14:28

Niedzielnie świątecznie

Do południa wybraliśmy się na cmentarz na grób teścia i szwagra a teraz siedzimy w domu. Zjedliśmy obiad- dziś tradycyjnie rosołek, ziemniaczki z mięskiem z fileta i serem żółtym i ogórkiem a na deser budyniowiec drożdżowy z jagodami. Jako, że Jan jest na etapie samodzielnego jedzenia- umilają mu je uśmiechnięte sztućce, które otrzymaliśmy od Ostry sklep :) Przyznam się szczerze, że uwielbiam je, zawsze podkradam mu małą łyżeczkę do kawy a nożyk do smarowania masła. Ponadto te buźki są fluorescencyjne i świecą w nocy :)



Chcielibyśmy, by ten czas minął nam bez zbytniej obecności telewizora i komputera (ja też zaraz zmykam). Dlatego też postawiliśmy na gry- dziś na świetną grę, 3 w 1- „Memory na 3 sposoby” Kapitana Nauki. 

Gra zawiera 20 sztywnych kart z obrazkami. Możemy zagrać dzięki nim w 3 gry- uwielbiane przez chłopaków memory, znajdujemy też różnice między obrazkami, co wykorzystuję w ćwiczeniach logopedycznych, jak też zgadywanie różnic na czas- kto pierwszy ten lepszy. Zdjęcia sprzed dwóch tygodni, gdy Filipek miał jeszcze rączkę zdrową.



Gry te bardzo wspomagają pamięć, koncentrację i spostrzegawczość i bardzo je cenię. „Memory na 3 sposoby” sprawiły nawet, że ulubiona planszówka „Grzybobranie” kurzy się w kącie już jakiś czas :) 




A plany na dalsze popołudnie? Teraz pewnie chwila wytchnienia przy kawie, chłopakom ściągnę zabawki ze strychu (kara im zabrała), potem ćwiczenia logopedyczne i pewnie wieczorem jeszcze wybierzemy się raz na cmentarz. Jak u Was mijają te zadumane dni? :)

Sztućce- Ostry Sklep
Memory- Kapitan Nauka

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

3 komentarze:

  1. A ja mam jeszcze jeden pomysł na zabawę tymi kartami - ćwiczenie wyobraźni i rozumowania przyczynowo-skutkowego. Należy z każdej pary wybrać tylko jedną kartę i rozłożyć je obrazkiem w dół, jedna na drugiej. Rodzina tworzy wspólną historię. Pierwsza osoba bierze kartę z wierchu i wymyśla początek, coś związanego z obrazkiem który trzyma w ręku. Kolejny gracz podnosi następną kartę i kontynuuje historyjkę opierając się na rysunku który widzi. I tak dalej, aż do ostatniej karty. Może wyjść wspaniała bajka! Przetestowałam nie jeden raz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Memory jest świetna - podarowałam ją siostrzeńcowi :) Sztućce...sama bym przygarneła taką łyżeczkę do kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie gry! Zdecydowanie jestem za tym, aby dziecko rozwijało się w ten sposób, a nie tylko oglądało telewizję czy grało w gry na komputerze. Memory to gra z czasów mojego dzieciństwo, dlatego dobrze ją wspominam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger