19:44

Wtorek z książką

Dzisiejszy dzień minął mi pod kątem czytania.
Pod lupę wzięłam dwie książki Wydawnictwa Novae Res: „Czekając na e-mail” Katarzyny Tasak oraz „Spełnienie” Marion Magic.
Obie niezwykle wciągające i obie spowodowały u mnie niedosyt...

„Czekając na e-mail” to zbiór maili porzuconej kobiety. Początkowo pełne rozpaczy...
Wracając do domu po podróży służbowej kobieta zastaje pusty dom... Znikły wszystkie rzeczy jej męża/kochanka- w każdym razie osoby, z którą dzieliła życie od dawna. Zostawił po sobie jedynie napis w łazience czerwoną szminką: „Odszedłem. Nie szukaj mnie. T.”. Szok, zdezorientowanie, rozpacz nie do opisania, to tylko niektóre uczucia, które owładnęły w tym momencie naszą bohaterką. Wydawać by się mogło, ze jej świat się skończył a serce rozpadło się na setki kawałków... W mailach do ukochanego pyta o motywy jego działania, przeklina go, by następnie wyznać mu miłość. Codzienne wiadomości wysyłane do niego stają się dla kobiety rytuałem... Z rozpaczy próbują wyciągnąć ją przyjaciółka- Mirka oraz mama. To dzięki nim nasza bohaterka w końcu staje na nogi i układa sobie życie bez mężczyzny, który ją zostawił...
Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Fabuła też ciekawa i intrygująca... Do końca się zastanawiamy, czy poznamy powody odejścia mężczyzny a może on wróci... Albo zmarł, tylko nasza bohaterka nie chce tego przyjąć do wiadomości. Lub przynajmniej odpisze na maila! Ja wiem, jak się zakończyła ta historia, jednak nie zdradzę tego – podpowiem tylko, że nastąpił happy end.
Swoją drogą jakim trzeba być tchórzem, by odejść w taki sposób po kilku latach szczęśliwego- jak to wynika z treści listów- związku. Przyszło mi nawet przez myśl, że facet zachorował i się załamał na tyle, ze wolał zniknąć z życia ukochanej...


Drugą z książek jest „Spełnienie” M. Magic. Bohaterką jest Magdalena.
Magdalena to- tak wynika z treści- kobieta po 30. Zadbana, atrakcyjna współwłaścicielka firmy. Akcja toczy się wokół jej tajemniczego romansu z młodszym mężczyzną- Krzysztofem. Układ bez zobowiązań- tak wyglądają ich relacje. Łączy ich jedynie seks, nie mają w planach poważnego związku. Dobrze im razem, wyśmienicie się uzupełniają i odgadują swoje potrzeby. Gdy Krzysztof poznaje Jolę, Magdalena usuwa się w cień. Nie czuje zazdrości, smutku, nic. Związek Joli i Krzysia wkrótce się rozpadł- ona szukała stabilizacji, stałego związku, on jej nie mógł tego dać... Wraz z Magdaleną wrócili do starego układu, który zmąciła propozycja kuzyna Magdaleny.
Otwierały się przed nią drzwi do kariery, co jednak wiązało się z wyjazdem na kilka miesięcy do Australii. Po krótkich wahaniach kobieta przyjęła propozycję. Obiecali sobie z Krzysztofem, że będą pisać, a ten czas szybko zleci...
Tuż przed wyjazdem okazało się, że życie sprawiło im figla- Magdalena zaszła w ciążę, w dodatku bliźniaczą. Wiedziała, że „tego w umowie nie było”. Nie powiedziała nic Krzysztofowi i wyjechała... W Australii poznała Adama, w którym się z czasem zakochała. To on został prawnym ojcem bliźniaków- Christophera i Sophie... Sielankę zburzyła im choroba Adama... Rak, który zabrał go po kilku miesiącach walki...
Magdalena długo nie mogła dojść do siebie po śmierci ukochanego, a jak już się to stało postanowiła wrócić do Polski po prawie 30 latach nieobecności... W Polsce udało jej się spotkać z Krzysztofem... Podczas spotkania odwiedzają naszą bohaterkę dzieci... Dochodzi do pierwszego spotkania biologicznego ojca z dziećmi. Żadne z nich nie wiedziało om łączących więzach, może więc nadeszła chwila, by wyjawić tajemnicę?
Przyznam, że jako typowa romantyczka do końca wierzyłam, że z relacji Magdaleny i Krzysztofa narodzi się miłość... Nawet, gdy kobieta wyjechała do Australii myślałam, że po powrocie wyzna mu, że urodziła jego dzieci będą razem... Nie udało się... Może ostatnie spotkanie bohaterów będzie okazją do spełnienia moich wizji?
Książka wkrótce będzie do kupienia na stronie zaczytani.pl

http://novaeres.pl/


Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

4 komentarze:

  1. ta druga książka mnie zaciekawiła, chętnie sięgnęłabym po nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba musze wrócić do czytania...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również się zadawniła. Od wakacji zaczynam swoje lektury

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger