13:14

Mów dziecku, że jest głupie!

Mów dziecku, że jest głupie. Wmawiaj, że do niczego się nie nadaje. Rób tak, śmiało! Nie wahaj się! Zabij w nim tym samym pewność siebie, spraw, że do końca swego życie będzie zahukane, przekonane o swojej beznadziejności. Mów mu tak, przecież nie jesteś rodzicem, a katem!

Mów, że laurka, którą Ci przyniósł to bohomazy, że ludzik z plasteliny jest wstrętny a rysunek nadaje się do wywalenia. Mów, przecież niech wie dzieciak, że nie umie nic ładnego zrobić.

Mów dziecku, że jest brzydkie. Grube. Tylko codziennie i na każdym kroku. Żeby nie zapomniało! Mów, że nie możesz na nie patrzeć!

Mów, że się dziecka wstydzisz, że wolałabyś, by go nie było! Wyobrażaj sobie głośno przy nim, jakby wyglądał Twój świat bez niego.

Stwórz człowieka bez poczucia wartości, zahukanego. Przekonanego o braku swojej wartości, nie potrafiącego walczyć o swoje. Przekaż społeczeństwu obiekt kpin, znęcania fizycznego i psychicznego- czemu tylko Ty masz po nim jeździć, dziel się z innymi.
Stwórz człowieka, który do niczego nie dojdzie, bo przecież do niczego się nie nadaje!
Stwórz człowieka, który na pytanie- jaki jesteś? Odpowie GŁUPI.

Czytając wczoraj na profilu pani Doroty Zawadzkiej wpis o tym, że właśnie tak odpowiedziało dziecko na pytanie kim jest, krew się we mnie zagotowała. A dodatkowo inna dziewczynka na to samo pytanie odpowiedziała, że jest brzydka. Okazało się, że to rodzeństwo.

Moje dzieci słyszą, że są ładne, mądre, super. Marcin to tak jest o swojej mądrości przekonany, że ostatnio, jak mu kazałam sprzątać zabawki, to stwierdził, że nie będzie sprzątał, bo jest mądry, a mądrzy ludzie nie sprzątają.

Nie zabijajmy w dziecku poczucia wartości, wręcz przeciwnie- wzmacniajmy je.

A te akapity początkowe niech będą dla Was wskazówką- Jak NIE traktować dziecka!

7 komentarzy:

  1. nie wiem jak można dziecku powiedzieć np. że coś brzydko narysowalo, przecież ono włożyło w to wysiłek. Moi chłopcy też są chwaleni, mówię im,że są mądrzy, ładni, że jestem z nich dumna. Codziennie słyszą,że ich kocham

    OdpowiedzUsuń
  2. takie podcinanie skrzydeł świadczy o matce a niestety odbija się na dziecku

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić. Nie potrafię zrozumieć jak można tak bardzo skrzywdzić i zranić swoje dziecko. Dla mnie to jest przemoc psychiczna, dużo gorsza, niż klaps, którego tak wszyscy wokół piętnują. Dobrze, że o tym napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powinnismy nasze dzieci doceniać, ale nie krzywdzić dziecka w drugą stronę. Powtarzając mu jakie ono jest super i, że wszystko co robi jest genialne, bo to może dać odwrotny skutek. We wszystkim trzeba mieć umiar.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie rozumiem, nie mam pojęcia jak można tak traktować własne dziecko! Ile ja razy dziennie powtarzam Hance, że ją kocham, pokazuje, że jestem z niej dumna, chwale - a ma dopiero 10 miesięcy. Chyba by mnie wyrzuty sumienia zjadły, gdybym mogła tak ją zranić... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. jedno z najważniejszych zadań rodzica to wzmacniać w dziecku jego poczucie własnej wartości!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że wielu rodziców nie rozumie, jak wiele zależy od ich słów w pierwszych latach życia dziecka. Praktycznie całe późniejsze życie od tego zależy.

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger