Dziś wracamy do tematu czytania :)
Jakie książki do nauki czytania? Czy tylko Elementarz jest jedynym
podstawowym podręcznikiem?
Cóż na rynku jest mnóstwo książek,
które ćwiczą czytanie, z jednoczesnym rozwijaniem zainteresowań
dziecka. Dziś o jednej z nich..
Marcin bardzo interesuje się naszym
krajem, jego historią. Książka „Komendant wolnej Polski. O
Józefie Piłsudskim” autorstwa Wojciecha Widłaka nie tylko ćwiczy
czytanie, ale przede wszystkim wtapia się w jego zainteresowania. To interesująca
książka o Józefie Piłsudskim dla dzieci.
Synek poznaje jedną z najwybitniejszych Polskich osobistości nie
tylko od strony historycznej, ale i prywatnej, Książka pokazuje, że
marszałek Józef Piłsudski był nie tylko wspaniałym żołnierzem,
ale i m.in. doskonałym piłkarzem.
Książeczka przybliża dziecku temat
utraty niepodległości Polski, a także jej odzyskania. Pokazuje,
jak wiele wysiłku i wyrzeczeń kosztowało to ówczesnych ludzi...
Seria Wydawnictwa EGMONT „Czytam
sobie” składa się z trzech poziomów. Książeczka, o której
dziś piszę należy do poziomu drugiego- składam zdania. Treść
składa się z 800 do 900 wyrazów, zawierających 23 podstawowe
głoski, jak i głoskę „h”. Ćwiczy też sylabizowanie.
Podstawą płynnego czytania są
systematyczne ćwiczenia. Przed nami jeszcze długa droga, dlatego
też staram się podtykać Marcinowi książki, które wiem, że go
zainteresują i czytanie będzie nie przykrym obowiązkiem a
przyjemnością.
Dziś pokażę Wam książeczkę, która
mnie bardzo zauroczyła, chłopcy zaś się w niej zakochali.
Dlaczego? Bo jest o autach!
Samochody w dzisiejszych czasach to
codzienność. Coś normalnego, naturalnego. Moi chłopcy są
zdziwieni, że jak byłam w ich wieku, to przejażdżka autem było
jak święto. Są też zdziwieni tym, że nie było zbytniej
różnorodności samochodów na ulicy. Była syrenka, trabant, maluch
i fiat.
Gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę
„Ale auta!...” wiedziałam, że będzie hitem. I nie myliłam
się. Książka przedstawia historię samochodów począwszy od
pojazdu Josepha Cugnota, jeżdżacego 4 km/h, przez małą siódemkę i
dużego fiata po współczesne najszybsze bolidy. Poznajemy też modę
automobilową i części aut. Autor przytacza zabawne historie i
groźne przygody twórców danych aut. Wszystko to jest świetnie,
wyczerpująco opisane i okraszone pięknymi ilustracjami, autorstwa
Michała Leśniewskiego. Z ręką na sercu mogę polecić każdemu
miłośnikowi aut, powiedziałabym nawet, że to pozycja niezbędna
dla każdego samochodomaniaka.




Książka jest naprawdę pięknie
wydana i nie skłamię, jeśli powiem, że to jedna z naprawdę
pięknych książek. Gruba oprawa, strony z pięknego papieru czy
ilustracje. To wszystko sprawia, że po książkę chce się sięgnąć
w ciemno. I na pewno się nie zawiedziemy. Chciałabym powiedzieć,
że ta książka znalazła u nas stałe miejsce w biblioteczce.
Niestety nie chcę skłamać. Ona nie ma swojego miejsca, bo
wielokrotnie w ciągu dnia jest w rączkach moich chłopców,
oglądana, komentowana i przekładana w coraz to inne miejsce, by po
chwili znów znaleźć się w czyichś łapkach.
Moje to!!!
Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika