10:49

Przychodzi Filip do lekarza...

W zeszłą sobotę Marcin z Filipem byli u babci. Była tam akurat coroczna akcja szczepienia psów przeciw wściekliźnie.W jakimś miejscu weterynarz szczepi pieski.
Najpiew poszedł Marcin z wujem szczepić Fokusa.
Wrócili i brat wziął Filipa do sklepu. Przechodzili koło tego miejsca, gdzie był jeszcze weterynarz.
Poszedł Filip do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mnie boli noga i potrzebny mi bandaż.
Weterynarz miał tam jakiś bandaż, to mu dał.
Filip kontynuuje:
-Dziękuję panie doktorze, że dałeś zastrzyk Fokusowi. Fokus już jest zdrowy i szczeka.
:D



Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS

4 komentarze:

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger