13:22

Bycie miłym to przekleństwo...



Asertywność… pojęcie znane mi jedynie z teorii. Nic a nic nie jestem asertywna, a jak już komuś odmówiłam to wyrzuty sumienia miałam jak stąd do Australii. W szkole byłam notorycznie wykorzystywana przez kolegów, którym pisałam wypracowania, prace maturalne, zresztą do dziś tak mam. Nie mówię nic, gdy odezwie się bliska koleżanka, bo wiem, że ona też mi pomoże, czy ktoś z rodziny. Wkurza mnie jak pisze znajoma z czasów podstawówki z pytaniem czy napisałabym coś… tak samo jest z innymi sprawami, czasem ledwo patrzę na oczy, ale pomagam, czasem zmieniam plany i pomagam. Nie potrafię odmówić pomocy. Skąd się bierze taki brak asertywności, czyli umiejętności odmawiania? Prawdopodobnie z obawy przed utratą przyjaciół, sympatii, czy nawet posądzenia o egoizm! Jacy Wy jesteście? Asertywni? Mili? Pomocni?

Pozwólcie, że zrobię Wam test:
1. Boję się, że inni mnie nie polubią.
2. Nie potrafię odmówić pomocy bliskim osobom.
3. Chciałbym/chciałabym zrobić coś wbrew innym.

Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to książka, o której Wam za chwilę opowiem jest dla Was…

„Bycie miłym to przekleństwo” Jacqui Marson, wydana przez Wydawnictwo Muza, to pozycja dla osób mających problem z asertywnością. Autorka stara się uświadomić czytelnikom, że warto mówić NIE i w większości przypadków nie poniesiemy żadnych konsekwencji. Jeśli ktoś się na nas obrazi, gdy nie spełnimy jego prośby, to znaczy, że nie był wart poświęcania mu czasu! Dzięki tej książce czytelnik ma szansę wyzwolić się od bezustannego spełniania próśb. Marson stara się nakierować nas na spełnianie swoich potrzeb, które powinny być dla nas priorytetem. Przykładowo, gdy sąsiadka prosi nas o zrobienie zakupów a nas boli brzuch… nie chcesz jej odmawiać, bo wiesz, że to starsza kobieta.  Postaw swoje zdrowie! Co oznacza tytuł książki? Dlaczego bycie miłym jest
przekleństwem? Ano dlatego, że przez to, że staramy się być dobrzy dla innych zaniedbujemy swoje sprawy… jeśli jesteś miła to z leniwa niedziela w pod kocem może zmienić się w męczące zakupy z przyjaciółką, bo przecież prosiła…
Zamiast wyleżeć przeziębienie robisz zakupy sąsiadce- bo przecież ona słaba i nie ma dzieci…
W książce znajdziemy liczne przykłady z życia, często ze sporą dawką humoru tudzież ironii. Czyta się ją niezwykle lekko, zaś po skończeniu przychodzi czas na przemyślenia… a może w końcu stać się niemiłym?




http://muza.com.pl/

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

9 komentarzy:

  1. ciekawa i przydatna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie umiem odmówić wysłuchania i pomocy to chyba dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak asertywności był kiedyś moim wielkim problemem... ale w chwili obecnej.. potrafię powiedzieć stanowcze "NIE" i trzymać się tego :o)
    A książeczkę... na pewno przeczytam... zawsze można się czegoś ciekawego o sobie i nie tylko dowiedzieć :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Asertywność to coś, czego ciągle się uczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Asertywność to w obecnych czasach chyba najważniejsza cecha. Każdy dąży do jakiegoś celu i wiadomo, spotyka się na swojej drodze innych, którym można pomóc, ale jeśli się pomoże wszystkim to nie pomoże się już sobie, bo zabraknie czasu...

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger