16:16

Siedmiorogowa kraina bajek.... + ostatni dzień rozdania na fb

Dziś chciałabym Was przenieść w krainę pięknych bajek i opowieści i dla małych i dla tych trochę starszych... Opowieści, z których są też takie, które czytaliśmy my w dzieciństwie, jak też czytali nasi rodzice, babcie...

Pierwszą z książeczek jest jedna z moich ulubionych. Książeczka, którą w dzieciństwie przeczytałam kilkanaście razy... I teraz z przyjemnością zatopiłam się w przygodach plastelinowego ludzika. Tak! Chodzi właśnie o „Plastusiowy Pamiętnik” Marii Kownackiej. Opowiadanie, w które wczytywało się kilka pokoleń wstecz. Opowiadanie, które wciąż jest na topie, które wciąż się nie nudzi. Opowiadanie pełne ciepła, miłości. Opowiadanie o tym, że prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystko...

Plastuś to ludzik ulepiony z plasteliny, mieszkający w piórniku Tosi. Ma tam wielu przyjaciół- stalówkę, gumkę myszkę, nożyczki... Żyją sobie spokojnie, obserwując wydarzenia, jakie mają miejsce w Tosiowej klasie. Pewnego razu stała się rzecz straszna- Plastuś zaginął... A on w tym czasie był w niewoli u huncwota Witka... Czy wróci do Tosi i swojego piórnikowego domku?

„Plastusiowy Pamietnik” to pięknie wydana książeczka, pełna barwnych ilustracji . Doskonały projekt graficzny, sprawia, że opowieść czyta się miło i przyjemnie. Ja w dzieciństwie czytałam taką książkę z Plastusiem na czarnej okładce okładce. Książka, którą teraz mam w ręce w niczym jej nie przypomina. Piękne ilustracje i ciekawy układ treści doskonale wpływają na wyobraźnie dziecka i przyjemność czytania... No, kto jeszcze nie czytał Plastusia, kto? :) Książeczkę znajdziemy TU.

„Przygody zabawek” autorstwa Sandrine Rogeon, opowiedziane przez Katarzynę Najman, to zbiór pięknych opowiadań, które spodobały się zwłaszcza mojemu Filipkowi. 

Pewnego razu dzieci, Ania i Artur wyjechały na wakacje. Ich zabawki początkowo się smuciły i tęskniły za nimi. W końcu, ktoś zaproponował, by zaprosić stare zabawki ze strychu i posłuchać i ich przygodach. Wszystkie zabawki przyklasnęły pomysłowi Pana Brunatnego i tym sposobem do pokoiku Ani i Artura wróciły zabawki, którymi bawili się ich dziadkowie...

Książka składa się z kilkunastu opowiadań. Poznajemy tu przygody porcelanowej lalki Zosi, jesteśmy widownią teatrzyk, który wystawiły zabawki, by zrobić przyjemność Drewnianemu Pajacowi, słuchamy opowieści o świątecznej przygodzie psa Pepika... Każde opowiadanie kończy się morałem i niesie za sobą dobry przekaz.
Książka utrzymana jest w przyjemnym tonie a opowieści uświetniają cudowne ilustracje, dzięki którym w wyobraźni produkujemy kolejne kadry książeczkowej akcji. Książeczka jak najbardziej do poczytania z najmłodszymi. Dostaniemy ją TU :)

Kto nie zna Kopciuszka, Pięknej i Bestii, Jasia i łodygi fasoli czy Jasia i Małgosia. „Złota księga bajek” to pięknie wydany zbiór najpiękniejszych bajek z całego świata. Baśnie znane od wieków zostały zebranie i wydane. Pierwsze, co mi się spodobało to okładka. 

Twarda, ze złoconym tytułem i zilustrowanymi bohaterami bajek, czytających książki. Gdy otworzymy książkę, to jest jeszcze lepiej. Piękne ilustracje na każdej stronie. Barwne, kolorowe, wyraźne. Aż chce się przewracać kolejne kartki. Spora czcionka ułatwia czytanie... Bajki to ważny element rozwoju dziecka. Dzięki nim kształtuje się jego wyobraźnia, patrzenie na świat... To bajki pokazują najmłodszym, jak odróżnić dobro od zła, oraz uczą, że za złe uczynki zawsze spotka kara... My tu gadu gadu o najmłodszych, a tak naprawdę pierwszym czytelnikiem tej księgi byłam ja, a dopiero potem przeczytałam ją dzieciakom...


Zaszyłam się z nią w pewien letni wieczór w kuchni i znów poczułam się jak dziecko... Lubię wracać w magiczną krainę bajek i baśni... Pełnej czarodziejskich stworzeń, wróżek, królewiczów i księżniczek... Kto chce tak, jak ja poczuć się jak dziecko, zapraszam do zapoznania się z książką- TU.

Te trzy książeczki wydane przez Wydawnictwo Siedmioróg to bardzo dobry wybór... Niosą ze sobą same pozytywne treści i wzorce. Warto je mieć w swojej biblioteczce.

I na koniec miła informacja...
Na Facebooku „Jest mama są dzieci” trwa (dziś ostatni dzień) rozdanie, w którym można wygrać jedną z tych trzech, pięknych książeczek. Klik w zdjęcie prowadzi do rozdania. Przypomnij sobie o swojej książce z dzieciństwa i opowiedz o niej :)
https://www.facebook.com/marcinfilipjas/photos/a.1403526179885862.1073741828.1403437156561431/1617564031815408/?type=1&theater


Wpis powstał przy współpracy z Wydawnictwem Siedmioróg.

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

2 komentarze:

  1. Jej, zapomniałam o Plastusiu całkiem... muszę go zdobyć dla juniora!

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger