12:42

N. Minge i K. Minge „Zgodne rodzeństwo. Jak wspierać dzieci w budowaniu trwałej więzi”

„Ten poradnik będzie dla Ciebie wsparciem w chwilach, w których nawet święty straciłby cierpliwość”.

Dziś przy sobocie, chciałabym podzielić się z Wami refleksjami na temat poradnika, który umilił mi wczorajszy wieczór. „Zgodne rodzeństwo” Natalii i Krzysztofa Minge. 

Książka ta to niezbędnik dla rodziców, którzy posiadają „na stanie” więcej niż jedno dziecko. Wiem z doświadczenia, że bywają ciężkie dni, kłótnie, bójki. W takich momentach najchętniej uciekłabym w kosmos.
Sami autorzy to rodzice trójki dzieci, z zawodu psycholodzy z wieloletnim doświadczeniem, prowadzący w swej poradni Hipokampus warsztaty dla rodziców i dzieci. Zatem mają doświadczenie w tej dziedzinie.

Książka podzielona jest 10 rozdziałów, każdy poświęcony innej kwestii kontaktów między rodzeństwem. Dowiemy się dzięki temu m.in. jak sprawić, by dzieci włączyły się w pomoc w domu, jak przygotować dziecko na pojawienie się rodzeństwa i jak wspierać, gdy maluszek już jest w domu. Jaka powinna być reakcja rodziców na przemoc i agresję, ale z drugiej strony- po co w ogóle potrzebne są kłótnie, bo okazuje się, że wbrew pozorom są potrzebne. I najważniejsze- co robić, by być sprawiedliwym rodzicem i nie faworyzować żadnego z dzieci...
Książka mówi nam, że wiele zależy od rodziców, że to oni kreują kontakty między rodzeństwem. Bywa, że sami prowadzimy do rywalizacji między rodzeństwem tekstami, którymi ja osobiście nienawidzę: „Popatrz Marek dostał 5 z matematyki a Ty Kasiu znowu 3. On jest mądrzejszy od ciebie”

Poradnik przeczytałam niemal jednym tchem. Dowiedziałam się, że robię niektóre rzeczy dobrze, ale też są sprawy, których dobrze nie robię. Wiem już, jakie kroki podjąć, by rozbudzić w chłopakach chęć współdziałania, zwłaszcza w relacji Marcin, Filip- Jaś czy Filip- Jaś, bo to u nas kuleje mocno. Chłopaki mają swoje „sprawy” nie chcą dopuszczać małego Jasia do swoich zabaw.
Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni i pomogę im zbudować dobrą relację.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Samo- Sedno, znaleźć ją można TUTAJ, bądź dwa egzemplarze tej książki są do wygrania w rozdaniu na fanpage Jest mama są dzieci.
https://www.facebook.com/marcinfilipjas/photos/pb.1403437156561431.-2207520000.1442658788./1638586623046482/?type=1&theater


Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

1 komentarz:

  1. Ja mam jedno, ale to też nie lada wyzwanie wychowawcze.

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger