13:30

Czy trzeba z dziećmi rozmawiać o pieniadzach?

Pieniądze, temat jakże przyziemny. Często wydaje się, że dziecka nie powinno się wprowadzać w pieniężne tematy, jednak to nie do końca jest dobre...

Dzieci, jak to dzieci. Nie znają wartości pieniądza. Wydaje im się, że jeśli coś im się w sklepie spodoba, to mogą to mieć. Mama zapłaci i już... Nie przyjmują argumentów, że w tym momencie mama nie ma pieniążków np. na duży traktor za dwie stówy. Jest wrzask na pół sklepu i poczucie niesprawiedliwości. Mój Filip, jak mu mówię, że nie mam na coś pieniążków, odpowiada „to jedźmy do bankomatu”.

Aby uniknąć takich sytuacji najlepiej od początku wprowadzać dziecko w świat finansów. Najlepszym sposobem jest własna skarbonka, do której dziecko wrzuca swoje pieniążki. Tym sposobem nie tylko uczymy dziecka oszczędności, ale też tego, że jeśli coś chce i sam za to zapłaci, to zobaczy, że pieniążków ze skarbonki ubywa, że żeby coś mieć, trzeba mieć na to fundusze. W przyszłości ma szanse być rekinem biznesu i spać na milionach, dzięki umiejętności oszczędzania i może dobrego inwestowania (http://www.jestem-rentierem.pl/material/w-co-warto-inwestowac-w-2015-r./217)

Trzeba też tłumaczyć dziecku, że pieniądze na drzewie nie rosną, że aby je mieć trzeba zapracować. Nie warto też ulegać każdej zachciance dziecka. Chce nową grę? Może niech na nią zapracuje? Wynoszenie śmieci, wychodzenie na spacer z psem, koszenie trawnika... Możliwości jest wiele. Tym sposobem uczy się dziecko szacunku do pieniędzy a ponadto jest ono dumne z tego, ze samo zapracowało na coś.

Warto pamiętać też, by nie przeholować w drugą stronę, bo jednak wprowadzanie dzieci w problemy finansowe trochę zabija w nich beztroskie dzieciństwo. Wszystkiego trzeba z umiarem :)

A jak u Was to wygląda? :)


Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger