09:30

Jak to jest być mamą chłopaków

Faktem jest, że los mi córki poskąpił... i o ile kiedyś chciałam ją mieć, to teraz pogodziłam się już z faktem, że będę mamą chłopaków...

Jak to jest w ogóle być mamą chłopaków?

Kupując chłopakom ubranka z rozmarzeniem chodzę po działach dziewczęcych, dotykam, oglądam. Po czym wracam do rzeczywistości, kieruję się do działu chłopięcego i wrzucam do koszyka spodnie i koszulkę...

Tak samo z butami. Oczy okrągłe mi się robią na widok pięknych dziewczęcych bucików po czym wybieram trampki/adidasy/kozaczki w kolorze brązu tudzież czerni.

Oglądam spineczki, gumeczki, wsóweczki... Po czym odkładam na swoje miejsce...

Nie mam okazji szyć ubranek dla lalek. Nic z tego, że nie umiem szyć... Ale chciałabym...

Nie mam komu układać zmyślnych fryzur, bo komu?

Muszę słuchać poszturchiwań, kłótni, bójek trzech rozwydrzonych dzieciorów- chłopcorów.

Ale z drugiej strony...

Chłopaki pomagają mi piec ciasta.
Czasem nawet w sprzątaniu.
W przyszłości zaoszczędzę na kosmetykach.
Na ciuchach też, po przecież kobiety nigdy nie mają się w co ubrać...
Kasa by uciekała, że nawet program do księgowości http://finka.pl/ by nie uchronił matki przed bankructwem :D

Ktoś mi powie- młoda jesteś, jeszcze możesz mieć...
Hmmm... Tylko czy ja chcę podjąć ryzyko? Przecież jakby się czwarty chłopak pojawił, to bym w psychiatryku wylądowała :D

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

5 komentarzy:

  1. Ja kiedyś bardzo marzyłam o córce, ale kiedy urodził się mój synek to zrozumiałam,że płeć dziecka nie ma żadnego znaczenia. Teraz jestem w ciąży i też chłopak będzie, a ja się cieszę jak głupia:D Choć nie powiem, trochę się obawiam jak to będzie;)
    www.mama-filipka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha :P Takie chłopaki to sam skarb :) Na pewno nie ma przy nich nudy :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wyobrażam sobie jak to z trzema chłopakami jest, pewnie wesoło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam to samo :) 3 chłopów w domu. A na każdą dziewuszkę w otoczeniu zerkam z nutką żalu, że nie mam swojej królewny ;)
    U nas dziewczynki nie będzie bo 4 cesarka ryzykowna a i lekarz powiedział że może być tak, że organizm odrzuca płeć żeńską.

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger