22:19

S. Bloch "Wielka historia małej kreski"

Znalazł ją podczas spaceru, taki mały skrawek.
Podniósł, włożył do kieszeni, a następnie schował do swoich zdobyczy.
Leżała zapomniana, do czasu, gdy sobie o niej przypomniał.
Położył na kartce a ona się poruszyła...

I tak się zaczęła ich przygoda.
Naszego bohatera i kreski. Małej, czerwonej kreski, która z czasem się wydłużała i można był tworzyć z jej pomocą cuda. Przeżyli wiele przygód, poznali wielu ludzi. Pewnego dnia kreska stwierdziła, że jest już gotowa... Nasz bezimienny bohater odciął kawałek i mały skrawek zostawił na drodze. Tak, by ktoś go podniósł i historia zaczęła się od nowa...
Czym jest czerwona kreska? Może archetypem ludzkiego talentu? Najpierw jest mały, ciągle się ucząc doprowadzamy do perfekcji, by w końcu przyszedł czas, by podzielić się nim ze światem.
A może to odzwierciedlenie ludzkiego życia? Rodzimy się mali, niepozorni, jak ta kreska. I tak jak ona potrzebujemy kogoś, kto się nami zaopiekuje, pokaże nam świat, nauczy nowych umiejętności? Po potem dorosnąć i iść z nimi w świat... Sami.
Książka Serge Bloch'a „Wielka historia małej kreski”, wydana przez Wydawnictwo Zakamarki zawiera w sobie mało tekstu. Ba! Nawet niewiele ilustracji, często dominuje biel stronic. Jednam mimo tego całego minimalizmu odczytujemy jedną, najważniejszą rzecz- warto mieć talent, pielęgnować go a potem, gdy przyjdzie pora, dzielić się nim ze światem.
Książka jest warta uwagi. Razem z chłopcami przeglądając książkę odzwierciedlamy ilustracje w niej zawarte na własne kartki. I to jest bardzo kreatywne. Bo starszaki muszą narysować nie tylko zawijasa, co jest proste, ale też rower, kapelusz, czy nawet słonia lub ptaka.
Książkę znajdziecie na stronie księgarni internetowej Wydawnictwa Zakamarki.

Dziękuję Wydawnictwu Zakamarki za przekazanie książki do recenzji.

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

2 komentarze:

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger