14:16

Zabawki dla dziecka - na co zwrócić uwagę?

Zabawki dla dziecka - na co zwrócić uwagę?
Nadchodzący okres, zbliżające się święta, to czas, kiedy zaczynamy kupować prezenty. Najczęściej obdarowujemy dzieci, kupujemy dla nich głównie zabawki.
Mamy ogromny wybór, dla każdego dziecka znajdzie się coś, co sprawi mu przyjemność i wywoła uśmiech na jego twarzy.

Zabawki możemy podzielić na różne typy, między innymi:

Zabawki drewniane dla dzieci - bardzo modne i popularne w ostatnim czasie. Można wśród nich znaleźć klocki, różnorakie pojazdy, drewniane lalki, mebelki, domki czy wózki. Często wykonane są w 100% z naturalnego drewna, a do ich malowania używa się naturalnych wosków i farb. Zabawki takie są bardzo wytrzymałe, mogą przetrwać wiele lat w pierwotnym stanie. Często są to małe dzieła sztuki, ręcznie wykonane.

Zabawki edukacyjne dla dzieci - tutaj mamy ogromny wybór. Możemy wybrać coś dla niemowlaka oraz dziecka w wieku szkolnym. Zabawki edukacyjne dla dzieci wspierają rozwój, rozwijają kreatywność i wyobraźnie, uczą przez zabawę. Mają pobudzać zmysły dziecka do pracy, pomagać ćwiczyć mięśnie, a przede wszystkim budzić zainteresowanie. Zabawki edukacyjne dla dzieci to np. plastikowe narzędzia i naczynia kuchenne, układanki i książeczki, kredki, mazaki. Są to również maty dla maluchów, laptopy i tablice dla starszych dzieci, instrumenty muzyczne, interaktywne mapy czy mini roboty.

Zabawki ekologiczne dla dzieci- są to zabawki wykonane z naturalnych, ekologicznych produktów, takich jak drewno, naturalne tkaniny. Są to między innymi drewniane zabawki, takie jak klocki, puzzle z drewna czy gry edukacyjne dla najmłodszych. Wśród ekologicznych zabawek są również takie o charakterze edukacyjnym, zapewniających dzieciom spokojną i bezpieczną zabawę. Zabawki ekologiczne dla dzieci pozytywnie wpływają na rozwój psychoruchowy, drewniane zabawki, takie jak jeździki, wózki czy domki dla lalek, poprawiają także zdolności manualne i wspierają spostrzegawczość oraz kreatywność u najmłodszych. Konstrukcje drewnianych zabawek pobudzają wyobraźnię, a jednocześnie wypływają na analityczne myślenie dzieci. Zabawki ekologiczne muszą spełniają najwyższe normy jakości i bezpieczeństwa.

Zabawki ekologiczne dla niemowląt- to osobna kategoria zabawek ekologicznych. Można wśród nich znaleźć drewniane grzechotki, drewniane gryzaki, ale także drewniane karuzele, zawieszki do łóżeczka czy wózka. W sklepach są drewniane stojaki edukacyjne i które są często pierwszą ekologiczną zabawką niemowlaka.

Drewniane klocki magnetyczne - to nowość, która ostatnio pojawiła się w naszych sklepach. Doskonale rozwijają wyobraźnie i zdolności motoryczne dzieci w każdym wieku. Klocki takie genialnie rozwijają wyobraźnię przestrzenną, logiczne myślenie, ćwiczą zdolności manualne, motorykę małą, koncentrację, koordynację ręka-oko, uczą relacji przestrzennych. Drewniane klocki magnetyczne mają wielką zaletę - w przeciwieństwie do zwykłych klocków drewnianych nie przewracają się, można z nich budować wielkie wieże i inne konstrukcje.

Pomoce montessori - to zabawki, które opierają się na zasadach metody Montessori. Istotą tego podejścia jest założenie, że każde z dzieci rozwija się w swoisty, indywidualny sposób, który należy wspomagać odpowiednio dobranymi zabawkami i pomocami edukacyjnymi. Pozwalają one na łagodny, ale jednocześnie prężny rozwój każdego dziecka i niwelowanie określonych zaburzeń. Za ich pomocą można w całkowitym komforcie prowadzić terapię, jaką jest metoda Montessori. Wśród pomocy montessori największą popularnością cieszą się wszystkim zabawki drewniane, które wymagają nie tylko kreatywnego myślenia i zaangażowania, ale są również ciekawą opcją na zapewnienie rozrywki i nauki poprzez zabawę. Pomoce Montessori cieszą się dużym zainteresowaniem nie tylko rodziców, ale także pedagogów i terapeutów.

Matematyka montessori- to zabawki, które w prosty sposób, poprze zabawę, uczą matematyki. Pomoce matematyczne Montessori powinny być drewniane, estetyczne, dobrej jakości oraz wykonane w odpowiednich kolorach - kolory w matematyce Montessori mają swoje znaczenie, na różnych etapach nauki należy używać tych samych kolorów do oznaczenia np. jedności, dziesiątek itp. Przykłady takich zabawek to np. rożnego rodzaju kostki, tabliczki, liczydła. Są popularne w przedszkolach, szkołach oraz placówkach terapeutycznych.

Gruchotki - to zabawki na najmłodszych dzieci, niemowląt. Są to rożnego rodzaju grzechotki, wykonane często z ekologicznych materiałów. To jedne z pierwszych zabawek naszych dzieci. Mają za cel rozbudzić rozwój dziecka, sprowokować go do wykonywania określonych ruchów np. poniesienia główki czy przekręcenia się na bok. Gruchotki uczą dziecko chwytać przedmioty, przerzucać je czy przekładać.

Jak widać, wybór zabawek jest naprawdę ogromny. Każdy może wybrać coś dla siebie, zależnie od upodobań oraz zasobności portfela.
20:27

Ocena stanu odżywienia - test SGA

Ocena stanu odżywienia - test SGA

ocena stanu odżywienia

Test SGA, to inaczej Subiektywna Ocena Stanu Odżywienia pacjenta. Jest toż ocena, która definiuje czy pacjent jest dobrze odżywiony czy też niedożywiony. Niedożywienie to inaczej niedobór w organizmie odpowiednich składników odżywczych takich jak witaminy czy minerały, białka. Wbrew pozorom niedożywienie, nie tylko dotyczy osób nadmiernie wychudzonych, ale także niektórych osób otyłych, które spożywają wielkie ilości pokarmów, jednak są to tzw. ,,puste kalorie”.

Jakie są objawy niedożywienia?



Niedożywienie, powoduje u niektórych osób spadek masy ciała (lub masy mięśniowej), a nie należy definiować tego pojęcia wyłącznie z osobami, które są niezwykle szczupłe. Generalnie niedożywieniu towarzyszy osłabienie organizmu, chroniczne przemęczenie i brak motywacji. Osoby dotknięte niedożywieniem są najczęściej śpiące, skarżą się na brak energii, częste bóle głowy. Cera osób chorych jest ziemista, sucha, zaczynają wypadać włosy. Można dodatkowo zaobserwować niechęć do jakichkolwiek aktywności fizycznych. Widoczny jest też spadek odporności, chorzy są bardziej podatni na przeziębienia, urazy. Wszystko to powiązane jest ze źle zbilansowaną oraz nieodpowiednio dobraną dietą, jaka nie jest bogata w potrzebne składniki odżywcze dla organizmu.

Czy przyczyną nadwagi może być niedożywienie?

Stwierdzenie to może mieć stosunkowo absurdalny wydźwięk, ale w większości przypadków jest to prawda. Osoby otyłe, zazwyczaj bywają niedożywione na poziomie komórkowym. Ludzkie ciało, złożone jest z wielu tkanek, i te z kolei zawierają w sobie wiele pojedynczych komórek. Taka komórka, do życia potrzebuje tlenu, a przede wszystkim składników odżywczych. W ostatnim przypadku, ważne jest dodatkowo usuwanie zbędnych części, które pozostały po procesach metabolicznych, a do tego celu potrzebują specjalnej drogi. Kiedy komórki, i co za tym idzie tkanki nie otrzymują tego co potrzebne im do poprawnego funkcjonowania, następują wielorakie zaburzenia w procesach tych narządów, jakie odpowiedzialne są za produkcję enzymów, hormonów.

Często nadwaga spowodowana jest, właśnie zaburzeniami narządów wewnętrznych. Próba zlikwidowania problemu poprzez krótkotrwałe ćwiczenia fizyczne czy pojedyncze diety, jest tylko próbą zlikwidowania skutków tego niekorzystnego zjawiska, a nie tego co potrzeba- przyczyn nadwagi. Nadwaga, w największej części przypadków, występuje z powodu zakłóceń związanych z procesami wchłaniania w naszym organizmie. Produkty, które powinny być strawione, a właściwie ich nadmiar, jaki niemożliwy jest do strawienia, powoduje zaburzenia narządów. Przez co pokarm zamiast nas odżywiać, zostaje wydalony, natomiast komórki są w dalszym ciągu niedożywione.

Gdzie można wykonać taki test i kiedy on się odbywa?



Możliwość wykonania testu SGA, powinna być dostępna w każdym szpitalu. Zgodnie z ustawą wprowadzoną kilka lat temu, szpitale mają móc przeprowadzić podstawową ocenę stanu odżywienia pacjenta. Ocena taka, jednak nie zawsze jest wykonywana. Jednakże powinna ona znaleźć się w karcie każdego pacjenta, jaki należy do danego szpitala.

Aby ocenić stan odżywienia pacjenta, należy użyć skali NRS czy SGA. Pacjenci, u których wykryte zostało niedożywienie, winni otrzymać specjalistyczną pomoc. Jeśli natomiast, placówka odmówi nam wykonania takiego testu, istnieje możliwość przeprowadzenia go online. Test SGA zawiera szereg pytań, głównie związany z wagą, wzrostem, zmianami w organizmie. Zmianami, jakie zaszły w obecnym czasie oraz tego jaką dietę stosuje pacjent na co dzień. Przesłanki, jakie zapewnia test, na temat domniemanego niedożywienia pacjenta, powinny być zweryfikowane przez lekarzy przy użyciu wywiadu żywieniowego czy badań antropometrycznych. Dodatkowo istotny jest pomiar BMI, i czasami też badania krwi, które pokazują nam liczbę limfocytów w krwi pacjenta.

Co jest po wykonaniu testu?



Jeżeli pacjent otrzymał wynik pozytywny, mogą być przeprowadzone dwa różne typy leczenia. Wszystko to, w zależności czy pacjent niedożywiony był z powodu wychudzenia i spożywania niedostatecznej ilości pokarmów. Lub również z względu otyłości gdyż tych pokarmów spożywał za dużo i nie były one ubogie w składniki odżywcze. W pierwszej opcji następuje rozszerzenie diety. Pacjent po prostu spożywa więcej posiłków (oczywiście stopniowo) oraz ważne, aby były one odpowiednio skomponowane.

Niejednokrotnie, leczenie nie może obyć się bez odpowiedniego żywienia medycznego specjalistycznymi produktami. W przypadku osób otyłych, znajduje się dietą lżejszą, opartą na produktach bardziej wartościowych, mniej kalorycznych. Ważna jest te aktywność fizyczna, aby usprawnić procesy przemiany materii oraz przywrócić odpowiednie funkcjonowanie zaburzonym w procesach- narządom wewnętrznym. W obu wypadkach, należy skonsultować się z lekarzem lub odpowiednimi specjalistami w zakresie dietetyki, nie należy dobierać diety samodzielnie. Proces rekonwalescencji, zazwyczaj jest dość dłuższy w przypadku osób skrajnie wychudzonych, aniżeli osób otyłych, ale niedożywionych.

19:41

W jaki sposób osoby chore na depresję wołają o pomoc?

W jaki sposób osoby chore na depresję wołają o pomoc?


Osoby chore na depresję bardzo rzadko wpisują się w stereotypowy obraz człowieka bardzo smutnego i posępnego. Zdecydowana większość z nich ma tendencję do starannego ukrywania swoich prawdziwych emocji, ponieważ nie chcą się narzucać ludziom, którzy w ich opinii są szczęśliwsi i zajęci swoimi sprawami. Nie zmienia to jednak faktu, że podświadomie pragną pomocy w ogromnym wręcz stopniu i dlatego niejednokrotnie podrzucają swoim najbliższym coś w rodzaju subtelnych wskazówek, które mają na celu sugerować, że coś jest mimo wszystko nie tak. Ciekawą sprawą jest chociażby odpowiedź na zapytanie o to, jakie samopoczucie ma osoba, u której podejrzewamy depresję i chcielibyśmy jej pomóc.


Chory bardzo rzadko przyzna wprost, że coś jest z nim nie tak i jeśli już tak zrobi, to będzie to świadczyć o najwyższym stopniu desperacji i wtedy trzeba taką osobą zaopiekować się bardzo mocno i umówić ją na wizytę ze specjalistą, ponieważ jeśli nie potrafi już sobie radzić ze swoim smutkiem i go ukrywać, to niestety można już zakładać nieszczęśliwy scenariusz, w którym spróbowałaby ona targnąć się na swoje życie. To jest jednak wręcz promil przypadków. Osoby mające swoje doświadczenia z depresją potrafią odczytywać te subtelne znaki podrzucane przez osoby chore, które są bardzo delikatnym, śladowym wręcz nie tyle zawołaniem, co cichutkim szeptem o pomoc. Osoba z depresją będzie chciała jak najszybciej zejść z tematu swojego samopoczucia - spróbuje zbyć pytanie krótkim bąknięciem słowa "dobrze" albo "w porządku" i jak najszybciej zada swoje pytanie, by zmienić temat. Warto jest być wyczulonym i zadać nieco bardziej dociekliwe pytanie, a przy tym zapewnić o swoim szczerym zainteresowaniu nią. Depresja często wiąże się z wycofaniem społecznym i pojawieniem się pewnych lęków w towarzystwie osób, przy których osoba chora nie może czuć się w pełni komfortowo. Warto jest obserwować mowę ciała takiej osoby w miejscach publicznych: jeśli będzie usilnie unikać kontaktu wzrokowego, ciągle robić coś z rękami i na przykład krzyżować ręce w podświadomym akcie podbicia poczucia bezpieczeństwa. Oczywiście zdarzają się osoby bez predyspozycji do swobodnych kontaktów społecznych, ale jednak najczęściej tego rodzaju strach i wycofanie łączy się z pewnego rodzaju zaburzeniami.

Podobnie jest w przypadku dzieci i nastolatków. Dzieci są w zasadzie szczególnie narażone na depresję, ponieważ żyją w świecie bardzo specyficznych autorytetów, w których status coraz częściej jest wyznaczany przez posiadany telefon, gry komputerowe czy oryginalne, sportowe ubrania. Swoje dziecko warto jest bardzo skrupulatnie przepytywać z dnia spędzonego w szkole, ale bez jakiejkolwiek presji, lecz po prostu z pełnym zapewnieniem o trosce, którą chcemy je otoczyć. Dzieci potrafią mieć tendencję do bardzo lakonicznego opowiadania o swoim dniu i często bierze się to na przykład ze zwykłego zaaferowania nową grą komputerową, ale niestety nie zawsze tak jest i mimo wszystko warto trzymać rękę na pulsie i zapewniać dziecko o tym, że rodzicowi można w każdej sytuacji zaufać i powiedzieć mu o wszystkim.

14:48

Super żywność z Polski - czyli najzdrowsze polskie produkty

Super żywność z Polski - czyli najzdrowsze polskie produkty

Super żywnością nazywamy grupę najzdrowszych pokarmów roślinnych na świecie, które są świetnym źródłem najważniejszych składników odżywczych, jak witaminy i minerały, przeciwutleniacze, błonnik pokarmowy, czy nienasycone kwasy tłuszczowe.

W Polsce super żywność nadal nie jest zbyt popularna, dopiero zaczyna robić karierę. Niewielka popularność super żywności w Polsce wynika z tego, że zdecydowana większość warzyw i owoców z tej kategorii, to produkty nie występujące naturalnie w Europie – trzeba je więc importować, często z dalekich rejonów świata, co jest kosztowne i słabo opłacalne (szczególnie na rynku o niskim popycie – jak Polska). Choć znalezienie w polskich sklepach większości z super produktów może być sporym problemem, to jednak co najmniej kilkanaście z nich jest uprawianych w Europie (w tym w Polsce), a więc są powszechnie dostępne, oraz w miarę tanie – choć znane są wszystkim, gdyż spożywa się je od wieków, to mało kto wie o ich rzeczywistych wartościach zdrowotnych.

Do najbardziej popularnych na świecie warzyw i owoców, znajdujących się na liście super żywności, zalicza się m.in. aloes, amarantus, awokado, jagody acai i jagody goji, macę, nasiona kakaowca, quinoę, czyli komosę ryżową, spirulinę, oraz trawę pszeniczną – pełna lista obejmuje kilkadziesiąt pozycji. Natomiast do tych powszechnie występujących w Polsce, zalicza się m.in. brokuły, czosnek, jajka, jarmuż, kaszę jaglaną, kiszoną kapustę, miód, olej lniany, orzechy włoskie, oraz ryby morskie (kolejność alfabetyczna).

Brokuły


Brokuły, zwane też kapustą szparagową i zielonym kalafiorem, należą do najbardziej wartościowych warzyw na naszych stołach, a w porównaniu do swojego krewniaka, czyli kalafiora, są o wiele delikatniejsze i zdecydowanie smaczniejsze – te niezwykle niskokaloryczne i zarazem wyjątkowo sycące warzywa, są bogate w białko i błonnik pokarmowy, oraz przeciwutleniacze, wiele witamin i wszystkie niezbędne dla organizmu minerały. Brokuły są niezwykle bogate w witaminę C (w 100 g tego warzywa jest aż 149 proc. dziennego zapotrzebowania na tę witaminę) i witaminę K (127 proc. dziennego zapotrzebowania), a także w spore ilości witaminy A i kwasu foliowego, a w mniejszych ilościach również w witaminy: z grupy B, E, PP (niacynę) i kwas pantotenowy, oraz minerały: cynk, fosfor, magnez, mangan, miedź, potas, selen, sód, wapń i żelazo. 100 g brokuł dostarcza jedynie około 35 kcal.

Brokuły, dzięki dużej zawartości beta-karotenu i witaminy C, oraz kilku innych mniej znanych przeciwutleniaczy (szczególnie sulforafanu), chronią organizm przed wieloma groźnymi dla zdrowia i życia chorobami, przede wszystkim przed nowotworami i chorobami układu sercowo-naczyniowego, oraz spowalniają starzenie się organizmu. Dzięki niezwykłemu bogactwu witaminy C, brokuły świetnie wzmacniają odporność organizmu, a dzięki ogromnej ilości witaminy K, pozytywnie wpływają na krzepliwość krwi i wchłanianie wapnia. Brokuły są także wyjątkowo bogate w kwas foliowy, który jest niezbędny do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania układu nerwowego – pobudza także procesy krwiotwórcze i zapobiega anemii. Ponadto, brokuły świetnie wzmacniają stawy, oraz wspomagają rozwój mięśni, chroniąc je jednocześnie przed bolesnymi skutkami przetrenowania – obniżają bowiem w organizmie poziomu kortyzolu – są więc szczególnie polecane sportowcom i kulturystom.

Czosnek


Czosnek, wykorzystywany od wieków jako naturalny antybiotyk, ma znakomite właściwości wzmacniające odporność organizmu i wyjątkowo skuteczne działanie bakteriobójcze – potwierdzono, że ma największą skuteczność działania spośród wszystkich roślin leczniczych na świecie, a najnowsze badania sugerują, że jego skuteczność w niszczeniu bakterii zdecydowanie przewyższa popularne antybiotyki. Wszystko to dzięki ponad stu chemicznie czynnym związkom, ochraniających i wspomagających prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Można powiedzieć, że czosnek jest łatwo dostępnym, tanim, a przede wszystkim wyjątkowo skutecznym lekarstwem na wiele chorób i dolegliwości. Czosnek pomaga m.in. w leczeniu schorzeń dróg oddechowych, czyli bólu gardła, grypy i przeziębienia, oraz zapalenia płuc i oskrzeli. Czosnek ma także bardzo pozytywny wpływ na układ pokarmowy, poprawiając trawienie, wchłanianie i przyswajanie pokarmów, usprawniając pracę jelit, oraz poprawiając funkcjonowanie trzustki i wątroby.

Czosnek jest dobrym źródłem kilku witamin i minerałów, ale w związku z tym, że jest wykorzystywany wyłącznie jako dodatek do potraw i to w niewielkich ilościach, to obecne w nim witaminy i minerały nie mają większego wpływu na organizm – nie ma to jednak znaczenia, gdyż to nie one odpowiadają za jego zdrowotne właściwości, a przeciwutleniacze i inne związki. Czosnek jest drugim najbogatszym w przeciwutleniacze warzywem na świecie (obok jarmużu i szpinaku), które jak już wspomniano (przy omawianiu brokułów), chronią organizm przed wieloma groźnymi dla zdrowia i życia chorobami.

Jajka


Zarówno lekarze, jak i dietetycy od wielu lat ostrzegają o szkodliwym wpływie jajek na serce i układ krążenia, głównie ze względu na obecny w nich cholesterol, obwiniany za wywoływanie szeregu chorób, w tym miażdżycy – prawda jest jednak taka, że jajka jedzone w rozsądnych ilościach, w przypadku zdecydowanej większości osób mają znikomy wpływ na układ krwionośny, co jest zasługą obecnej w jajkach lecytyny, związku, który neutralizuje szkodliwy wpływ cholesterolu na układ krwionośny. Jajka są nie tylko zdrowe, ale i bardzo odżywcze, są bowiem wyjątkowo bogate w najważniejsze dla organizmu składniki odżywcze, niezbędne dla jego prawidłowego funkcjonowania, czyli pełnowartościowe białko (najlepiej przyswajalne spośród wszystkich produktów spożywczych na świecie) i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, oraz witaminy (szczególnie A i D, oraz te z grupy B) i minerały (szczególnie fosfor i selen), a także przeciwutleniacze.

Jajka są przede wszystkim bogatym źródłem pełnowartościowego i łatwo przyswajalnego przez organizm białka, tzw. białka wzorcowego, zawierającego wszystkie niezbędne dla organizmu aminokwasy (aminokwasy egzogenne), których organizm nie jest w stanie samodzielnie wytworzyć, a które są potrzebne do prawidłowego wykorzystania białka w organizmie – białko obecne w jajkach jest tak idealne, że WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) uznała je za wzór służący do mierzenia proporcji aminokwasów we wszystkich produktach żywnościowych. Dzięki obecności m.in. wszystkich aminokwasów, przyswajalność białka w jajkach jest wyjątkowo wysoka i wynosi aż 94 proc., czyli więcej, niż białka w mleku, czy w mięsie.

Jajka to także źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (w skrócie NNKT), które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, gdyż wspomagają pracę układu krwionośnego (m.in. obniżają ciśnienie tętnicze krwi i poziom złego cholesterolu) i układu nerwowego, oraz mają właściwości antynowotworowe, a także przeciwdziałają wielu groźnym chorobom, szczególnie miażdżycy i choroby niedokrwiennej serca – są to jedne z najzdrowszych substancji występujących w żywności.

Jarmuż


Jarmuż, podobnie jak brokuły i brukselka należy do rodziny kapustnych, jednak jest zdecydowanie mniej popularny od swoich krewniaków – jednak nie wiadomo dlaczego, gdyż jest on najbogatszą w witaminy i minerały rośliną na świecie, a przy tym charakteryzuje się wyrazistym smakiem i kulinarną uniwersalnością, a w dodatku jest lekkostrawny i niskokaloryczny. Jarmuż jest niewyobrażalnie bogaty w witaminę K, bowiem w 100 g tego warzywa jest aż 1021 proc. dziennego zapotrzebowania na tę witaminę – w ogromnych ilościach występuje w nim także witamina A (aż 308 proc. dziennego zapotrzebowania) i witamina C (aż 200 proc. dziennego zapotrzebowania). Jarmuż jest również bogaty w spore ilości witaminy B6, oraz manganu (39 proc. dziennego zapotrzebowania), miedzi, potasu i wapnia (najwięcej wśród warzyw), a w mniejszych ilościach także w witaminy: z grupy B, PP (niacynę) i kwas foliowy, oraz minerały: cynk, fosfor, magnez, selen, sód i żelazo, a ponadto w białko i spore ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym omega-3 i omega-6. 100 g jarmużu dostarcza jedynie 50 kcal.

Jarmuż jest najbogatszym w przeciwutleniacze warzywem na świecie (obok czosnku i szpinaku), które chronią organizm przed wieloma groźnymi dla zdrowia i życia chorobami, przede wszystkim przed nowotworami, oraz chorobami układu sercowo-naczyniowego (głównie przed miażdżycą, a więc tym samym przed zawałem serca i udarem mózgu) i układu nerwowego (głównie przed chorobą Alzhaimera i Parkinsona), a także przed cukrzycą, a więc zapobiegają rozwojowi chorób określanych jako cywilizacyjne. Antyoksydanty słyną jednak głównie z tego, że spowalniają procesy starzenia się organizmu, chroniąc m.in. przed chorobami oczu (głównie degeneracją plamki żółtej i tzw. kurzą ślepotą) i zapobiegając starzeniu się skóry, pozwalając na dłużej zachować młodość.

Jarmuż jest także świetnym źródłem wszystkich najważniejszych witamin i minerałów, w szczególności witamin A, C i K. Jarmuż jest najbogatszą w witaminę K rośliną na świecie, witaminę, która odgrywa istotną rolę w procesie krzepnięcia krwi i wykazuje silne działanie przeciwkrwotoczne, oraz jest niezbędna do prawidłowej mineralizacji kości, gdyż wpływa na wchłanianie wapnia. Jarmuż jest także jednym z najbogatszych na świecie źródeł witaminy A, nazywanej witaminą młodości – jest jednym z najważniejszych przeciwutleniaczy, dzięki czemu zapobiega starzeniu się skóry, oraz ma wyjątkowo pozytywny wpływ na oczy, poprawiając wzrok i chroniąc oczy przed chorobami związanymi ze starzeniem się (szczególnie przed tzw. kurzą ślepotą). Jarmuż to ponadto rewelacyjne źródło witaminy C, która słynie przede wszystkim z właściwości wzmacniających odporność organizmu, dzięki czemu wspomaga leczenie przeziębienia i grypy, oraz innych chorób górnych dróg oddechowych – witamina C, podobnie jak witamina A, jest silnym przeciwutleniaczem, dzięki czemu chroni przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników.

Kasza jaglana


Kasza jaglana, przyrządzana z nasion prosa, jest jedną z najstarszych i najzdrowszych potraw na świecie, a ze względu na największe wartości odżywcze ze wszystkich popularnych kasz, nazywana jest „królową kasz”. W odróżnieniu od wielu innych produktów roślinnych, kasza jaglana jest wyjątkowo niedoceniana, a to duży błąd, gdyż ma sporo składników odżywczych i pokarmowych, w tym błonnika pokarmowego i łatwo przyswajalnego białka, oraz witamin i minerałów, a przy tym pozbawiona jest obciążającego system trawienny glutenu – jest ponadto lekkostrawna, oraz jako jedyna kasza, jest także zasadotwórcza, co oznacza, że ma korzystny wpływ na gospodarkę kwasowo-zasadową organizmu. Kasza jaglana pozwala utrzymać optymalne pH organizmu, neutralizując i usuwając z organizmu toksyny powstałe ze spożywania zakwaszających produktów, takich jak jajka, kasza jęczmienna, makarony, mięso wieprzowe i wołowe, płatki owsiane, czy ryż. Jest to o tyle istotne, gdyż zachwiana równowaga kwasowo-zasadowa może mieć przykre konsekwencje dla organizmu, bowiem może dorowadzić do kwasicy i zasadowicy, chorób które wywołują szereg dolegliwości, takich jak bóle i zawroty głowy, niestrawność, nudności, czy osłabienie fizyczne.

Kasza jaglana to źródło witamin: z grupy B, PP (niacyny), kwasu foliowego i pantotenowego, oraz minerałów: cynku, fosforu, magnezu, manganu, miedzi, potasu, selenu i żelaza – szczególnie manganu. Kasza jaglana jest nie tylko bogatym źródłem białka i błonnika pokarmowego, ale co najważniejsze, posiada wszystkie niezbędne dla organizmu aminokwasy (aminokwasy egzogenne), których organizm nie jest w stanie samodzielnie wytworzyć, a które są konieczne do prawidłowej produkcji białka w organizmie. Ponadto, zawiera węglowodany w postaci złożonej, czyli bardzo przyjaznej dla organizmu – powoli uwalniając się do krwi podczas trawienia zapewniają organizmowi stały dopływ energii.

Kiszona kapusta


Kiszona kapusta uważana jest za skarb medycyny, przede wszystkim z powodu swoich unikalnych właściwości zdrowotnych i zawartości tzw. „dobrych bakterii”, czyli naturalnych probiotyków, podnoszących ogólną odporność organizmu i poprawiających trawienie, oraz zapobiegających wzdęciom i zapobiegających zaparciom – ponadto, kiszona kapusta naturalnie zwiększa odporność, doskonale oczyszcza organizm z toksyn i innych szkodliwych substancji (sok z kiszonej kapusty), poprawia florę bakteryjną, oraz reguluje temperaturę ciała, a także sprzyja profilaktyce i zwalczaniu chorób nowotworowych, szczególnie przewodu pokarmowego.

Zdrowotne właściwości kiszonej kapusty znano już w starożytności – starożytni rzymscy lekarze leczyli kapustą choroby płuc, stawów i wątroby, oraz choroby wrzodowe żołądka i dwunastnicy, a także bezsenność. Swoje zdrowotne i lecznicze właściwości zawdzięcza (oprócz dobrym bakteriom) m.in. zawartości witamin: C (24 proc. dziennego zapotrzebowania w 100 g) i K, oraz minerałów: manganu, miedzi, potasu, sodu i żelaza, a także beta-karotenu i przeciwutleniaczom. Należy dodać, że jest to produkt wyjątkowo niskokaloryczny – 100 g kiszonej kapusty dostarcza zaledwie 16 kcal.

Miód


Miód, czyli płynne złoto, dzięki swoim leczniczym i odżywczym właściwościom, cieszy się niesłabnącą popularnością na całym świecie i to od tysięcy lat – uważa się, że jest źródłem długowieczności i dobrego zdrowia. Miód to nie tylko słodszy, wartościowszy i przede wszystkim zdrowszy zamiennik powszechnie stosowanego cukru, ale także remedium na wiele chorób i dolegliwości – przede wszystkim podnosi odporność organizmu i przyśpiesza rekonwalescencję, oraz ma korzystny wpływ na układ krwionośny, oddechowy i trawienny. Ponadto posiada właściwości antyseptyczne, bakteriobójcze, odnawiające, oczyszczające i przeciwzapalne – lecznice działanie miodu i jego substancji czynnych zostało potwierdzone licznymi badaniami. O dobroczynnych właściwościach miodu, decyduje różnorodność i odpowiednie połączenie wszystkich jego składników. Miód składa się głównie z węglowodanów, a właściwie cukrów prostych, czyli fruktozy, glukozy i maltozy, natomiast w niewielkich ilościach występuje w nim cała masa innych substancji, m.in. witaminy: z grupy B i kwas pantotenowy, oraz minerały: cynk, mangan, miedź, potas, selen i żelazo, a także enzymy, flawonoidy, hormony, oraz substancje bakteriobójcze.

Miód ma przede wszystkim korzystny wpływ na serce i układ krążenia (poprawia wydolność serca, obniża ciśnienie tętnicze krwi i poprawia krążenie, oraz stymuluje produkcję czerwonych krwinek i hemoglobiny), oraz układ oddechowy (jest pomocny w bólu i stanach zapalnych gardła, chrypce, kaszlu, oraz zapaleniu oskrzeli) i układ trawienny (szczególnie na drogi żółciowe i wątrobę, m.in. pomaga w detoksykacji, chroniąc wątrobę przed działaniem szkodliwych dla niej substancji).


Olej lniany


Olej lniany znany jest ze swoich zdrowotnych właściwości już od starożytności – polecany był wtedy m.in. przez praojca medycyny Hipokratesa, a w czasach współczesnych przez Mahatma Gandhi’ego, który twierdził, że „gdziekolwiek siemię lniane jest spożywane dość regularnie, tam ludzie cieszą się lepszym zdrowiem” – natomiast obecnie polecany jest przez naukowców, których badania w pełni potwierdzają wartość zdrowotną nasion lnu, czyli siemienia lnianego. Największą zaletą nasion lnu jest wysoka zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (w skrócie NNKT), przede wszystkim kwasów omega-3 i omega-6 i to w prawie idealnych proporcjach – jest to o tyle istotne, gdyż stosunek kwasów omega-3 do omega-6 wpływa na ich właściwości zdrowotne – we właściwych proporcjach (tak jak w przypadku oleju lnianego), kwasy te wpływają na zdrowie wyjątkowo pozytywnie, natomiast w przypadku znacznej przewagi kwasów omega-6 na omega-3, może się to odbijać się na długości życia i ogólnym stanie zdrowia. Kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, wchodzącego w skład oleju lnianego mają wyjątkowo pozytywny wpływ na serce i układ krążenia (szczególnie gdy są spożywane we właściwych proporcjach) – przede wszystkim obniżają poziom „złego” cholesterolu (LDL), a jednocześnie podwyższają poziom „dobrego” cholesterolu (HDL), dzięki czemu istotnie zmniejszają ryzyko rozwinięcia się miażdżycy i innych chorób układu sercowo-naczyniowego.

Olej lniany to także świetne źródło witaminy E, która ma silne właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu chroni przed starzeniem się (ma zbawienne działanie na skórę i urodę), oraz działa przeciwnowotworowo i przeciwzakrzepowo (zapobiega rozwojowi miażdżycy), a także zmniejsza ryzyko rozwoju schorzeń naczyń krwionośnych.

Ze względu na niezwykłe bogactwo dobroczynnych substancji, poza swoim tradycyjnym przeznaczeniem kulinarnym, olej lniany jest także preparatem o niezwykle szerokim zastosowaniu zdrowotnym – m.in. wspomaga profilaktykę i leczenie chorób układu krążenia i nadciśnienia, oraz pomaga przy chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, a także w przewlekłych stanach zapalnych jelit, a ponadto łagodzi skutki chronicznych zaparć. Olej ten jest dobrym rozwiązaniem dla osób dbających o sylwetkę i odchudzających się, bowiem poprawia spalanie tkanki tłuszczowej i zapobiega jej odkładaniu.

Należy zaznaczyć, że olej lniany powinien być spożywany wyłącznie na zimno, np. jako dodatek do sałatek, sosów, czy gotowanych jarzyn i innych potraw – nie powinno się go podgrzewać, ani na nim smażyć, gdyż w wyniku obróbki termicznej traci sporą część swoich cennych składników – szkodzi mu także ekspozycja na światło, zatem powinien być przechowany w ciemnym i chłodnym miejscu.

Orzechy włoskie


Orzechy włoskie, dzięki bogactwu nienasyconych kwasów tłuszczowych, przeciwutleniaczy i wysokowartościowego białka, powinny stać się niezbędnym elementem każdej codziennej diety. Ta pożywna przekąska, ceniona jest nie tylko za bogactwo antyoksydantów, białka i zdrowych tłuszczy, ale także za mnogość składników mineralnych i witamin niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu – regularna dawka tak wielu wartościowych składników, ma wyjątkowo pozytywny wpływ na organizm, a przede wszystkim na mózg i serce.

Orzechy włoskie składają się przede wszystkim ze zdrowych tłuszczy, w większości z nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, oraz wysokowartościowego białka. Są one źródłem wielu witamin: A, z grupy B, C, E, K, PP (niacyny), kwasu foliowego i pantotenowego, oraz minerałów: cynku, fosforu, magnezu, manganu, miedzi, potasu, selenu, wapnia i żelaza (w największych ilościach: fosforu, magnezu, miedzi i manganu). Jest w nich również mnóstwo białka, oraz spora dawka błonnika pokarmowego – w odróżnieniu od białka, którego niedobry zdarzają się rzadko, błonnik często jest dostarczany do organizmu w niewystarczających ilościach. Wzbogacenie codziennej diety w orzechy włoskie pozwala uzupełnić niewielkie niedobory błonnika, substancji, która choć nie jest trawiona, ani wchłaniana przez układ pokarmowy i nie dostarcza żadnych składników odżywczych, to jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania całego układu pokarmowego i pośrednio dla zdrowia całego organizmu.

Orzechy włoskie to przede wszystkim bogactwo niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (w skrócie NNKT), w tym w kwasów omega-3, które jak już wspomniano (przy omawianiu jajek), są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Orzechy włoskie są także bogatym źródłem przeciwutleniaczy, które jak już wspomniano (przy omawianiu jarmużu), chronią organizm przed wieloma groźnymi dla zdrowia i życia chorobami.

Ryby morskie


Ryby morskie, dzięki wysokiej zawartości zdrowych tłuszczy, uważane są za jedne z najzdrowszych produktów na świecie – w odróżnieniu od ryb słodkowodnych, ryby morskie są bardziej tłuste, a im bardziej są tłuste, tym więcej dostarczają drogocennych kwasów tłuszczowych omega-3 i rozpuszczonych w nim witamin. Ryby morskie cenione są nie tylko za niezwykłe bogactwo tłuszczy nienasyconych, ale również za wyjątkowe wartości odżywcze, oraz mnogość witamin i minerałów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Lekarze i dietetycy są zgodni, że w związku z wyjątkowymi właściwościami odżywczymi i zdrowotnymi ryb morskich, należy je jeść najczęściej, jak to możliwe.

Ryby morskie dostarczają m.in. spore ilości witamin: A, z grupy B, D, E, PP (niacyny), kwasu foliowego i pantotenowego, oraz minerałów: cynku, fosforu, jodu, magnezu, miedzi, potasu, selenu, sodu i żelaza, a także spore ilości wartościowego białka. Ryby morskie to jednak przede wszystkim niezwykłe bogactwo niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (w skrócie NNKT), w tym kwasów omega-3 i omega-6, które jak już wspomniano (przy omawianiu jajek), są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, gdyż wspomagają pracę układu krwionośnego i nerwowego, oraz mają właściwości antynowotworowe, a także przeciwdziałają wielu groźnym chorobom – są to jedne z najzdrowszych substancji występujących w żywności.

Przeczytaj również artykuły pt. najzdrowsze warzywa oraz najzdrowsze owoce
16:39

Jak rodzina może pomóc alkoholikowi?

Jak rodzina może pomóc alkoholikowi?

Rosnący problem.



Nadużywanie alkoholu to niestety bardzo powszechny i wciąż rosnący problem. Coraz więcej ludzi, nawet młodych nie radzi sobie z otaczająca ich rzeczywistością i narastającymi problemami dnia codziennego. Jeżeli w porę nie otrzymają odpowiedniego wsparcia, często sięgają po różnego rodzaju używki. Coraz szybsze tempo życia i zanikająca umiejętność rozmowy twarzą w twarz z drugim człowiekiem jeszcze bardziej zwiększa ryzyko popadnięcia w nałóg. Alkoholizm w zaawansowanym stadium to niestety zaburzenie, które ciężko jest wyleczyć. Uzależniony, nawet jeśli uznaje problem i postanawia zerwać z nałogiem, może mieć z tym duży problem. Dużo większe prawdopodobieństwo powodzenia terapii występuje, gdy taka osoba może liczyć na ciągłe wsparcie ze strony rodziny i specjalistów. Najbliżsi powinni na początek w szczerej rozmowie przekonać uzależnionego do skorzystania z usług terapeuty i udania się na terapię odwykową. Tylko tak można naprawdę zerwać z nałogiem. Osoba uzależniona, pozostawiona sama sobie zazwyczaj nie ma tak silnej woli, by samodzielnie poradzić sobie z problemem.


Przede wszystkim – rodzina



Czas odwyku to niezwykle ciężka próba dla małżeństw i rodzin. Osoba walcząca z nałogiem przechodzi wtedy bardzo trudny okres i potrzebuje ogromnego wsparcia i zrozumienia ze strony najbliższych. Jak rodzina może pomóc podczas walki z nałogiem? Najważniejsze to NIGDY nie uginać się i w żaden sposób nie udostępniać takiej osobie używki. Jeśli terapia ma działać, to jedynie na takich zasadach, jakie ustalili lekarze. Terapie odwykowe zazwyczaj zakładają na początku całkowitą abstynencję, ponieważ alkoholik nie potrafi kontrolować ilości spożywanego trunku. Nawet, gdy zakłada, że tym razem wypije mniej, to w trakcie picia niestety zmienia zdanie. Najbliżsi powinni przede wszystkim być i wspierać psychicznie taką osobę. Najważniejszy jest moment, gdy uzależniony przekonuje się, że w którymś momencie stracił kontrolę i faktycznie ma problem. Jeśli już przyjął to za fakt, to można uznać to za pierwszy sukces. Później jest oczywiście ciężko, ale przy pomocy odpowiednich specjalistów można zwalczyć problem alkoholizmu. Obserwowanie cierpień bliskiego członka rodziny jest z pewnością trudne, ale w takich momentach należy zacisnąć zęby i dzięki terapii żyć z nadzieją na lepsze jutro. Należy pamiętać, że wychodzenie z nałogu jest bardzo trudnym i długim procesem i powinno się wykazać wyrozumiałością wobec nieodpowiednich zachowań uzależnionego. Taka osoba może być zmęczona, wycieńczona, może także popaść w depresję. Dlatego tak istotne jest, by ciągle otrzymywała pomoc od najbliższych i miała świadomość, że ma dla kogo walczyć.


Kontakt z innymi uzależnionymi



Dobrym pomysłem może być także zapisanie osoby uzależnionej do jakiejś grupy wsparcia. Regularne spotkania z osobami zmagającymi się z podobnymi problemami z pewnością nieco podniosą na duchu w trakcie intensywnej walki. Świadomość, że inni też starają się przezwyciężyć problem alkoholizmu, a niektórym już się to udało jest niezwykle budująca. Odpowiednio dobrana terapia i częste spotkania w tego typu grupie wsparcia z pewnością mają dużo większe szanse na powodzenie niż samodzielne zmaganie się z problemami i pokusami. Wsparcie ze strony rodziny jest najważniejsze, ale kontakt z osobami zmagającymi się z podobnymi problemami z pewnością da uzależnionemu dodatkową siłę do działania.

Artykuł powstał przy wsparciu: https://www.almalibre.pl/
22:28

Czy w Polsce łatwo zdać egzamin na prawo jazdy?

Czy w Polsce łatwo zdać egzamin na prawo jazdy?

Odkąd rozpoczęłam swoją przygodę z samochodem minęło już kilka miesięcy. Za kółkiem czuję się jak ryba w wodzie, choć jeszcze popełniam błędy. Czasem gdy myślę, jak wiele czasu straciłam przez swój strach do jazdy, pukam się w głowę. Przed rozpoczęciem kursu na prawo jazdy wstrzymywał mnie m.in. strach przed egzaminem. I o tym będzie dzisiejszy tekst- czy w Polsce łatwo zdać egzamin na prawo jazdy. Opowieść na faktach autentycznych.

 


Do egzaminu teoretycznego podchodziłam dwa razy. Do praktycznego- trzy.
Pierwsze podejście do teorii to jeden wielki stres. Nie pomogła melisa. Mimo, że w domu testy szły mi bardzo dobrze, to jednak trema mnie zjadła. Na drugi egzamin zapisywał mnie instruktor. Napisał mi tylko, że w poniedziałek mam jazdę. W niedzielę wybieraliśmy się z mężem na koncert. 5 minut przed wyjściem zadzwoniłam do instruktora z nadzieją, że uda się przełożyć jazdę.
-No, ale Pani ma egzamin o 8.00. Nie mówiłem?
Usiadłam i myślę. Testów nie widziałam od tygodnia, książki też. Co robić? Jechać na ten koncert, czy zarwać nockę na zakuwaniu? Pojechałam. Wypiłam nawet piwo, wróciłam po północy. Poszłam na żywioł. Zdałam.

Jeśli chodzi o egzamin praktyczny, to pierwszy raz zawaliłam na placu, czyli jakby się nie liczy :D Stres i nerwy zrobiły swoje.

Za drugim razem wyjechałam z placu. Egzaminator był świetny. Spokojny, opanowany. Rzeczowo wydawał polecenia. Nerwy były, ale z czasem jakoś się uspokoiłam. Powtarzałam każde polecenie, na głos, zanim je wykonywałam. I nagle bęc! 200 metrów przed WORDEM, na ostatnim rondzie jakiś bęcwał włączył kierunek, że będzie zjeżdżał z ronda. Mówię do egzaminatora – on zjeżdża, to ja wjadę. Odwróciłam głowę, nagle auto stoi (egzaminator zahamował), a to auto przejeżdża przede mną. Myślałam, że mnie trafi szlag. Zjechaliśmy na zatoczkę, egzaminator zaczął spisywać protokół a ja życzyłam temu kierowcy (tak, na głos!) pękniętych opon! Egzaminator pocieszał mnie, że dobrze jechałam, że następnym razem na pewno zdam. A mi tak szkoda było tego, że przez jakiegoś debila oblałam :)

Nadszedł ten trzeci raz, powiem Wam, że jechałam z myślą, że obleję. Ale wyjechałam z placu. Jadę, jest ok. Egzaminator mruk, zgryźliwy, królewskie miał chyba jedynie nazwisko. Zakręt, ograniczona widoczność, przede mną jedzie rower. Hamuję redukuję bieg na dwójkę, powoli jadę za rowerzystą.
  • Czemu pani zwolniła?
  • Bo jedzie rower, a ja nie widzę, czy mi auto z naprzeciwka nie wyjedzie.
  • Przecież można spokojnie wyprzedzić.
  • Aj, tam, kierowcą rajdowym nie będę.
  • Nie trzeba być kierowcą rajdowym, żeby wyminąć rowerzystę.
  • Ale nie widzę, czy mi auto nie wyjedzie. Wyjedzie mi auto zza zakrętu a pan mnie obleje.
Cisza. Jadę dalej. Wjeżdżamy na dwupasmówkę z ograniczeniem prędkości do 70. Jadę 60.
  • Może pani jechać 70.
  • Wiem, ale gdzie mam się śpieszyć, wolę wolniej, ale bezpieczniej. Ja szybko jeździć nie będę, bo będę dzieci wozić.
  • To niech sobie pani pomyśli, że jedzie pani do lekarza z dziećmi a ktoś się przed panią wlecze.
  • Aj tam, dam radę.
Już nerwy powoli złażą. Paplam bez ładu i składu. Już sama sobie się dziwię, że takie głupoty mówię Ja! Która od zawsze wolała milczeć względem obcych osób. Ale nic, jadę i gadam. Stoi auto. Połowa na chodniku, połowa na drodze. Obok droga w lewo. Ale żeby ominąć to auto muszę włączyć lewy kierunkowskaz.
  • Po co pani ten kierunkowskaz?
  • Bo omijam auto.
  • Ktoś z tyłu mógłby pomyśleć, że skręca pani w lewo.
  • Przecież włączyłam kierunkowskaz powrotny.
Dalej jadę i dalej opowiadam głupoty. Widzę, że gościa już trafia, ale też widzę, że jesteśmy przy WORDzie. Zajeżdżamy na plac. Zatrzymuję się. Ten coś pisze w swoim kajecie.
  • To zdałam?
    Cisza.
  • Zdała pani, ale proszę popracować nad dynamiką jazdy.
  • O kurde, normalnie bym pana uściskała!
  • >>>Przerażenie w oczach<<<
  • Żartowałam! Do widzenia!

No to zdałam, pozostało mi jeszcze czekać na papierek.

Pozostała teraz odpowiedź na pytanie- czy w Polsce łatwo zdać egzamin na prawko? Jeśli przykładamy się do kursu, jeśli podchodzimy na egzamin bez stresu i spokojnie wykonujemy polecenia- to nie jest źle. No i jeszcze możemy zagadać egzaminatora, bo ja się czasem śmieję, że mój się wystraszył, że gdyby mnie oblał i znów bym na niego trafiła, to zagadałabym go na śmierć :D

A teraz? Nie boję się niczego, gdzie trzeba, tam jadę. Oczywiście są czasem przypały. Mężu czasem dostaje palpitacji serca :D

Aaa, i sytuacja sprzed jakiegoś czasu. 2 dni po odebraniu prawka, miałam wizytę u logopedy. Mężu ma 1 zmianę, budzi mnie o 4 rano i mówi:
  • Tylko zaparkuj tam przy ABC (na początku miasta) i idźcie przez miasto pieszo.
  • Dobra, dobra. Idź.
Poszedł.
Podnoszę głowę i mówię do siebie:
  • Takiego wała! Ja nie po to prawko robiłam, żebyś ty mi kazał po mieście latać na nogach!

I na zakończenie. Muszę przyznać, że ten ostatni, wredny egzaminator miał rację! Szlag mnie trafia, jak mi się śpieszy, a ktoś się wlecze przede mną :D Miłego!
11:41

Jak zachwować porządek, posiadając zwierzęta?

Jak zachwować porządek, posiadając zwierzęta?

Dywany niewątpliwie są piękną ozdobą domu. Ponadto pełnią też funkcje praktyczne, np. odcinają stopy od zimnej podłogi- zwłaszcza zimą. Są też jednak minusy- czyszczenie. O ile z okruszkami nie ma większego problemu, to już sierść zwierząt to trochę gorsza sprawa… Jak czyścić dywany, gdy w domu mamy zwierzęta?





  • Systematyczność. Systematyczność to podstawa. Na bieżąco sprzątajmy po zwierzakach. Regularnie opróżniajmy kuwetę, zmieniajmy żwirek nie dopuszczając do tego, by rozniósł się po mieszkaniu i jednocześnie nie porysował paneli.
  • Akcesoria dla zwierząt. Na rynku mamy mnóstwo akcesoriów, które ułatwiają utrzymanie czystości- np. podkładki pod miski, które warto zainwestować. Zminimalizuje to np. ryzuko wylania wody i zrobienia się zacieku na podłodze.
  • Dbajmy o czystość pupila- regularnie go myjmy, czeszmy, obcinajmy paznokcie. Warto zainwestować w odpowiednie suplementy diety, które mogą zminimalizować wypadanie sierści.
  • W miarę możliwości zrezygnujmy z dywanów. Co jednak, jeśli nie chcemy? Mam w domu kundelka, labradora i jeszcze kota. Wszyscy uwielbiają warunki domowe i godzinami wylegują się na moich dywanach. Zwierzaki maja komfort, a ja? Sierść, którą bardzo trudno usunąć, bo nawet trzepanie dywanów nie pomaga. Sytuację oczywiście utrudnia fakt, że są to głównie dywany shaggy, które i tak ciężko współpracują z odkurzaczem.

Jeśli chodzi o sam odkurzacz, to z racji posiadania i dzieci i zwierząt używany jest na codzień. Co za tym idzie szybciej napełniają się worki. Do tej pory używałam zwykłych, papierowych, jednak miały wiele wad- potrafiły się dziurawić, nie utrzymywały pyłów, które często osiadały na filtrze odkurzacza. Trafiłam  na syntetyczne worki doodkurzaczy WORWO, które są nie tylko wytrzymałe, ale też nie przepuszczają alergenów. Zwiększają moc ssania i mają o 29% większą filtrację od zwykłych worków. Co ciekawe- niedawno wyszła nowa linia worków WORWO anti odour, które dodatkowo nie przepuszczają zapachów! Przy zwierzakach, to jest świetna sprawa! 



Posiadanie zwierząt bywa uciążliwe, jednak musimy pamiętać, że to tak samo równoprawni domownicy, jak my. Zwierzaki są częścią naszej rodziny, a to, ile będziemy mieć przy nich pracy czy sprzątania zależy od tego, w jaki sposób o nie dbamy.
Moje to!!!
Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger