16:55

K. Mirek "Światło w Cichą Noc"

Krystyna Mirek to jedna z moich ulubionych autorek. Jej książki zawsze pełne są ciepła i dobrej energii. Czytając jej powieści przenosimy się w klimatyczne miejsca, otulone niezwykłą atmosferą... Dziś, po długiej przerwie- z przyczyn niestety niezależnych ode mnie- mam dla Was recenzję niesamowitej powieści. To pierwsza powieść polska, której akcja tak mnie wciągnęła, że wcale nie chciałam by się kończyła. Bestseller „Światło w cichą noc” mogłabym czytać bez końca!

 


Antek po latach odwiedza swoją babcię. Ma dla niej przesyłkę od mamy. W tym domu spędził najszczęśliwszą część swojego dzieciństwa. Niestety z winy ojca sielskie lata się skończyły- dorosły już dziś Antek nie potrafi mu tego wybaczyć, mimo iż minęło już sporo lat, a sam ojciec zmarł jakiś czas temu. Teraz ma kłopoty... Miłość do niewłaściwej kobiety pozbawiła go dorobku całego życia a przede wszystkim szacunku i zaufania szefów i współpracowników. Mężczyzna nie wie, co dalej...

Magda, Michał i Bartek to zżyte z sobą rodzeństwo. Ich dzieciństwo skończyło się w pewną wigilijną noc, kiedy tragiczny wypadek pozbawił ich rodziców. Od tego czasu nie obchodzą Świąt- uciekają wówczas od wspomnień na jakąś gorącą wyspę. Tym razem jednak, za sprawą Magdy postanawiają spróbować przywrócić ducha Świąt i odczarować złe wspomnienia. Dziewczyna zakochuje się, a nawet zaręcza z Konstantym. To dla niego postanawia urządzić święta, a jej ukochani bracia postanawiają jej w tym pomóc. Przy okazji po raz pierwszy od dawna szczerze rozmawiają- wyznają swoje marzenia a także problemy...

Domy rodzeństwa Łaniewskich i babci Antka sąsiadują ze sobą, a młodzi w dzieciństwie bardzo się przyjaźnili. Antek postanawia zamieszkać u babci, odnawia też znajomość z Bartkiem i Michałem. Magda nie darzy go zaufaniem i nie chce słuchać, gdy próbuje jej uświadomić kilka rzeczy. Konstanty nie jest bowiem wart poświęcenia Magdy, a narzeczeństwo oparte na obustronnym kłamstwie do niczego nie prowadzi...

Święta Bożego Narodzenie to szczególny, magiczny czas, kiedy góruje miłość i zgoda. To czas rodzinnych spotkań. Niestety nie wszyscy bohaterowie spędzą je szczęśliwie, jednak dla niektórych zapali się iskierka nadziei na miłość...

Książka Krystyny Mirek „Światło w cichą noc” uświadamia nam, jak ważna jest rodzina. Otula nas niczym miękki ciepły koc w mroźną wigilijną noc. Tak jak pisałam wcześniej- książka niesie w sobie tyle dobroci, miłości, ciepła, że chłonąc kolejne zdania nie chciałam, by się kończyła... A jednak koniec nastąpił, niosąc ze sobą nadzieję... Światło w cichą noc... 


Kolejna część serii „Willa pod Kasztanem”- „Światło o poranku” ukaże się wiosną i powiem szczerze, że nie mogę doczekać się kontynuacji losów naszych bohaterów...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger