Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slippers family. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slippers family. Pokaż wszystkie posty
17:29

Mikołaj, Marcin, koala i Slippers Family..

Mikołaj, Marcin, koala i Slippers Family..


Wędrował Święty Mikołaj po świecie. Od czasu do czasu zaglądał dyskretnie do okien domów i mieszkać, by sprawdzić, czy są tam grzeczne dzieci. Co prawda 6 grudnia już minął, ale zbliżała się gwiazdka i czas prezentów pod choinkę…
Wędrując tak i wędrując dotarł do samej Australii. Na jednej z prerii spotkał samotną, smutną Koalę.
- Czemu się smucisz zwierzaczku- zapytał Mikołaj.

- Jestem samotna, nikomu niepotrzebna… Każdy mówi, że jestem zbyt mała i do niczego się nie nadaję…- odrzekła.
- Chodź ze mną, coś wymyślimy- zaproponował Mikołaj.
Wędrowali odtąd razem, gwiazdka się zbliżała wielkimi krokami, a koala nadal nie odnajdowała swego sensu życia.
Pewnego wieczoru zaglądnęli do domu pewnej szalonej rodzinki. Mieszkał tam Marcinek z rodzicami i rodzeństwem. Marcinek nie lubił chodzić w kapciach. Była jednak zima i mimo centralnego ogrzewania mama chciałaby, aby chłopczyk ubierał butki.

- I to jest właśnie zadanie dla Ciebie- powiedział Koali Mikołaj.
Czym prędzej udali się do pracowni mikołajkowych elfów, gdzie krasnale w czerwonych czapeczkach i białych dyndających pomponikach stworzyły piękne koalowe buciki. Wystarczył jeden włosek naszej koali, ekstrakt z jej dobroci i szczypta dobrych życzeń. Tym sposobem powstały koalowe kapcie. Koala była szczęśliwa, że coś, w czym jest odrobina niej samej trafi w ręce dzieci, sprawiając im radość…

Dzień przed Gwiazdką Mikołaj zapakował buciki w piękne świąteczne pudełko i saniami zawiózł do domku Marcinka.

Wskoczył do komina, wyszedł z pieca a potem cichutko, na paluszkach szedł po schodach, tak by nie obudzić Marcinka, Filipka, Jasia, mamy i taty- podrzucił prezenty pod choinkę.

W białym pudełeczku, przewiązanym czerwoną kokardą znalazł Marcinek piękne koalowe buty, które szybko założył. W nowych kapciach zabawa była radośniejsza, tupot nóżek żywszy, a i w stópki było cieplutko.
Elfa, który przygotował piękne buty dla Marcinka znaleźć można w firmie Slippers Family. Firmie, gdzie komfort i wygoda dziecka stawiana jest na pierwszym miejscu. Gdzie znajdziemy nie tylko buty koalowe, ale i żyrafowe, niedźwiedzie, panterkowe i inne, inne.

Pomocników Świętego Mikołaja informuję, że zamówienia do 22 grudnia zostaną dostarczone jeszcze przed Gwiazdką. W świątecznych pudełkach prosto pod choinkę!
http://slippersfamily.com/#

Buty produkowane z myślą o dzieciach i dla dzieci. Łatwe w obsłudze, wygodne, zdrowe.
Tylko takie buty ze Slippers Family!

http://www.slippersfamily.com/
Slippers Family jest również na Facebooku!


Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS
15:18

O Panterce co swego miejsca szukała...

O Panterce co swego miejsca szukała...

W maleńkiej dżungli mieszkała maleńka panterka. Dobre to było zwierzątko, zawsze skore do pomocy. Jednak nikt tej pomocy od niej nie chciał. Wędrowała po nowych krainach w poszukiwaniu swego miejsca, gdzie będzie mogła realizować się w pomaganiu innym…
Zaszła na gorącą i piaszczystą pustynię. Spotkała tam wielbłąda, zakopanego w piachu. Czym prędzej chciała pomóc wielbłądkowi wyjść z pułapki, gdy odgonił ją lekceważąco:
-Uciekaj mała, nic tu po tobie, nie dasz rady.
Panterka odeszła więc. Zaszła do wielkiego lasu, gdzie małpka próbowała dosięgnąć banana wiszącego wysoko. I tu jej pomoc nie była przydatna.
Wędrując dalej, na brzegu morza leżał wieloryb. By przeżyć musiał czym prędzej wrócić do wody… Jednak sam nie mógł sobie dać rady. Wyśmiał panterkę, która chciała mu pomóc:
-No co Ty mała! Nie masz tyle siły.
Panterka zasmucona, dyskretnie ocierając łapką kapiące łezki wędrowała dalej. Straciła już nadzieję, że znajdzie kogoś, kto sprawi, że będzie czuła się potrzebna, gdy spotkała małego Jasia.
Jasiu właśnie rozpoczynał przygodę z chodzeniem. Jego mamusia wiedziała, że pierwsze buty pełnią bardzo ważną funkcję w rozwoju motorycznym dzieci. Muszą być solidne. Muszą być wygodne. Muszą być kolorowe i cieszące oko. Niestety mama Jasia nie mogła znaleźć bucików, by spełniały wszystkie te warunki.
Panterka usłyszała o zmartwieniu mamy Jasia i pomyślała, że może tu pomoże… Odnalazła dobrą wróżkę, która zamieniła ją w piękne panterkowe buciki z dedykacją dla Jasia i dla innych dzieci. 

Panterkowe buciki cieszyły oko, pobudzały wyobraźnię dziecka i zachwyt gości.


Panterka dobrze się czuła, będąc potrzebna i ważna. Opłacało się jej szukać przez tyle czasu swojego przeznaczenia…


To tylko bajka, jednak przyznajcie sami, że buciki SlippersFamily są rodem jak z bajki? Oryginalne, wyjątkowe, wygodne. O małych niedźwiadkach, które wygrały z Koślarzem pisałam już wcześniej. Dziś przyszła pora na Panterki. Nie od dziś wiadomo, że wybór bucików, zwłaszcza tych pierwszych to bardzo ważna sprawa. Slippers Family posiadają wszelkie atesty przystosowujące je do „pracy” z dziećmi…
Są mega wygodne. Zamek błyskawiczny z tyłu bucika sprawia, że ich ubieranie nie jest problemem, zaś gumka na górnej części umożliwia dostosowanie się do każdego kształtu stópki. Jasiu, dzięki panterkowym bucikom może czuć się oryginalny. W każdym buciku, wykonanym przez Slippers Family jest szczypta magii. Magii dobrych życzeń dla dziecka od producenta.

Zapraszam do zapoznania się asortymentem Slippers Family, gdzie znajdziecie buty na każdą okazję, każde ze szczyptą dobrej magii!

http://slippersfamily.com/


Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS
19:02

Slippersowa Rewolucja

Slippersowa Rewolucja
Był razu pewnego stwór okropny. Koślarz się nazywał. Miał pokrzywione  ręce, nogi, nawet głowę. Dokuczał się każdemu dookoła a zwłaszcza małym dzieciom, gdy tylko upatrzył soebie małego szkraba, mrużył oczy a dziecko zaczynało cierpieć na koślawość stópek czy kolan. Na Koślarza była jedna rada- dziecko musiało długi czas nosić buciki profilaktyczne. Brzydkie i szare. Bez kolorowych zdobień.
Koślarz śmiał się w duchu, planował pozbawić koloru wszystkie dziecięce nóżki.  Wszystkiemu przyglądał się mały motylek, który postanowił nie dopuścić do panowania Koślarza. Za swój cel uznał odnalezienie kogoś, kto podejmie się wyprodukowania kolorowych bucików profilaktycznych. Wieść niosła się po lesie, jednak nikt nie chciał walczyć z Koślarzem. Pewnego razu wiadomość dotarła do dobrej wróżki, która migiem wyczarowała piękne i kolorowe profilaktyczne buciki dla dzieci. Jakie one nie były! I w zeberki, i w panterki. W koale i w niedźwiedzie. Z kolorowymi podeszwami. Buciki nazywały się Slippers Family. Radość dzieci była przeogromna, tak wielka jak wściekłość koślarza, który zrozumiał, że nie pozbawi dziecięcych nóżek barw! Czmychnął czym prędzej do lasu, jednak czasem pojawia się, sprawiając, że nóżki dziecka są koślawe...

To tylko bajka, jednak, jak co dłużsi stażem czytelnicy mojego bloga pamiętają- Filipek swego czasu nosił butki profilaktyczne. Szare, ciężkie buty. Ni to ładne, ni wesołe.
Oczywiście, były butki profilaktyczne ładne, kolorowe, z aplikacjami. Jednak ich cena też powalała.
O Slippers Family jeszcze nikt pewnie nawet nie myślał :)
Co się działo Filipkowi? Koślawość stóp. Choroba dziedziczna. Wrodzona. Sprawiła, że jego stópki "zwracały się ku sobie".  Utrudniała chodzenie. Ortopeda zalecił obuwie korekcyjne i takie właśnie przez ponad rok nosiliśmy. Szare, brzydkie, ciężkie buty, na które normalnie bym nie popatrzyła. Jednak nie było wyjścia.
W zeszłym roku na kontroli u ortopedy kazano nam wyrzucić buty profilaktyczne i wypisano "zaświadczenie, że dziecko jest zdrowe".
Ostatnio przyuważyłam, że nadal jedną nóżkę zakrzywia do środka. Wizytę u ortopedy mamy zapisaną na przyszły miesiąc, jednak już działam.
Wybrałam buciki, które mu mogą pomóc, a na pewno nie zaszkodzą.
Wesołe niedźwiadki z zieloną podeszwą

Urody dodaje im "zamkowe zapięcie" na pięcie.
Kapcie wykonane są z zamszu. Kapcie mają zabezpieczenie przed wysokim podbiciem- wszyta gumeczka, sprawia, że dopasowują się do każdej nóżki- i grubej i chudej;p
Nie ma problemu z tą nóżką, która jest jeszcze bandażowana- po oparzeniu.
Butki solidne i fajne!
I co najważniejsze- w przystępnej cenie- już od 79 zł.
Buciki wzbudzają zainteresowanie i robią wrażenie na każdym!
Slippersowa Rewolucja!
Wraz ze Slippers Family skończyła się era smutnych bucików profilaktycznych!
Jednak, uwaga! Niech ten wpis Was nie zmyli. Owszem- kapcie Slippers Family z serii NATURE FOOT są odpowiednie dla dzieci z jakimiś ortopedycznymi deficytami, jednak równie dobrze mogą je nosić dzieci, nie mające problemów z nózkami. :)
Są idealne do szkoły, do domu. Wygodne w noszeniu i obsłudze.










Warto sięgnąć po te właśnie kapcie.
Mają pozytywną opinię Centrum Matki i Dziecka.
Kapcie Slippers Family gwarantują ochronę i prawidłowy rozwój stopy dzięki zastosowaniu sprawdzonych i polecanych przez ortopedów rozwiązań projektowych:
  • suwak z tyłu, umożliwia naturalne zakładanie kapcia poprzez wsuwanie stopy
  • twardy zapiętek, stabilizuje stopę podczas chodzenia
  • wyprofilowana, skórzana wkładka, zmusza podeszwę stopy do odpowiedniej pracy
  • kauczukowa podeszwa, zapewnia bezpieczeństwo i zapobiega ślizganiu się
  • obcas Thomasa, dzięki kształtowi klina stopa jest odciążona i nie opada do środka
  • półokrągłe wycięcie, zapewnia stopie dodatkowe, właściwe oddychanie
  • zabudowany - okrągły - wysoki nosek, gwarantuje bezpieczeństwo przed urazami delikatnych paluszków dziecka oraz zapewnia palcom dziecka wygodę, pozwalając na ich właściwy rozstaw
  • miękka guma w podbiciu, umożliwia dopasowanie stopy do kapcia, poprzez regulację podbicia
  • wysokość za kostkę, chroni przed urazami oraz zapobiega „przydeptywaniu“ kapcia.

Przecież drowie dzieci jest dla nas najważniejsze.

Zajrzyj do sklepu Slippers Family oraz polub markę na Facebooku.
Znajdziesz tam buciki, oryginalne, niestandardowe, wyjątkowe!
Teraz trwa promocja- wysyłka kurierem jedynie za 4,99!!
 


Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS
Moje to!!!
Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger