16:10

Kiedy kurz wielkich bitew opada...

...stajemy się zawistni, wrodzy względem siebie... Bo taka jest natura Polaka...

Od kilkunastu lat widzę przeraźliwe zjawisko. Polska podzielona jest na Polskę A i Polskę B. Nie potrafimy razem się zjednoczyć, mówić jednym głosem. Niby mamy wspólny język, ale tak naprawdę nie potrafimy się porozumieć. Pokrzykujemy tylko, gestykulujemy, licytujemy się, czyja racja ma być na wierzchu...

W tym momencie wznoszę się ponad podziały. Nie jestem ani w Polsce A ani w B. Stanę pośrodku. Zapytać się Was, co robicie?
Źródło: http://klimowicz.elk.pl/

Jesteśmy jednym narodem. Narodem z piękną historią, narodem, który wiele przeszedł i wiele zwyciężył. Jednak możliwe to było tylko dzięki jednej podstawowej zalecie- jednoczeniu się! To dzięki zjednoczeniu pokonaliśmy Krzyżaków. Dzięki zjednoczeniu odzyskaliśmy niepodległość. Dzięki zjednoczeniu pokonaliśmy komunizm.

A teraz? Czy w obecnej sytuacji bylibyśmy w stanie zjednoczyć się i walczyć? Moim zdaniem nie. Pewnie najpierw przerzucalibyśmy się odpowiedzialnością z jednych na drugich a następnie każdy walczył po swojemu. I w efekcie przegralibyśmy.

Polska dzieli się na zwolenników PiS i zwolenników PO. Partie, które od lat walczą ze sobą. Partie, które jak nikt inny podzieliły nas na dwa wrogie sobie obozy. A gdzie w tym wszystkim jesteśmy my? Dlaczego tak łatwo dajemy sobą manipulować?

Wystarczy wejść na pierwsze lepsze forum, nie ważne o jakiej tematyce. Wszędzie są kłótnie, wyzwiska, prowokacje... Czasem aż żal się czyta,

Nie będę kryła, że inspiracją do dzisiejszego wpisu jest najnowsza afera z Lechem Wałęsą na czele. Afera, która znów nas podzieliła. A ja ani nie stoję za nim, ani przeciw niemu. A wiecie dlaczego? Bo nie wiem, jak było naprawdę. Nie przekonują mnie teczki „Bolka”, które nie zostały poddane żadnym badaniom grafologicznym, ani też słowa Wałęsy, który się broni przed oszczerstwami. Na wszystko powinny być mocne dowody, i te teczki powinny być odtajnione i upublicznione dopiero po przeprowadzeniu odpowiednich analiz, stwierdzających przede wszystkim ich autentyczność! Historia PRL zawsze mnie interesowała i fascynowała. Przeczytałam wiele publikacji, książek z tego okresu. Wiem, że fabrykowano dowody. I tak też mogłoby być tym razem. Powtarzam- mogłoby- bo nie wiem jak było. Dlatego też powinno się najpierw upewnić w swych sądach by je wydawać!

Przykład: Ania posądziła Kasię o kradzież samochodu. Samochodu nie ma- Kasia winna. Jednak Ania nie zgłosiła faktu na policję, bo i bez tego wie, że Kasia ukradła. Ludzie Kasię osądzili. Samochód się znalazł następnego dnia- Ania zaparkowała na sąsiedniej ulicy i zapomniała o tym. Sprawa wyjaśniona, niesmak pozostał. Niby Kasia niewinna, ale jednak zaplątana w kradzież.

Tak tez tutaj może być, całkiem możliwe, że za kilka dni, tygodni sprawa się wyjaśni, zostaną przeprowadzone analizy, ale Bolek zostanie Bolkiem i Wałęsa już zawsze będzie podejrzany o współpracę z ubecją. I my też będziemy nadal podzieleni, nadal będziemy ujadać na siebie, warczeć.

Nie wiem, czy Lech Wałęsa był Bolkiem czy nie, dlatego powstrzymam się od sądów. Nie wiem, jak było naprawdę, czy współpracował czy nie, jeśli tak, to przede wszystkim powinien się przyznać, ale wiem jedno- tak jak Wałęsa potrafił połączyć Polaków, tak do tej pory nie potrafi nikt! Jak by nie było- współpracował, nie współpracował- jednak wpisał się w historię Polski, jako ten, który przyczynił się do obalenia komunizmu w Polsce, który nie bał się wystąpić na czele tłumu. I tego nikt mu nie zabierze. Żadne teczki Kiszczaka, komunisty.

A teraz czytelniku, zasiądź i zamyśl się. Czy w Twoim otoczeniu nie ma takich podziałów? Czy nie żyjesz w rozdarciu między jednym a drugim? Czy może sam dzielisz ludzi? Czy nie lepiej jest żyć razem, niż osobno. Powtórzę raz jeszcze- jesteśmy jednym narodem z jedną historią.


Przestańmy się dzielić, a zacznijmy łączyć. Tylko wtedy coś zdziałamy.
Nie osądzajmy wierząc „na słowo”, bo możemy kogoś tym skrzywdzić.
Przestańmy krzyczeć językiem nienawiści. Zacznijmy rozmawiać.

4 komentarze:

  1. Ze wszystkim masz rację,ale jak czytam, że "Wałęsa obalił komunizm " normalnie padam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To po prostu często powtarzany frazes, sam zainteresowany mówi tak o sobie...

      Usuń
  2. Czasem czuję się z tym źle, ale naprawdę nie oglądam , nie słucham......drażnią mnie te polityczne potyczki :( Masz rację - jakby trzeba było stanać przed wspólnym wrogiem byłoby ciężko nas zjednoczyć :(

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger