Pokazywanie postów oznaczonych etykietą visolvit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą visolvit. Pokaż wszystkie posty
21:25

VisolVit- smak dzieciństwa

VisolVit- smak dzieciństwa
Kto z nas nie pamięta witaminowego, musującego proszku, który wyjadaliśmy w dzieciństwie? VisolVit to witaminy, które od 40. lat goszczą w naszych domach i dbały o naszą odporność Teraz dbają o odporność naszych szkrabów. Już nie tylko w formie proszku, ale też w postaci żelków czy lizaków.
Dobry duszek dba o to, by nasze dzieci otrzymały mnóstwo witamin i minerałów niezbędnych do ich rozwoju.
10:48

Visolvit Baby 1+

Visolvit Baby 1+
Kilka dni temu pisałam Wam o żelkach odpornościowych Visolvit dziś przyszła pora na syropek.

Witaminy w syropie Visolvit Baby 1+ podaję Jaśkowi. Słodki pomarańczowy smak sprawia, że dziecko pije go chętnie. Przy zalecanym dawkowaniu (1 dziennie- 5 ml) buteleczka wystarcza na 24 dni.
Suplement „z dobrym duszkiem” to starannie dobrany zestaw składników, przygotowanych z myślą o najmłodszych człowiekach :) Podaje się go w przypadkach niedoboru żelaza, w okresie przeziębień, po przebytych chorobach, podczas braku apetytu (choć to na pewno Jaśkowi nie dolega) oraz w czasie intensywnego rozwoju.
http://visolvit.pl

Visolvit to marka z tradycją. Już za moich czasów słynny proszek na odporność budził furorę wśród dzieci. Ja chyba nie miałam okazji go spróbować, przynajmniej tego nie pamiętam. Wiadomo, że syrop nie zastąpi wszystkiego i nie będzie lekiem na całe zło, bo to suplement diety!
Największy skutek odniesie jedynie w połączeniu z prawidłową dietą. Warto jednak stosować witaminy- bo co jak co ale witaminy polecać będę zawsze.

Oprócz Visolvit Junior żelki oraz Visolvit Baby 1+ możemy dostać też Visolvit Junior Orange czyli słynny proszek, znany nam z dzieciństwa!

Warto zajrzeć na stronę Visolvit i zaznajomić się z ciekawymi faktami na temat odporności naszych maluszków.

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
12:30

Visolvit- smak dzieciństwa

Visolvit- smak dzieciństwa
Pamiętacie wpis pół- żartem- „Co zrobić, żeby dziecko (nie) zachorowało”? Dziś powiem Wam, co zrobić, by naprawdę wzmocnić odporność dziecka. Przede wszystkim należy chodzić na codzienne spacery, nawet jak jest zimno, odpuszczamy sobie tylko wtedy gdy są naprawdę trzaskające mrozy lub ulewa z wichurą. Codziennie wietrzmy mieszkanie, uwielbiam ten powiew świeżości, zwłaszcza w sezonie grzewczym- od razu wraca chęć do życia :)
Nie przegrzewajmy dzieci- nie muszą mieć kilku warstw ubrań. Jeśli w domu jest ciepło wystarczy bluzeczka i spodnie! Warto też sięgnąć po „wspomagacze”. Co jak co, ale często korzystam z suplementów odpornościowych.
Pamiętacie Visolvit? Mi się coś kojarzy z reklamami, ale nigdy nie używałam, bo rzadko chorowałam. Teraz jednak podaję go dzieciakom w formie żelków. Małe, kolorowe duszki w formie żelków są nagrodą za zjedzony obiad. Chłopcy wiedzą, że mogą dostać tylko jeden żelek, „bo żelki to lekarstwo”. Smakowo nie odbiegają niczym od tradycyjnych zwykłych żelków, z tą tylko róznicą, ze są wzbogacone w witaminy oraz związki chroniące przed chorobami. Nie wiem, ile jest żelków w opakowaniu, ale używamy ich już dłuższą chwilę.
VisolVit Junior żelki to codzienny zestaw 11 witamin, selenu oraz rutyny, przeznaczony dla dzieci od lat trzech. Powinno się go stosować raz, góra dwa razy dziennie i nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji. Wiadomo- dzieciakom posmakuje i domagają się więcej, a pamiętajmy, że to nie są zwykłe cukierki i w nadmiarze mogą zaszkodzić! Wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, nerwowego, niwelując uczucie zmęczenia. Dodatkowo wspierają metabolizm energetyczny organizmu.

Nie straszne nam pluchy, chłody-
Visolvit nie wyjdzie z mody ;p

Wpis powstał przy współpracy z VisolVit
Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
Moje to!!!
Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger