22:58

10 rzeczy wkurzających jedyną kobietę w domu...

Los mnie doświadczył trzema synami i jednym mężem. Z urzędu jestem na straconej pozycji i nie dość, że często muszę się do moich władców dostosować, to jeszcze im usługiwać i milion pińcset razy tygodniowo układać ich ubrania w szafach...

Jak to jest być na jedyną kobietą w domu?
„Ty byś się tych dzieci nie wyparł!” Powtarzam to setki razy... Głównie za każdym razem, gdy...

1. Składam ciuchy w szafkach... Ojciec wyciąga co mu trzeba, resztę upycha z powrotem. Starszaki to samo... W rezultacie w ich szafkach wiecznie jest nieład, co rysuje mnie w nieciekawym świetle, gdy mam gości a oni coś z szafy potrzebują...

2. Ścieram podłogę w łazience... Bo czy stary czy mały się kąpie, to jest taki potop, ze można wpuścić Noego ze swoją Arką!

3. Podnoszę brudne rzeczy z podłogi w łazience i wrzucam do stojącego obok kosza na brudaki.

4. Warczę „załóż coś lepszego! Niedziela dzisiaj!” Jedynie Jan jeszcze jest zdany na mnie w kwestii ubierania, reszta potrafi założyć dziurawe dresy w niedzielę :D

5. Palcem muszę pokazać co mają robić... I jeszcze swoje pogderać, bo przecież nie ma takiej siły, by któryś podniósł dupę od razu, gdy poproszę o coś.

6. Próbuję obejrzeć ulubiony serial, emitowany raz w tygodniu i słyszę tylko „długo jeszcze?” bo  na innym kanale jest bajka/film/mecz/ wiadomości.

7. Wychodzę z domu, a pod progiem piętrzy się milion pięćset par butów... męskich i chłopięcych of course...

8. Muszę sama wszystko sprzątać, bo im nie zależy na porządku...

9. Chcę sobie w spokoju zrobić zakupy a cała czwórka już mi mamra „ile jeszcze” :D

10. Jest niedziela rano, człowiek chciałby sobie pospać do tej bidnej ósmej, a tu każdy głodny... „Mamooo, jestem głodny” albo mężu „Zrobisz kawki?”...


Wniosek z tego jeden- potrzeba jeszcze trzy córki, żeby się sytuacja unormowała :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger