Yes! Yes! Yes!
Ja też się załapałam do kampanii testowania KATARKA plus!
"Potrójnie- gruszkowa" matka, która w życiu nie miała styczności z odciągaczem kataru!
Już od dawna tu mnie Katarek kusił, a tu odstraszał ceną.
Ale teraz już mam i cieszę się nim :)