14:10

A co jak wygram miliony?

Różne myśli za mną chodzą. Często marzę sobie, że trafiam szóstkę w lotka i jestem milionerką...
Co wtedy?
Sodówa mi strzela do głowy i szaleję trwoniąc pieniądze na lewo i prawo...
Nie, nie...
Moje marzenia są bardziej sprecyzowane i odpowiedzialne...
Przede wszystkim zabezpieczam dzieci na przyszłość, może kupuję mieszkania, może odkładam na lokaty....
Na pewno jakaś znaczna suma poszłaby na cele charytatywne.
Wykończyłabym dom na tip top od góry do domu, za pomocą materiałów budowlanych http://www.elgrom.pl/ . Kupiłabym sprzęty które są już stare albo których nie ma.
Na pewno w grę wchodziłaby też zmiana samochodu na lepszy i większy...
A reszta, o ile by została?
Na konto, „na czarną godzinę”, bo trzeba być przygotowanym na różne sytuacje i zawsze lepiej mieć coś w „zanadrzu”...

A Wy, jak byście spożytkowali np. 10 000 000 zł? :D :D

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

3 komentarze:

  1. Obowiązkowo otwarcie jakiegoś interesu, wybudowanie się, dluuugie wakacje i lokaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dobrze że marzenia nic nie kosztują

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaczęłabym od budowy domu, a potem już by się potoczyło... Na pewno rozwój interesu, żeby było co dzieciom zostawić;)

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger