13:44

Chore dziecko/dzieci- jak przetrwać

Nie znam dziecka, które by w ogóle nie chorowało. Choroby są jakby wpisane w ich żywot (o kurczę, jak to zabrzmiało), zwłaszcza w okresie letnio- jesiennym, gdy temperatury skaczą, jak na trampolinie- ciepło- zimno, zimno- ciepło. Nie dziwota wtedy, że odwiedza nasz dom przeziębienie, grypa czy inne dziadostwo. Co zrobić, jak biega takie zasmarkane, zachrypnięte i ciągle coś od Ciebie chce? Albo gorsza wersja- gdy biega trójka takich zasmarkańców a czwarty to mąż...

Przede wszystkim zrezygnuj z kawy na rzecz melisy- uwierz, bardzo się przyda spokojność umysłu i duszy.

Odizoluj od Was teściową. Nie, żeby się nie zaraziła, tylko po to, by nie gderała, że to oczywiście Twoja wina, że dzieci chorują- klik.

Usiądź spokojnie przed komputerem, telewizorem czy innym sprzętem grającym, włącz głośniki na fulla i załóż słuchawki, by nie słyszeć tych ciągłych jęków. Patrz tylko na nich od czasu do czasu, żeby Ci domu nie zdemolowali.

Kup im nowe zabawki i gadżety (np. tu http://babyandtravel.pl/), a najlepiej całe mnóstwo- dadzą Ci spokój póki im się nie znudzą.

Włącz im bajkę w tv na cały dzień....

To tak pół żartem pół serio, ale przyznam, że zdrowe dzieci są momentami niegrzeczne, ale chore to są nieznośne niemal non stop... Wałęsają się za Tobą, jęczą, coś chcą, nudzi im się... Najlepiej dać im jakieś zajęcie- pobawić się z nimi zabawkami, poczytać bajeczkę, rysować... A jak już Ci się arsenał pomysłów wyczerpie- pomyśl o tych z góry :)

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

2 komentarze:

  1. Żeby jeszcze te bajki działały... Niestety nie na wszystkie dzieciaki działa tv i baja.. :/
    Ale post fajny lekki :)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger