11:26

Sobotnie świętowanie

 Niemal w każdym domu sobota to święto... sprzątania!

Tańczymy z miotłą, wywijamy z odkurzaczem... Mimo, że cały tydzień dbamy o porządek, to jak przyjdzie sobota, to nazbiera się tego wszystkiego dosyć dużo... Przynajmniej ja tak mam.... Dodatkowo jeszcze robię tak, by w niedzielę mieć jak najmniej pracy, nawet przy obiedzie- ubijam mięso na kotlety, gotuję makaron na rosół itp... A jeszcze ciasto przecież powinno być...

I tak zasuwam od rana do wieczora, przeklinając pod nosem pojęcie weekendu jako czasu do odpoczynku... Przepraszam, czego? Czy jakaś matka w niedzielę ma labę? A zwłaszcza matka więcej niż jednego dziecka? Posprzątasz zabawki, by po chwili z powrotem leżały na podłodze. Umyjesz podłogę, potrzesz środkiem nabłyszczającym- za moment wyleje się herbatka czy mleko. A jeszcze w łazience potop, bo dziecko autko chciało umyć. Sprzątniesz łazienkę, wychodzisz na korytarz a tu cała ściana zalana- marzysz o osuszaczach pomieszczeń, np. tych http://www.osuszacze.watersmile.pl/scienne/ .

I tak w kółko do wieczora. I nadchodzi 21.00, dom otula cisza a Ty leżąc w wannie marzysz o wolnym weekendzie... Kiedy to będzie? Za 18 lat? Poczekasz...

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

1 komentarz:

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger