08:30

Instrukcja kąpieli dziecka...

Kąpiel niemowlaka, nawet już prawie 10- miesięcznego to nie przelewki.
Chociaż ostatnio mała gnida lubi przelewać wodę z wanny na podłogę ;p
Ale wracając do tematu.
Przynajmniej do pierwszego roku, może nawet dłużej powinniśmy wybierać sprawdzone kosmetyki.
Bo dzieci to przecież Skarb Matki!
I tym sposobem przeszliśmy do sedna.
Kosmetyki Skarb Matki nie od dziś cieszą się sporym zaufaniem rodziców.

Kąpiel z użyciem produktów tej marki owocuje gładką i czystą skórą dziecka.
Zaczynamy od napełnienia wanny wodą. Tak, jako, ze młody już sam siedzi kąpiemy się w dorosłej wannie.
Dolewamy odrobinę Płynu do kąpieli z oliwką Skarb Matki. Woda się zaczyna pienić. Płyn ów ma za zadanie delikatnie oczyścić, nawilżyć i natłuścić skórę. I tu oszczędny rodzić może się uśmiechnąć, bo nie trzeba żadnych innych preparatów do mycia ciałka. W swym składzie ma oliwkę, ekstrakt z rumianku oraz łagodne substancje myjące powierzchniowoczynne. Jest też przeznaczony do codziennego użytku a używać jej można już od 1 miesiąca życia dziecka.

Sprawdzamy czy woda nie jest za zimna lub gorąca i wsadzamy małego rozbójnika.
I tu już wszystko może się zdarzyć. Zależy od temperamentu głównego bohatera. U nas woda chlapie i chlapie. I ciężko diabełka umyć, bo ruchliwy jak osika.
Gdy już przemyjemy, zmoczymy włoski pora na szampon. Oczywiście Szampon dla niemowląt i dzieci Skarb Matki. Delikatnie myje włoski, oczyszczając skórę głowy. Włoski dzidziulka stają się miękkie i błyszczące. Można stosować codziennie i nawet nie powoduje szczypania oczy.

Nie ma koszmarnych sytuacji, typu "ŁEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!" ;p
W składzie ma wyciąg z rumianku, bardzo bezpiecznego zielska dla dzieci.
Następnie włoski spłukujemy. Wyciągamy z wody wszelkie kaczki i inne gady, no i oczywiście wyciągamy też dziecko. Suszymy (nie no, nie suszarką- ręcznikiem). Smarujemy dupsko maścią przeciw odparzeniom, potem balsamem resztę ciała, ubieramy w śpiochy, karmimy i oto doszliśmy do najprzyjemniejszego punktu wieczoru- mamy czas tylko dla siebie!
I po kąpieli- przyznajcie, nie jest to takie trudne.

A teraz tak na serio. Kochane, jeśli kiedykolwiek używałyście kosmetyków Skarb Matki, to wiecie, że warto im zaufać. Jeśli nie, to polecam po nie sięgnąć. Są bezpieczne dla delikatnej skóry dziecka. Nie powodują alergii ani podrażnień. A cena też nie szarpie nas po kieszeni.
Same plusy, zero minusów.

AAA! Zapomniałabym! Jeszcze trzeba na koniec ta zachlapaną podłogę w łazience zetrzeć.


Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS

4 komentarze:

  1. produktów skarb matki oliwek używam na sobie bo nie mam jeszcze dzidziusia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam ich jakość, głównie dwie marki jak na razie wolę...

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas taki rytułal już się zaczął :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płyn z oliwką mógłby się sprawdzić i u nas :)

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger