14:05

M. Szypowska "Szklane tarcze"

Czas II wojny światowej i okupacji jest jednym z najtragiczniejszych okresów w historii naszego kraju. Ulice zalane krwią, osierocone dzieci, owdowiałe kobiety i zburzone mury... Nie sztuka wyobrazić sobie ogromu cierpienia osób żyjących w tych latach.
Okrucieństwo tamtych czasów znam jeszcze z opowiadań mojej babci, która w dzieciństwie o tym opowiadała.

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o niesamowitej książce. Książce uchylającej co nieco z tamtych czasów.

„Szklane tarcze” Marii Szypowskiej to wciągająca opowieść o chłopaku, fotografie, który uwiecznił zniszczenia Zamku Królewskiego w Warszawie.
Stanisław, bo o nim mowa, postanowił wybrać się do ruin Zamku Królewskiego. Nie było to takie proste, gdyż mury były pilnie strzeżone przez niemieckich żołnierzy. Narażając swoje życie postanowił udokumentować zniszczenia, by pokazać potomnym ogrom okrucieństwa hitlerowców. Gdy już mu się to udało, pojawił się dylemat- gdzie ukryć klisze? Przecież to drogocenny skarb, ważny dla historii i w żadnym wypadku nie może dostać się w niepowołane ręce, a zwłaszcza w ręce hitlerowskiej kompanii.
Na szczęście Stanisław ma przyjaciół, którzy pomagają mu wykonać to zadanie. Narażają życie, przeżywają wiele przygód. Jednak czy się im uda?
Cześć z tych klisz przetrwała do dnia dzisiejszego i znajdują się w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, zatem swój cel Stanisław osiągnął, udało mu się przekazać przyszłym pokoleniom cząstkę swoich czasów, okrutnych czasów. Jednak, czy wszystkim bohaterom udało się przetrwać?
To już musicie się dowiedzieć sami...


Dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka za przekazanie książki do recenzji.
Książkę znajdziecie TUTAJ.

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger