20:11

N. Hashimi "Kiedy księżyc jest nisko"

Ostatnimi czasy temat uchodźców z Afganistanu budzi wiele kontrowersji... Z jednej strony im współczujemy, z drugiej jednak się ich boimy... Protestujemy przeciw przyjmowaniu ich do Europy... Sama protestowałam, póki nie poznałam tej historii. Teraz wiem, że są osoby, którym warto podać pomocną dłoń...
„Kiedy księżyc jest nisko” Nadii Hashimi to historia odysei odważnej Afganki, która ucieka z rodziną do lepszego świata...


Feriba od dziecka ma pod górkę. Najpierw podczas jej narodzin umiera jej matka. Ojciec żeni się pod raz kolejny, jednak koko Gul, jej macocha nie darzyła jej miłością. Matczyna miłość była dla niej największym pragnieniem. Niestety- nieosiągnionym. Dzieciństwo Feriby oraz jej rówieśników, rodzeństwa przebiega niemal tak, jak każdego dziecka. Biega pomiędzy drzewami sadu ojca, czyta książki, chodzi do szkoły. Co prawda mury szkoły przekroczyła dopiero w wieku 13 lat, gdyż wcześniej musiała pomagać macosze, to szybko „dogania” rówieśników... Błysk dumy w oczach dziadka, pewnie jedynej osoby, która w nią wierzyła, był dla Feriby siłą napędową...
Feriba dorasta, zapytują o nią konkurenci do ręki. Życie nie jest jednak dla niej łaskawe- pierwszy kandydat na męża umiera, drugi ostatecznie żeni się z jej siostrą. W końcu rodzina aranżuję jej małżeństwo z Mahmudem. Feriba zyskuje nie tylko męża, którego z czasem pokochała nad życie z wzajemnością, ale też teściową, w której widzi uosobienie swojej matki. Z jej wsparciem decyduje się na naukę na uniwersytecie...
Życie w Kabulu im płynie spokojnie, Mahmud pracuje w Ministerstwie, ona uczy w szkole. Ubiera się w ołówkowe spódnice, bluzki z falbanami i buty na obcasie... Do szczęścia brakuje im jedynie dziecka. Po kilku latach od ślubu rodzi się Selin, niedługo po nim Samira. Tworzyli naprawdę szczęśliwą rodzinę, póki do władzy w Afganistanie nie doszli Talibowie. Fanatycy wprowadzili rygorystyczne zasady. Na ulicach Kabulu już na stałe zagościła brutalność i śmierć...
Mieszkańcy zaczęli uciekać z kraju, jednak rodzina Mahmuda zwlekała z tym. Gdy Feriba po raz trzeci zaszła w ciążę zaczęli jednak czynić kroki w tym kierunku... Niestety- pewnego dnia trzech mężczyzn przyszło po Mahmuda... Mąż Feriby już nigdy nie wrócił do domu...
Kobieta została sama, z dwójką dzieci, trzecim w drodze... Postanowiła dopełnić planów męża i uciec, by chronić rodzinę. W międzyczasie rodzi się Aziz... Wkrótce wyruszają w podróż... Ich cel to Wielka Brytania...
Z Afganistanu udają się do Iranu, potem do Turcji... Poznają wielu życzliwych im ludzi, jednak nieraz zaznają głodu... W Turcji zatrzymują się u życzliwej rodziny, która bardzo im pomaga. Feriba dostrzega, że jej syn Selim dorasta. Do tej pory historia była opowiedziana przez Feribę, od tego czasu poznajemy też historię Selima...
Ten wówczas 15- latek to jeszcze dziecko, którego życie obdarło z tego dzieciństwa. Czuje się odpowiedzialny za matkę i rodzeństwo... Ciężko pracuje na farmie, by zapewnić pożywienie rodzinie. Jednocześnie pragnie zachowywać się jak każdy normalny nastolatek... Pragnie też przytulić się do matki i opowiedzieć jej, co go trapi... Nie chce jednak trapić ukochanej madżar dżan, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że wątły Aziz jest chory na serce...Pewne okoliczności sprawiają, że w końcu rodzina postanawia udać się do kolejnego punktu ich wyprawy- do Grecji. Początkowo zatrzymują się w hotelu, jednak pieniądze szybko się kończą i są zmuszeni do nocowania na placu zabaw. W dzielnicy uchodźców Selim poznaje Roksanę, wolontariuszkę. Wkrótce zaprzyjaźniają się a dziewczyna bardzo mu pomagaw i załatwia im nocleg w hotelu jej dziadków. Dzień przed wyjazdem rodziny do Włoch Selim zostaje oddzielony od rodziny... Zostaje złapany przez policję i deportowany do Turcji... Udaje mu się dostać do rodziny, u której przebywali z matką i nawiązać kontakt z Feribą. Przez wzgląd na stan zdrowia Aziza każe jej kontynuować podróż, obiecując, że dołączy do nich... Serce Feriby przeszywa ból... Musi wybierać między swoimi dziećmi... Ostatecznie w trosce o serce słabszego z każdym dniem Aziza postanawia ruszyć dalej... Kobieta wysyła mu paszport i bilety, niestety- nigdy do niego nie docierają... W tym czasie Selim wraca na farmę, gdzie pracował wcześniej. Córka gospodarza najwidoczniej darzy go uczuciem. Selim traktuje to jako przekleństwo, jednak gdy dziewczyna poznaje jego historię i oddaje mu pieniądze, chłopak jest jej wdzięczny... Może ruszyć w swoją podróż od nowa... Bez dokumentów, ale ze zwitkiem banknotów i niesiony wielką tęsknotą za rodziną...
Jego podróż jest ciężka i bardzo dramatyczna... Zostaje niemal zgwałcony przez pedofila, potem dotkliwie pobity... Jednak jakoś udaje mu się dotrzeć do Francji, skąd od Anglii dzieli go raptem 50 kilometrów...
Tymczasem Feriba dotarła do lepszego świata, do Anglii. Azizem zaopiekowali się lekarze, konieczna była operacja serduszka. Udała się i dziecko nabierało sił... Niestety tęsknota za synem przyćmiewała jej radość... Wierzyła jednak, że się spotkają... Wiedziała, że syn jest blisko...
I tak było... Selim pieszo przeszedł tunel kolejowy, łączący Francję z Anglią... Od matki dzieliło go tylko parę kilometrów...
Czy uda im się spotkać?

Książka „Kiedy księżyc jest nisko” jest niesamowicie wstrząsająca i wzruszająca. Z dokładnymi detalami opisuje wszystkie wydarzenia, przez co niejednokrotnie płakałam rzewnymi łzami nad losami bohaterów. Niejednokrotnie wychodziłam z domu, żeby się wypłakać. Te dwa dni z książką sprawiły, że zaczęłam inaczej postrzegać niektóre sprawy. Podziwiam tą kobietę, za to że miała w sobie tyle odwagi, że samotnie, z trójką małych dzieci- w tym z niemowlęciem ruszyła w tak daleką i niebezpieczną podróż. Podziwiam Selima, że był tak dzielny, by nie tylko dbać o rodzinę, ale też później samotnie ruszyć jej śladami... Płakałam nad chorobą Aziza, nad Selimem, który starał się być dorosły, a tak naprawdę chciał być dzieckiem w ramionach matki... Płakałam, co czuł, gdy został sam, gdy mimo, że wiedział, że matka ruszyła do Anglii, to jednak liczył, że spotka ją w miejscu, gdzie się rozstali... Płaczę teraz, gdy piszę tą recenzję... Po prostu aby mnie zrozumieć, musicie przeczytać tą książkę...

Książkę kupicie w księgarni Tania książka

Recenzja powstała dzięki księgarni Tania książka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger