16:33

Matki to darmozjady...

Matka...
Zawód wykonywany 24 godziny na dobę.
Bez prawa do urlopu, chorobowego, emerytury...
A jednocześnie pomiatany...
Bo przecież matka nic nie robi w domu, tylko siedzi i maluje paznokcie, a dzieci się same bawią.
Czym jesteś zmęczona? Siedzeniem w domu?
Źle się czujesz? To połóż się, co masz do roboty.

Ile razy to słyszałaś? Bo ja wiele razy. Co gorsze nie od męża, a od innej kobiety, która niby powinna zrozumieć... Ale nie rozumie...

Gdyby została nam włączona rejestracja czasu pracy, to co niektórzy złapaliby się za głowę! Zrobisz obiad, pranie, posprzątasz, wszystko oczywiście przy nieodłącznym towarzystwie dzieciaków, i już jest wieczór. Kładziesz się spać i od rana znów to samo... A jak masz jeszcze inne obowiązki, albo pracujesz? Facet po 8 godzinach kładzie się z gazetką i piwkiem na sofie, kobieta zapierdala, bo ktoś musi ugotować obiad na jutro i wyprać mężowi gacie, żeby miał co na dupę założyć... No dobra, nie wszyscy faceci są tacy, bo nawet i mój jak wraca z pracy to siedzi z dziećmi, o ile nie ma innej roboty... Ale sporo jest sytuacji takich, że facet ma „tylko zarabiać nic poza tym”.

Bez matek ludzkość by wyginęła.
Dzieci to największe skarby, jakie kryje ten świat- to dzięki nam kobietom...
Dlaczego więc jesteśmy traktowane czasem jak darmozjady, żerujące na pensję męża?
Dlaczego, jeśli chcemy się rozwijać, to kładzione są nam kłody pod nogi?
Dlaczego, do diabła, inni uważają, że nic nie robimy, tylko „leżymy i pachniemy”?

Albo z innej strony...
Jeśli któraś z kobiet nie chce być matką, woli się rozwijać...
Dlaczego od razu traktowana jest jak zimna suka?
Bo kobieta powinna siedzieć w domu z piątką dzieci...
Ale z drugiej strony, jak siedzi z tymi dziećmi to jest darmozjadem...
I koło się zamyka... Tak źle i tak niedobrze...

Dlaczego jeśli mężczyzna samotnie wychowuje dzieci, to jest super ojcem?
A kobieta „musi sobie dać radę jakoś, bo co zrobi”?...

Dlaczego matki po urlopach macierzyńskich mają tak utrudniony powrót do pracy?
Tyle się trąbi, że matka to najlepszy pracownik, bo jest mistrzem w organizacji czasu a poza tym naprawdę zależy jej na pracy... A w praktyce nikt się do tego nie stosuje. Matka to pracownik wybrakowany, bo zwolnienia będzie często brała!!!

Powiem teraz tak... Jako matka „nic nie robiąca”...
Po całym dniu z dzieciakami nieraz marzę, by iść do pracy... By na 8 godzin wyrwać się z domu...
By dostać robotę do zrobienia i robić ją w ciszy i spokoju... Bez ciągłego przerywania na picie, jedzenie i sranie! I dlaczego, skoro nic nie robię mam takie zniszczone dłonie?
Tylko matka matkę zrozumie, bo na facetów i teściowe nie ma co liczyć :D

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

7 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze napisane. Kobieta potrafi nawet wypomnieć drugiej to, że będąc w ciąży musi trochę zwolnić i odpocząć. Trzeba zap...ć 24 na dobę bo ciąża to nie choroba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak przyszłam z ciężkimi siatami, bo akurat mąż był w pracy, to teściowa stwierdziła, że co to takiego...

      Usuń
  2. Matki zawsze były niedoceniane, gdy ktoś nią nie jest to nigdy nie zrozumie jak to jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo to najcięższy zawód świata szkoda, że niedoceniany :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dziś rozmawiałam z siostrą... bezdzietna, niezamężna, z tzw. przyjacielem... za chwilkę trójeczka z przodu... zero pojęcia, jak wygląda dzień matki... usłyszałam swoje, popłakałam się i wróciłam do "odpoczywania"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż sama sobie "zazdroszczę" tych wakacji, które się zaczęły. Jak nie zgłupieję na tym moim wiecznym urlopie to będzie ok :D

      Usuń
  5. Zawsze mi wmawiają , że jak siedzę w domu z dzieciem , to nic nie robię
    No co za szit !

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger