11:35

Gdzie po porady prawnicze?

Gdzie po porady prawnicze?
Żyjemy w takich czasach, że zdarza się, że musimy szukać pomocy u prawników. Rozwody, wypadki, odszkodowania, sprawy cywilne, to niestety samo życie. I nie ważne, jak przykra jest sprawa, to tak naprawdę od prawnika zależy to, jak będzie ona przeprowadzona i jak ją odczujemy.
Kancelaria prawnicza AIF to prężnie rozwijająca się firma. Na rynku działają od 2002 roku i zajmują się głównie windykacją, obrotem wierzytelnościami jak i informacją gospodarczą na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw. Charakteryzuje ich wysoka skuteczność, co jest skutkiem zatrudnienia wyspecjalizowanych prawników, mediatorów sądowych i negocjatorów. Firma działa na terenie południowo- zachodniej Polski.


Dlaczego o tym piszę? Jestem zdania, że dobrze wiedzieć, gdzie się udać, gdy zajdzie taka potrzeba. Powinniśmy być świadomi, co robić w przypadku, gdy ktoś nam jest dłużny pieniądze, czy potrzebujemy mediatora. Nigdy nie możemy być pewni, co nas spotka jutro, za tydzień, za miesiąc... Ponadto musimy zaufać wieloletniemu doświadczeniu firmy oraz jej renomie...

Czy mieliście kiedykolwiek styczność z kancelarią prawniczą?

15:10

Mój letni makijaż.

Mój letni makijaż.
Makijaż... Każda z nas lubi go mieć. W jakiś sposób dodaje nam pewności siebie...

Jaki makijaż latem, kiedy skwar leje się z nieba? Nie wiem, jak to jest u Was, ale u mnie podczas upałów pot się leje z czoła, niczym fontanna... Staram się wówczas ograniczać do minimum makijaż, jednak czasem po prostu nie pasuje mi iść z twarzą taką, jak mnie Pan Bóg stworzył...


Jaki jest mój makijaż latem? Delikatny i lekki. Na pewno najpierw myję twarz moim ulubionym i niezawodnym Garnierkiem, na to zwykły krem Nivea.

Uważam, że podstawą makijażu jest podkład- jak jest dobry, to cały makijaż będzie się ładnie prezentował. Już tyle ich próbowałam, że moja hipoteza wydaje się jak najbardziej słuszna. Próbowałam podkładów i tych drogich i tych tanich. Ostatecznie doradzono mi podkłady Revlon Colorstay i powiem Wam, że się sprawdzają, nawet bardzo. Przetrzymują nawet upały a twarz jest fajnie wygładzona i ma ujednolicony koloryt cery.

Po podkładzie, nakładam puder. Mogę zrezygnować z konturu, jak jest bardzo gorąco, ale z pudru nigdy. W czasie upałów raczej nie używam ani cieni do powiek ani kredki. Oczy podkreślam jedynie tuszem. Na koniec tylko brwi, błyszczyk na usta, dwa psiknięcia perfumką i gotowe :)

A jak wygląda Wasz makijaż letni? Lekko czy ciężko? :)

Miłego dnia!

10:43

Zaburzona lateralizacja- jak sprawdzić w domu.

Zaburzona lateralizacja- jak sprawdzić w domu.
Nie tak dawno rozmawialiśmy o lateralizacji oraz leworęczności u dziecka- czy należy dziecko przestawiać: "Czy przestawiać dziecko leworęczne". Wówczas byłam zdania, że nie wolno i oczywiście nadal się tego trzymam- jeśli lateralizacja jest całkowicie lewostronna- nie możemy przestawiać dziecka na praworęczność.



Jestem po rozmowach z Panią logopedą, umówiłyśmy się na badanie lateralizacji Jana, jednak już teraz dała wskazówki, jak mogę sprawdzić w domu, czy Jaś jest tylko leworęczny, czy też lepiej pracują lewe oczy, nóżki, uszka... Dowiedziałam się też, że w przypadku wystąpienia lateralizacji skrzyżowanej- potrzebne będzie jednak przestawienie na prawą rączkę. Jesteśmy już po kilkudziesięciu takich obserwacjach i prawdopodobnie, Jasia lateralizacja jest właśnie skrzyżowana. 100% pewność będę miała po badaniu u logopedy, jednak to tylko formalność.

Podam Wam kilka ćwiczeń, które pozwolą nam samodzielnie, w domu, określić, jaki jest stopień lateralizacji naszego dziecka...

Rączki
  • Najprostsze- czyli dać coś dziecku i zwrócić uwagę, którą rękę wyciągnie po przedmiot.
  • Poprosić o nakarmienie misia łyżeczką.
  • Poprosić malucha o pokrojenie plastikowym nożykiem plasteliny.

Nóżki
  • Przede wszystkim sprawdzać, którą nóżką najpierw dziecko wchodzi na krzesło, na łóżko.
  • Należy dać mu piłkę i obserwować, którą nogą ją kopie.
  • Poprosić dziecko, by stanęło na jednej nodze- ta, na której stanie jest dominująca.
  • Zwracać uwagę, którą nóżką najpierw staje na stopnie.

Oczy
  • Można zrobić dziecku lunetę z rolki po ręczniku papierowym i sprawdzić, do którego oczka ją przykłada.
  • Poprosić maluszka, by popatrzyło przez dziurkę od klucza.
  • Dać maluszkowi butelkę i poprosić, by popatrzyło do środka.

Uszy
  • Dać maluszkowi muszlę i poprosić, by posłuchało jej szumu.
  • Poprosić, by posłuchało tykania budzika.
  • Złapań np. biedronkę do pudełka po zapałkach i dać maluszkowi, by posłuchał co robaczek do niego mówi.


Dopilnowanie lateralizacji jest bardzo ważne. Jeśli w grę wchodzi lateralizacja lewostronna, skrzyżowana (jak u nas) czy też nieustalona, konieczna będzie terapia, która ułatwi dziecku życia.
Dużo osób leworęcznych, już dorosłych, skarży się, że w dzieciństwie mieli z tym problem- wyśmiewanie, problemy w nauce itp. Dziś leworęczność nie jest już takim nietypowym zjawiskiem jak wówczas, dzięki temu, że zmienił się nie tylko światopogląd, ale też powstały przedmioty dla leworęcznych, wprowadzono terapię i ćwiczenia, a to bardzo duża pomoc!

22:27

A. Czykierda Grabowska "Wszystkie Twoje marzenia"

A. Czykierda Grabowska "Wszystkie Twoje marzenia"
„Obiecaj, że się we mnie nie zakochasz”... Czy w ogóle można taką obietnicę składać i być pewnym, że się ją dotrzyma?


Maja i Kamil to młodzi, jednak już dostatecznie pokiereszowani przez życie ludzie. Poznają się, gdy dziewczynie psuje się samochód pod akademikiem. W zdumienie wprawia Kamila, gdy planuje zepchnięcie auta do Wisły... Ich drogi się krzyżują...

Maja wywiera na Kamilu spore wrażenie, jednak może mu zaoferować jedynie przyjaźń. Ba! Żąda od niego nawet, by obiecał, że się w niej nie zakocha... Gdyby tylko to było takie proste... Miłość powoli zaczyna władać ich sercami, choć oboje starają się tego nie dostrzegać. Coraz bardziej się do siebie przywiązują, uprawiają nawet „przyjacielski seks”...

Wspólna wyprawa do Włoch zmienia nastawienie Kamila do ich przyjaźni. Wie, że zakochał się w Mai i chce jak najszybciej uwolnić się z ciążącej obietnicy! Tylko dlaczego dziewczyna tak konsekwentnie nie chce się z nikim wiązać? Co przed nim ukrywa?

Zaczyna walczyć o miłość Mai, nie wiedząc, że ona też go kocha, jednak przykre doświadczenia z przeszłości sprawiają, że nie dopuszcza ona do siebie tego uczucia. Gdy już wydaje się, że ich drogi się złączyły- rozdziela ich rodzina dziewczyny oraz jej były chłopak, który cały czas gdzieś tam się kręci w książce... Czy Kamil i Maja będą razem? Czy chłopakowi uda się spełnić wszystkie marzenia Mai?

Powieść Agaty Czykierdy- Grabowskiej „Wszystkie Twoje marzenia” to miłość w czystej postaci. Książka jest tak wciągająca, że udało mi się ją przeczytać w jeden wieczór. A potem jeszcze raz i raz... Naprawdę! Jesteśmy świadkami rodzącej się wielkiej miłości, opisanej w sposób tak subtelny i delikatny, że aż piękny! Lubię książki Agaty, bo zawsze kończą się wielkim, miłosnym happy- endem. A dla takiej niepoprawnej romantyczki jak ja to poezja! Autorka porusza temat miłości, choroby, traumy i rodzicielskiej zaborczości. 


Jeśli jesteś taką samą romantyczką jak ja, to książki dla kobiet Agaty Czykierdy Grabowskiej są dla Ciebie!

21:12

A. Przybyłek "Jeszcze raz".

A. Przybyłek "Jeszcze raz".
„Jeszcze raz”  Agaty Przybyłek to piękna, nostalgiczna opowieść o śmierci, miłości, wybaczaniu i samotności, pisana z perspektywy Alana i Agaty...


On próbuje uporać się z cierpieniem po śmierci ukochanej Katarzyny.
Ona za cel ustanawia sobie odzyskanie uczuć Alana.
Oboje nieco zagubieni w swych uczuciach. Przyznam, że metody działania Agaty sprawiały, że momentami miałam ochotę ją wirtualnie rozszarpać. Miłość, miłością, jednak to co ona robiła czasem przechodziło ludzkie pojęcie. Z drugiej jednak strony momentami zaczynałam ją odrobinę rozumieć. Oczywiście nie wszystko da się usprawiedliwić, ale w jakiś sposób zrozumieć...

Część powieści to jedynie relacje Alana i Agaty. Spotykają się dopiero gdzieś w połowie książki. Do tego czasu poznajemy przeszłość Agaty i cierpienie Alana. Ból po stracie ukochanej jest na tyle silny, że mężczyzna potrzebuje wsparcia przyjaciół... Agata z kolei pod przykrywką przebojowości skrywa zranioną przez rodziców duszę... Co wyniknie, gdy się spotkają? Czy Agacie uda się odzyskać miłość Alana? A może pójdą w dwie różne strony?


Powieści Agaty Przybyłek, zawsze wywoływała u mnie salwy śmiechu. Tu było inaczej. Gdy zobaczyłam w dziale książki dla kobiet tą autorkę, to wiedziałam, że muszę przeczytać jej nową książkę i będzie ciekawie. Nie zawiodłam się. Wzruszenie czasem sprawiało, że oczy stawały się mokre od łez. Trzyma nas w niepewności do samego końca, a gdy przewrócimy ostatnią kartkę, zastanawiamy się nad sensem życia, cierpienia. Autorka porusza temat żałoby, przemocy domowej czy traumy. Robi to w tak dokładny sposób, że nie wątpię, że musiała wzbogacić swoją wiedzę psychologiczną.

Między miłością a obsesją jest cienka granica, którą łatwo przekroczyć.

14:23

Banda Michałka powraca- zapowiedź książki.

Banda Michałka powraca- zapowiedź książki.
Czy ktoś za „Bandę Michałka”, która to w 2013 roku zawładnęła sercami małych czytelników? To uwaga! Banda Michałka powraca! Już wkrótce premiera książeczki Ewy Karwan- Jastrzębskiej „Banda Michałka powraca”, wydana przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka.



Opowieści Ewy Karwan – Jastrzębskiej, które toczą się na warszawskim Żolibożu wciągną każdego czytelnika. Krótkie, humorystyczne historyjki w stylu „miało być dobrze a wyszło jak zwykle” doskonale oddają współczesne realia.
Jesteśmy świadkami walentynkowych miłosnych podchodów bohaterów, polowania na Minotaura... Czytamy o uchodźcach w lesie, spotkania z Błotnym Misiem. Banda Michałka robi nawet zdjęcia dla NASA! Sami przyznajcie- jest akcja, jest czad!
Nie mogę się doczekać premiery książki, lubię takie opowieści dla dzieci, które zahaczają o realny świat. Starszaki powoli wyrastają z bajek, a przygody Michałka i jego przyjaciół powinny ich zainteresować. Oby tylko nie powielali pomysłów bandy :)

13:56

M. Trubowicz "Nie pytaj dlaczego"

M. Trubowicz "Nie pytaj dlaczego"
Czy pamiętacie Matyldę Nowicką z powieści „Drugie życie Matyldy”?

„Nie pytaj dlaczego” to nowość, kontynuacja losów bohaterki, a autorka- Magdalena Trubowicz- powraca w wielkim stylu...


„Drugie życie Matyldy” zakończyło się dość dramatycznie- Tymoteusz Nowicki porywa syna Oskara... Fabuła kolejnej części powieści- „Nie pytaj dlaczego” to dramatyczna walka matki o syna... Matylda na szczęście ma wokół siebie ludzi, którzy ją wspierają- ukochany Rafał, brat, bratowa, siostra a także Dawid Jarosz, detektyw, który chcąc odkupić swoje winy względem Matyldy z przeszłości całym sercem angażuje się w sprawę.
Niestety w międzyczasie na Matyldę spada kolejny, mocny cios- choroba i śmierć ojca, który był dla niej podporą.
Nie ma dnia, godziny, kiedy kobieta nie myślałaby o Oskarze. Czy za nią tęskni, czy jest mu dobrze z ojcem... Poszukiwania Oskara zmieniają także o 360 stopni życie Oskara... Powraca do niego przeszłość, niosąc ze sobą pewien dar...
Wesele siostry Matyldy w Paryżu i spotkanie matki Tymoteusza daje Matyldzie nadzieję na odnalezienie syna... Kobieta ma nie do końca czyste intencje, jednak pewnego dnia daje sygnał... Rafał domyśla się, że by odzyskać Oskara będzie musiał poświęcić siebie. Wraz z Dawidem ruszają po dziecko...
Czy im się uda? Czy Oskar wróci bezpiecznie do mamy? Co z Rafałem, czy będzie mu dane cieszyć się szczęściem z Matyldą, Oskarem, Krystianem i... kimś jeszcze?


Wszystko można powiedzieć o książce Magdy, ale nie to, że jest przewidywalna i nudna. Tak naprawdę nie wiemy, jak się skończy, czy będzie happy end, czy dramatyczny koniec jak w „Drugie życie Matyldy”. Takie jest życie, przewrotne, nieprzewidywalne, pełne ostrych zakrętów i stromych wzniesień. Liczne zwroty akcji sprawiają, że ciężko oderwać się od lektury. Książka dostarcza sporo wzruszeń, ale i uśmiechu. A przede wszystkim daje nadzieję, że z każdego bagna można wyjść, jeśli odpowiednie osoby podadzą ci rękę i wyciągną cię z niego...

Literatura kobieca, powieść polska byłaby bardzo uboga bez Magdy i jej niesamowitej twórczości. Czekam z niecierpliwością na kolejną powieść i pamiętaj, że obiecałaś kontynuację logów Brygidy <3


A teraz coś dla Was!

Magda przekaże dla jednej osoby pakiet „Drugie życie Matyldy” oraz „Nie pytaj dlaczego”. Z osobistą dedykacją! Szczegóły już wkrótce na Facebooku!

23:16

Jesteśmy piękne- powiedzmy to głośno!

Jesteśmy piękne- powiedzmy to głośno!
Dawno, dawno temu żyła sobie dziewczynka. Cicha, nieśmiała, zahukana w sobie, nie wierząca w swoje możliwości. Była gruba, jej zdaniem brzydka i miała krzywe zęby. Miała też poważną wadę wymowy... Gdy widziała, że ktoś się śmieje, była pewna, że to z niej. Nie wierzyła, gdy ktoś jej mówił, że ma ładne oczy... Ona wiedziała swoje, jest nic nie warta i już! Nie lubiła zawierać przyjaźni- miała swoje grono przyjaciół. Wstydziła się odezwać w towarzystwie, nie śmiała się...
Przeszła tak przez dzieciństwo, młodość. Urodziła dzieci i nadal uważała się za poczwarkę. Pewnego dnia stało się coś, co ją odmieniło. Ona sama nie wie co. Po prostu zaczęła w siebie wierzyć! Tak z dnia na dzień! Nie wybuchła bomba, nie uderzyła się w głowę, ot tak sama z siebie.
Zaczęła dostrzegać swoje atuty, walczyć z niedoskonałościami. Zaczęła realizować marzenia, wierzyć, że do czegoś się nadaje. Powoli zaczęła wychodzić ze swojej mysiej norki, nie bała się odezwać w towarzystwie, zaczęła się śmiać, uśmiechać. Pokochała to! Uwierzyła, że jest na swój sposób piękna. Mimo, że nie schudła, nie pozbyła się wady wymowy... Dostrzegła, że piękno rodzi się w środku, a nie na zewnątrz! Zaczęła być w końcu szczęśliwa!


O kim ta bajka? Domyślcie się.

Ważne jest, by dostrzec swoje piękno, które każda z nas dostrzega! Marka Dove od 2004 roku prowadzi kampanie, dotyczące sposobu postrzegania kobiet na piękno oraz samoocenę. Doskonale pamiętamy reklamę telewizyjną, gdzie wzięły udział kobiety zarówno szczupłe, jak i otyłe bądź niskie. Każde kolejne przedsięwzięcie w celu podniesienia samooceny kobiet przynosiło efekty. W tym roku po raz kolejny zainicjowano takie działania, jednak w zmienionej formie- tym razem podjęto zagadnienie kobiecego piękna, jak i pewności siebie. Żyjemy w czasach, gdy technologie, media oraz portale społecznościowe mają bardzo duży wpływ na naszą samoocenę.

W badaniu wzięło udział ponad 10 500 kobiet i dziewczynek z 13 krajów świata. Niepokojące jest to, że kobiety w coraz mniejszym stopniu dostrzegają swoją atrakcyjność i piękno. Przekłada się to niestety na ich życie prywatne i zawodowe. Media i reklamy wywierają presję w kwestii nieskazitelnego wyglądu, której często trudno sprostać.



Zatem konieczne jest stworzenie nowej definicji piękna. Definicji, która sprawiłaby, że każda z nas poczułaby się atrakcyjna.


Dove wie, że kobieta dbająca o pielęgnację ciała czuje się atrakcyjniejsza. Promienna twarz, rozświetlona i zdrowa skóra, piękne włosy. Daje nam to 100% do zajebistości. Jak o to zadbać?
Cóż, podstawą jest mycie, oczywiście odpowiednimi kosmetykami. No i oczywiście balsam i krem. A włosy? Czasem nie wystarcza zwykłe mycie, potrzeba mnóstwa nawilżających odżywek, odżywczych maseczek... Ważne w tej pielęgnacji jest też dobór kosmetyków odpowiednich do rodzaju skóry czy włosów.
Dlatego też eksperci Dove tworzą zaawansowane formuły, nie tylko pielęgnujące skórę i włosy, ale też rozpieszczające zmysły...

Kremowa kostka myjąca Dove zawiera naturalne ph i odpowiednio nawilża skórę podczas mycia.
Kremowe mydło w płynie Dove gwarantuje odpowiednią ilość nawilżenia na cały dzień.
Odżywczy żel pod prysznic Dove Deeply Nourishing sprawia, że ciało jest miękkie i jedwabiste już po pierwszym myciu.
Pielęgnująco- odżywcze mleczko do ciała do skóry suchej Dove Essential Nourishment nawilża oraz odżywia powierzchnię skóry przez całą dobę.
Intensywnie nawilżający krem do ciała Dove to miękka i nawilżona skóra.
Szampon do włosów Dove Intensive Repair oraz Odżywka do włosów z i odżywka do włosów w sprayu jak i ekspresowa maseczka do włosów z tej linii doskonale radzą sobie z odbudową włosów, zapobiegając ich łamaniu i rozdwajaniu się końcówek.
Antyperspiranty Dove Original- w aerozolu, w sztyfcie i w kulce zapewniają 48- godzinne odświeżenie.

O co chodzi w najnowszej odsłonie kampanii Dove „Jesteśmy Piękne”?
Cóż, przede wszystkim o to, by w końcu powiedzieć to na głos! By obwieścić to całemu światu! Jesteśmy piękne dziewczyny! Nawet mimo nadwagi, suchej skóry czy szpary w zębach! Dove popycha Polki do rozmów o pięknie! Dostrzeganiu swoich atutów i mówieniu tego na głos! Piękno rodzi się wewnątrz!

Jesteśmy Piękne – powiedzmy to głośno...

10:29

Prezenty, ach prezenty!

Prezenty, ach prezenty!
Prezenty... cóż, kto z nas nie lubi ich dostawać... Ja chyba jednak jestem bardziej z tych, co wolą dawać, niż dostawać. Przyznam, że chyba nigdy nie kupiłam prezentu na odwal... U mnie jest to proces, który trwa nawet kilka dni, oglądam, myślę, już mam zamawiać, gdy wpada mi w oko coś innego... Jednak cały plus tego jest taki, że i ja jestem zadowolona i obdarowany również.
Często też szukam prawdziwych perełek, czyli rzeczy, które rzadko można spotkać w sklepach, tudzież kocham produkty personalizowane. I czuję wielką dumę, gdy usłyszę: „Monika, ty to zawsze coś ciekawego wymyślisz”. Kocham dawać, kocham robić prezenty :)


Teraz mamy taki okres, że o prezentach myślimy bardziej intensywnie. Dzień Mamy, Dzień Dziecka, Dzień Ojca, u nas jeszcze urodzinki Filipka i tego samego dnia mojej mamy- jest nad czym się zastanawiać. W międzyczasie mieliśmy jeszcze Komunię i narodziny małej Księżniczki, więc miałam pole do popisu.

Czasem czytam dyskusje, ile to powinien być wart prezent, żeby nie było wtopy. To jest całkowita głupota. Można dać prezent za 500 zł i zrobić to na odwal i dać prezent naprawdę z serca, którego wartość to kilka złotych. Chociaż wartość sentymentalna wkrótce wzrośnie do milionów. Wazonik ze słoika po kawie, pomalowany metodą decoupage przez moją przyjaciółkę wart jest dla mnie więcej, niż inna rzecz, warta grubą kasę. Wiem, że ona zrobiła to z serca. Laurki od moich chłopców, rysunki dla mnie to jest coś. Mam je wszystkie! Dlatego w moim świecie nie ma licznika ceny prezentów. Co najwyżej może być licznik serca włożonego w podarunek.

Gdzie kupować prezenty? Cóż, po raz kolejny przyznam, że jednak wolę internet niż sklepy stacjonarne. Głównie dlatego, że mam większe pole wyboru. Niedawno odkryłam stronę Prezenty.pl i przyznam, że asortyment sklepu mnie mocno zaintrygował. Znalazłam nawet kilka rzeczy, które z pewnością wkrótce komuś sprezentuję. Co fajne- większość z tych propozycji ma opcję graweru. Świetne, nie? :) Znajdziemy tam prezenty na każdą okazję, jak i mnóstwo inspiracji na podarunki. Nie musisz dawać rzeczy, możesz podarować marzenia, np. naukę gry na gitarze. Prezenty.pl to nie tylko prezenty, to też uczucia, myśli oraz emocje towarzyszące obdarowanemu i opbdarowującemu.

A teraz niespodzianka! Wkrótce Dzień Dziecka, być może inne okazje do sprawienia komuś radości prezentem. Mam dla Was kod 10% rabatu na wszystko w sklepie Prezenty.pl . Kod jest ważny do 1 czerwca! Sprawdź!

PRZ-BLG10-20171

Udanych zakupów!

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger