09:53

3 dzieci i porządek...

Zawsze lubiłam porządek. Jeszcze gdy chodziłam do szkoły, czy na studia, zanim usiadłam do nauki musiałam posprzątać pokój, biurko. Bałagan mnie rozpraszał, nawet pojedynczy okruszek sprawiał, że nie mogłam się skupić na lekcjach. Potem w dorosłym życiu również o to dbałam i mimo uszu puszczałam teksty tylu „będziesz miała dzieci, to zobaczysz...”. Mam dzieci, i...? 


Jak wygląda sprzątanie przy trójce dzieci? Cóż, opowiem Wam historię, którą zapewne znacie, jednak przypomnę...

Dawno, dawno temu, w starożytnej Grecji żył sobie Syzyf. Syzyf był królem Koryntu. Pewnego razu zdradził boską tajemnicę, za co spotkała go kara- śmierć. Syzyf był jednak kombinatorem, jakich mało i myślał, że uda mu się przechytrzyć olimpijskich bogów. Nic z tych rzeczy. Został ukarany- musiał wnieść ciężki głaz na górę. Za każdym razem, gdy już był niemal na szczycie i wydawało mu się, że jego kara dobiega końca- głaz wymykał mu się z rąk i staczał z powrotem na górę... I tak bez końca, po dziś dzień Syzyf ten głaz wtacza i wtacza i wtacza, a głaz przy samym szczycie ucieka, ucieka, ucieka...

No to właśnie- tak to jest z moim sprzątaniem przy dzieciach- gdy już mi się wydaje, że jest błysk, ktoś nagle wyciąga bułeczkę albo ciasteczko, albo chrupeczki a po porządku zostają wspomnienia.
Niemniej jednak staram się, by ten porządek był, czasem choćby taki „na pierwszy rzut oka”. Nie dopuszczam do miliona okruszków na podłodze, czy lepiących się z brudu paneli.

Nauczyłam się w końcu, że trzeba wrzucić na luz, bo jeśli nasze życie kręciłoby się jedynie wokół porządków, to chyba od razu, gdy dowiemy się o ciąży- zamiast kupować wyprawkę, złożoną z wózka i łóżeczka- zacznijmy budować klatkę. Dziecko ma swoje prawa i do jakiegoś czasu musimy się pogodzić z tym, że porządek to stan przejściowy- głównie na 10 minut.

Jak należy sprzątać przy dzieciach? Szybko. Przede wszystkim należy zaopatrzyć się w dobry odkurzacz. Taki który przeżyje czasem i kilkakrotne odkurzanie w ciągu dnia. Przyznam się, że gdy kupowaliśmy kilka lat temu odkurzacz i Jędrek uparł się na dość drogi model, kilka dni byłam obrażona. Dziś wiem, że to była dobra decyzja, bo odkurzacz nadal ciągnie jak smok. Ponadto trzeba się zaopatrzyć w mnóstwo worków do odkurzaczy, np. ze sklepu swiatworkow.pl . Ponadto płyn do okien (bo okna, zwłaszcza balkonowe wieczne będą umazane), szmatkę i płyn do mycia powierzchni. Tyle wystarczy, by w większym stopniu zachować porządek.

Rozmawiałam z koleżanką jakiś czas temu i mówiła mi, że jak ją nachodzi ochota, by posprzątać w ciągu dnia, to robi sobie kawę i czeka, aż jej ta ochota przejdzie. Ja w ciągu dnia kilkakrotnie czasem biegam z odkurzaczem i szmatką, bo gdy ktoś do mnie zadzwoni z tekstem „będę za 15 minut”- daję radę ogarnąć dom do względnego porządku. Oczywiście, bywa, że nie wyrabiam, mam inną pracę i przez cały dzień dom stoi na głowie, jednak wierzcie mi, że to jest dla mnie tak niekomfortowa sytuacja, że wolę jednak 5 minut poświęcić dla swojego świętego spokoju i odkurzyć dywan z okruchów.

Przy dzieciach ciężko o porządek. Jednak raczej trzeba się starać, by panować nad sytuacją. Ja próbuję, a Ty?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger