprzęty, zwłaszcza telewizor, komputer. Przytulasy, gilgotki jak najbardziej wskazane, jednak te drugie z umiarem i niedługo.

Kąpiel. Ciepła. Nie za zimna, w żadnym wypadku gorąca. Może być dłuższa z dodatkiem mnóstwa piany.

Piżama. Cóż, mamy jesień, za chwilę zimę i jestem zdania, że piżama powinna być ciepła, wygodna i czysta. Jaka więc powinna być piżama dla dzieci na zimę? Piżama, jaką ma Jan jest uszyta z wełny merino. Jest miękka, cieńsza od zwykłej wełny, nie gryzie i żaden kawałek maluszkowego ciałka nie zmarznie zimą. Piżamy dla dzieci, jak i inne ubranka marki Green Rose są całkowicie z naturalnych tkanin, co poprawia komfort snu maluszka. Owa piżama dla dzieci będzie idealna również na ciepłe, letnie dni, gdyż posiada właściwości termoregulacyjne, czyli zimą grzeje, latem podtrzymuje stałą temperaturę. Ważne jest, że piżama z wełny wchłania wilgoć, zatem wchłonie wszelki pot, po czym go odparuje, a ciałko pozostanie suche. Komplet składa się z dwóch części- bluzeczki i spodni ze ściągaczami. Wełna z merynosów nie gromadzi zapachów, zatem jeśli maluszek jej nie pobrudzi, wystarczy ją tylko przewietrzyć. 
Noworodki poza rytuałem dobrze usypiają w nosidłach do noszenia dzieci, które można dobrać w CarryLove.pl. Jeżeli chcesz wiedzieć jak to zrobić zajrzyj do skarbony wiedzy tutaj.





Kołysanka/ czytanie. Nie wyobrażam sobie, że moje dzieci poszłyby spać bez bajki. Codziennie czytamy. Czasem dłużej, czasem krócej. Czytanie przed snem ma mnóstwo korzyści a także uspokaja, wycisza dziecko, przygotowując podkład pod dobre i kolorowe sny.



W tych wszystkich czynnościach ważny jest rytuał. Dobrze jest przestrzegać tej samej pory do spania, jak i powtarzać czynności. Dajemy tym samym maluszkom poczucie bezpieczeństwa. Muszę też zaznaczyć, że dziecko może mieć swoje indywidualne upodobania, jeśli chodzi o zasypianie i powinniśmy ich przestrzegać- oczywiście w granicach rozsądku.



Tak naprawdę od tego, jak przygotowujemy dziecko do spania zależy dobry sen maluszka, ale i jego rozwój. Powinniśmy o to szczególnie zadbać. Dobry i jakościowy sen jest ważny dla rosnącego malucha. Jakie Ty masz o tym zdanie? Może o czymś zapomniałam, pominęłam? Jak wygląda rytuał zasypiania u Ciebie? 

Wpis powstał przy współpracy z Green Rose.
21:34

Plus size też może być modne i kobiece!

Plus size też może być modne i kobiece!
W końcu przyszła, choć już myślałam, że nie dotrze... A jednak jest! Piękna, ciepła, polska... Złota Polska Jesień. Pachnąca orzechami, opadającymi liśćmi. Las przybrał barwy czerwieni, żółci, brązu, pomarańczy. Jeszcze chwilkę możemy podziwiać tą swoistą feerię barw. Już niedługo liście opadną, zostawiając puste korony drzew. Wdycham tą jesienną atmosferę i ciągnę z niej ile się da... Spacery, prace polowe... Muszę nacieszyć się jesienią na zapas, bo niedługo świat okryje biały puch...

Jesień to też dla mnie czas kompletowania jesienno- zimowej garderoby. I powiem Wam, że kupowanie ubrań to dla mnie istna katorga. Noszę rozmiar 44, jednak w okolicznych sklepikach i bazarkach rozmiar 44 mogą kupować osoby noszące rozmiary 40/42... No chyba, że chcę kupić garsonkę lub sukienkę odpowiednią dla 60- letniej babci. Wciąż pamiętam ten wstyd, gdy nie weszłam w sukienkę XXL i słowa sprzedawcy „większych już nie mamy”. I ten wzrok... Taki pogardliwy trochę.


Ktoś powie- przecież są sklepy z fajnymi ubraniami dla młodych kobiet, noszących rozmiar plus size. Są. Ale nie w mojej okolicy. A jeździć do miasta wojewódzkiego nie zawsze mam czas.
Odkąd poznałam zalety kupowania przez internet, ubrania kupuję raczej w sieci. No ale tu też bywają rozkminy, czy rozmiar będzie dobry, a może zaniżony albo zawyżony... I żeby nie było, że zdarzają mi się sama małe rzeczy. Na wakacjach kupiłam bluzkę w rozmiarze XXL na Allegro i przyszedł mi worek :D Serio, z bluzki zrobiłam sukienkę, ale i tak była za szeroka. Wylądowała w koszu.


Dopiero od całkiem niedawna zaczęłam się dobrze czuć w ubraniach. Odpuściłam sobie lokalne sklepy z zawyżonymi rozmiarami i ten wstyd, gdy znowu w cyckach za mało... Szukałam w internetach miejsca dla siebie, ostatecznie jednak poprzestanę na zakupach katalogowych.


Cellbes to marka, która przypadła mi do gustu nie tylko dzięki sporemu wyborowi ubrań, ale przede wszystkim dlatego, że zawsze znajdę coś dla siebie, w swoim rozmiarze. I nie są to babcine podomki a fajne, modne a przede wszystkim kobiece ubrania. Po raz pierwszy postanowiłam zaopatrzyć się na jesień. I jeśli znacie ten dreszczyk niepewności i strachu przed nieznanym , to ja go właśnie miałam. Niepotrzebnie na szczęście, bo zarówno jakościowo i wizualnie i rozmiarowo trafiłam w cel. Nigdzie nie jest za szeroko i nigdzie nie jest za ciasno. Ubrania są dobrej jakości i bardzo wygodne.


Ubrania są wysyłane ze Szwecji, jednak wysyłka jest dość sprawna- w ciągu 7 dni powinniście mieć zamówienie w domu. O nowościach czy promocjach dowiecie się z katalogu, który co kilka tygodni otrzymacie bezpłatnie prosto pod drzwi domu.


Dziewczyny, nie wstydźcie się swoich rozmiarów. Nie pozwólcie poniżać się przez sprzedawców, nie spuszczajcie wzroku, jeśli nie znajdziecie swojego rozmiaru. Jest tyle innych możliwości. Zakupy z katalogu nie są złem koniecznym i naprawdę nie musisz się bać, że źle trafisz. Bez problemu możesz zwrócić czy wymienić towar. Ja już się nie wstydzę, plus size nie zawsze znaczy „gruba”, „wstrętna”, „tłusta”... Plus size może również być synonimem kobiecości i piękna...


Najpiękniejszym ubraniem jest Twoje wnętrze, jeśli czujesz się piękna, kobieca, modna, to uwierz mi, że taka jesteś. 
 









Płaszczyk- Cellbes
Spodnie- Cellbes
Bluzka- Cellbes

Wpis powstał przy współpracy z Cellbes

22:09

Czy da się ubrać za 100 zł?

Czy da się ubrać za 100 zł?
Pewnie! I jeszcze zostanie!


Często się mnie dziewczyny pytają- gdzie się ubierasz? Mimo, że na co dzień chodzę ubrana raczej luźno- to na większe okazje mam trochę perełek. I zadziwię Was teraz- wcale nie kosztowały milionów.
Sukienkę, którą kupiłam za 26 zł na Wielkanoc założyłam na zakończenie roku szkolnego. Zrobiła taką furorę, że zamawiałam jeszcze dwie- dla koleżanek. Podobnie było kilka miesięcy temu. Lubię się fajnie ubierać, nie tracąc przy tym fortuny. Jednocześnie przywiązuję się do sklepów, marek. Uwierzycie, że mam ulubione spodnie, które noszę już 4 lata? Gdy zniszczą się jedne- kupuję kolejne, te same :) W ubieraniu stawiam też na wygodę- nie cierpię swetrów, mam ich zaledwie dwa w szafie. Lubię za to wszelkiej maści krótkie bluzki, szorty a zimą naciągliwe legginsy. Lubię ubranie stylowe, acz niekoniecznie te najmodniejsze. Z reguły nie nadążam za modą i często nie podoba mi się moda. Może to już ten wiek, gdy wybieram ubrania stonowane, szykowne i stylowe. Bez awangardy.
I zawsze, gdy ktoś się mnie zapyta: „Monika, gdzie kupować ubrania?”- bez wahania odpowiem- najczęściej TXM- to mój ulubiony niedrogi sklep z ubraniami, gdzie również mogę kupić ubrania dla całej rodziny!
Jednak wracając do tematu- czy da się ubrać za 100 zł? Udowodnię Wam, że tak!
Oto moje ostatnie zakupy:

 
szorty: 19,99 zł
bluzka: 20,99 zł
kombinezon: 39,99
wysyłka: 12,99
Razem: 93,96





Z reguły robię większe zakupy raz na jakiś czas. Jakoś tak się układa, że w jednym czasie przecierają się spodnie i koszulka traci kolor. Ma to o tyle zalety, że przy większych zakupach przeważnie nie płacę za wysyłkę. Oczywiście nie zawsze się tego trzymam, bo czasem wpadnie mi w oko fajna spódnica, czy zbliża się jakaś okazja, kiedy dobrze by było pokazać się w nowej kiecce. Jestem z „tych”, którzy starają się oszczędzać na sobie i wybierają tanie ubrania damskie. Jednocześnie lubię by ta odzież damska była dobrej jakości, a sklep, w którym kupuje- szanował mnie, jako klienta. Zresztą- chyba wszyscy tego chcemy.




Gdzie robicie zakupy? Znacie TXM? Jeśli nie to zapraszam do poznania. Znajdziecie tam tanie i modne ubrania. Jeśli znacie, to również klikajcie- na pewno znajdziecie coś dla siebie!

17:27

Bluza z ROMWE

Bluza z ROMWE
Za oknami momentami robi się wiosennie. To znak, że warto pomyśleć o wiosennej garderobie.
Nie wiem, jak Wy, ale ja sobie wiosennych spacerków nie wyobrażam bez wygodnej bluzy. Wiadomo, że wiosna z każdym dniem przybliża nas do lata, więc jest coraz cieplej. A i czasem w letnie noce dobrze mieć pod ręką bluzę.
Dziś dotarła do mnie fajna, szara bluza ze sklepu ROMWE- klik.
Akurat taka, jakie ostatnio mi się podobają- szara, ze skośnym zamkiem- klik
09:16

Sweterek z ROMWE

Sweterek z ROMWE
W poniedziałek zaczynamy lekko i przyjemnie a mianowicie o tym, co kobiety lubią najbardziej- ciuchy :)))

W zeszłym tygodniu dotarło do mnie zamówienie z ROMWE- KLIK w ramach współpracy z tymże sklepem
Śliczny pudrowo różowy sweterek- KLIK.


13:30

Ubrania, ubrania...

Ubrania, ubrania...
Wczoraj wybieraliśmy się w odwiedziny do Jędrkowej siostry. Chcę się ubrać, szukam w szafie przewracamm, by w końcu powiedzieć, że ciuchów nie mam już gdzie trzymać a jak przyjdzie co do czego, to nie mam w co się ubrać. Po czym stwierdziłam, że jadę do swoich i wzięłam bluzkę i spodnie, na to kurteczkę. Tak chyba ma każda kobieta :D :D

Dziś chciałabym się podzielić z Wami moimi refleksjami na temat sklepu Dresslink.
Jakiś czas temu zamówiłam sobie na tej stronce kurteczkę oraz legginsy:
Proces zamawiania jest prosty i moim zdaniem powinna poradzić sobie z nim nawet osoba nie znająca języka angielskiego. Ceny, nawet po przeliczeniu na nasze polskie złotówki są niskie. Trochę nadrabiają to kosztami wysyłki, ale nawet wtedy nie jest źle :) dodatkowo uruchomił mi się rabat 15% za rejestrację.

Po zeszłorocznych doświadczeniach podobnym sklepem wiedziałam, że muszę wybierać większe rozmiary niż noszę na co dzień.
I tak zamówiłam legginsy (klik w zdjęcie przenosi na stronę produktu):
http://goo.gl/fX1d4V

Rozmiar XXL. Niestety w rzeczywistości nadają się dla szczypiorka w rozmiarze S. A żałuję bardzo, bo są śliczne. Uroku dodaje im piękna koronka naszyta na nogawki. Niestety nie mogę Wam pokazać ich na sobie, bo pewnie bym nawet nie wlazła w nie, ale zobaczcie sami, jak prezentują się na fotkach:
http://goo.gl/fX1d4V


Tymczasem kurteczka idealnie wpisała się w moją sylwetkę. Kupiona w rozmiarze XXXL, w rzeczywistości jest chyba xl lub małą xxl. Piękna pikowana, skórkowa ze złotym zipem. (klik w zdjęcia przenosi na stronę produktu)
http://goo.gl/76zqyQ

Wygodnie się nią nosi. Widać też, ze jest solidnie wykonana, co rzadko można powiedzieć o chińskich produktach. Jestem z niej bardzo zadowolona. Ponadto wydaje mi się, że trochę mnie wyszczupla, więc dodatkowy plus :)
http://goo.gl/76zqyQ

http://goo.gl/76zqyQ
http://goo.gl/76zqyQ

http://goo.gl/76zqyQ


Na całe zamówienie czekałam niewiele ponad 2 tygodnie. Myślę, że to nie ostatnie zakupy w tym sklepie :))

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
Moje to!!!
Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger