21:39

Urodziny, urodziny...

Sto lat, sto lat,
sto lat, sto lat
Niechaj żyje nam...
Sto lat, sto lat,
sto lat, sto lat
Niechaj żyje nam...
Niech żyje nam, niech żyje nam
W zdrowiu, szczęściu, pomyślności, niechaj żyje nam...

5 lat temu, mniej więcej o tej porze w wielkiej męce i ciśnieniu 90/60 u matki przyszła na świat największa gaduła w okolicy i malarz jednocześnie. Filip. Mimo, że impreza była z dwudniowym wyprzedzeniem to dziś jest ten wyjątkowy dzień :)

W związku z tym zapraszam Was na foto- relację z urodzin Filipka :))

Chłopcy oczywiście eleganccy a jednak na luzie, to świetna zaleta tego kompletu, który im zamówiłam :) Spodenki mają kieszonki i skórzane wstawki, koszulki są z bawełny- w sam raz na upalne dni :)
















Mały Jan w bawełnianym komplecie z udowodnioną jego miłością do taty :D Krótki rękaw i spodenki do pół łydki :D





 Tort oczywiście w kształcie Blaze'a...





I na koniec elegancka matka. Zwróćcie uwagę na kolczyki- są świetne!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger