14:46

Pizza czyli idealne danie na Cheat Day!

 


Któż z nas nie kocha pizzy? Pizza na dowóz, czy na miejscu, pizza na zamówienie czy robiona przez nas w domu — wszystkie smakują obłędnie, a nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie ma na świecie osoby, która nie lubi przynajmniej jednego rodzaju tej niesamowicie smacznej włoskiej potrawy. Jednakże wiele osób rezygnuje z przyjemności jedzenia pizzy na rzecz diety, która miałaby poprawić ich sylwetkę, zdrowie czy wygląd. Czy aby na pewno jest to konieczne? Nic bardziej mylnego! Nie trzeba się ograniczać z jedzeniem na diecie tego, co nam smakuje, nawet jeśli nie jest to uznawane za zdrową żywność. Oprócz tego, że jedzenie niezdrowych rzeczy sprawi, że nie schudniemy, jest już dawno obalone (chudniemy głównie od tego, ile kalorii spożywamy oraz od aktywności fizycznych wykonywanych w ciągu dnia, a nie od tego, jakie produkty jemy) to w dietetyce istnieje termin o nazwie „Cheat Day". 

Czym jest Cheat Day? Jakie daje korzyści?

Cheat Day dla sportowców jest bardzo dobrze znanym pojęciem, a chyba lepiej powiedzieć: niezwykle pożądanym. W najprostszym tłumaczeniu — jest to dzień podczas którego, będąc na diecie, jemy, co tylko dusza zapragnie. Nie musimy stosować się do żadnych ograniczeń, jemy ile i co chcemy. Jest to miła odskocznia w diecie, gdzie zwykle jesteśmy na ujemnym bilansie kalorycznym. Taka dieta jest niezwykle męcząca, liczenie makroskładników co do grama, dzień w dzień potrafi być niezwykle uciążliwe, a także w pewnym sensie niezdrowe. Cheat Day ma na celu zaspokojenie głównie naszych potrzeb psychicznych. Może być traktowany jako nagroda po ciężkim tygodniu lub dwóch ciężkiej pracy związanej z trzymaniem diety, a zarazem zachętą do dalszego czynienia postępów w rozwoju naszej sylwetki. O czym warto też pamiętać, jest to, że dla organizmu jest to szok. Może być pozytywny i pobudzić nasz metabolizm do działania. Tak też w większości przypadków się dzieje, przez co proces spalania tłuszczu dodatkowo na tym zyskuje i przyśpiesza. No i chyba nie muszę wspominać, że wtedy możemy zajadać się pizzą, ile dusza zapragnie!



Pizza i fast foody na Cheat Day'u

Skoro wiemy już, na czym polega Cheat Day, porozmawiajmy o produktach, które najczęściej są podczas tego dnia spożywane. Typowe fast foody, typu hamburgery, frytki, głęboko smażone na oleju kurczaki czy pizza Wrocław na zamówienie to zdecydowanie obok słodyczy najczęściej wybierane menu naszego „oszukanego dnia"". Należy jednak pamiętać, że nie należy przesadzać, jeśli chodzi o czas, w którym spożywamy posiłek. Pomysł, że pizza w nocnych godzinach z dostawą, z podwójnym pepperoni to to, czego właśnie potrzebujemy, nie jest dobrym pomysłem. Fakt, możemy jeść, co chcemy, ale należy pamiętać, żeby jeść w ludzkich godzinach, a nie o 4 nad ranem, którego dnia powinniśmy znowu zacząć jeść mniej, zgodnie z naszym planem. Niemniej jednak tutaj również pojawia się haczyk, bo co jeśli tego samego dnia jesteśmy na imprezie np. we Wrocławiu, gdzie Wrocław jest miastem, w którym nocna pizzeria to coś powszechnego. Cóż, wtedy należy postępować według własnego sumienia i odpowiedzieć sobie na pytanie, „czy to na pewno dobry pomysł?".



Ile pizzy można zjeść na Cheat Day'u?

Biorąc pod uwagę, że pizza zwykle ma koło 1800 do nawet 3000 kcal, co zależy od dodatków, składu ciasta, grubości ciasta oraz wielkości samej pizzy. Wiadomo, że jeśli zamówimy dużą pizzę z podwójnym serem i ze wszystkimi dodatkami, to ilość kalorii będzie bliższa raczej tej górnej granicy, a z kolei mała pizza może się okazać na tyle kaloryczna, że będziemy mogli zjeść nawet 2 lub trzy w ciągu dnia z czystym sumieniem. Prawda jest taka, że to już zależy od nas, co będziemy, a czego nie będziemy jeść w dzień naszej nagrody za ciężki tydzień czy dwa tygodnie prazy nad sylwetką. Pamiętajmy jednak, że bardzo łatwo się w tym zatracić i popsuć to, co już sobie wywalczyliśmy ciężkimi tygodniami ćwiczeń i wyrzeczeń. Niemniej jednak pizza na Cheat Day'u to dobry pomysł, by zaspokoić swoje potrzeby psychiczne, ewentualnie przyspieszyć metabolizm, oraz żeby być szczęśliwym!




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Moje to!!!
Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger