Dziś będzie mało treści, dużo zdjęć.
Wczoraj z okazji Dnia Dziecka, bo przecież zabawki to nie wszystko, zabraliśmy dzieciaki na wycieczkę.
Pojechaliśmy w nasze ulubione miejsce, miejscowość nazywa się Wybrzeże i jest położona wzdłuż Sanu.
Jest tam kładka przez rzekę, prom, można rzucać kamienie do rzeki i robić "kaczki", zatem dla chłopców zabawa przednia. W rezultacie mam do prania siedzenia w aucie, a ciuchy, łącznie z trampkami nadawały się jedynie do pralki :D
Wczoraj z okazji Dnia Dziecka, bo przecież zabawki to nie wszystko, zabraliśmy dzieciaki na wycieczkę.
Pojechaliśmy w nasze ulubione miejsce, miejscowość nazywa się Wybrzeże i jest położona wzdłuż Sanu.
Jest tam kładka przez rzekę, prom, można rzucać kamienie do rzeki i robić "kaczki", zatem dla chłopców zabawa przednia. W rezultacie mam do prania siedzenia w aucie, a ciuchy, łącznie z trampkami nadawały się jedynie do pralki :D
