15:39

Boże...

Który jesteś tam, na górze...
Którego nikt nie widział...
A którego obecność można poczuć...
Który możesz wszystko...
Proszę Cię...
Zastanów się, czy nie pomyliły Ci się kolejności.
Bluźnię?
Jesteś nieomylny?
To, co jest przyczyną tego, że zabierasz coraz więcej osób młodych...
Jaki jest Twój cel, że pozbawiasz matki malutką Agatkę czy Michałka...
Dlaczego zabierasz Antosia kochającym rodzicom?
Dlaczego Piotruś nigdy nie zagra w piłkę ze swoim tatą?
Co chcesz w ten sposób udowodnić?
Kogo chcesz ukarać?
Dzieci?
Cierpiące w chorobie...
Samotne, bez matki czy ojca?

Boże...
Dałeś mi troje dzieci.
Wspaniałych, kochanych chłopców.
Nigdy, powtarzam nigdy nie pozwolę Ci, byś zostawił je samych!
Nie dopuszczę też, byś mi ich zabrał!
Jeśli postawisz mnie przed próbą będę walczyć, ile sił... Będę gryzła, drapała, wrzeszczała, ale nie osiągniesz swojego celu!
Mam w planie wprowadzić dzieci w dorosłość, poznać i wychować wnuki...
Nie myśl nawet, że rzucisz na mnie chorobę czy inną sytuację zagrażającą życiu...

Zastanów się, czy dobrze robisz zabierając tyle ludzi, którzy jeszcze powinni żyć długo...
Matkę, która ledwo urodziła drugie dziecko...
Chłopczyka, który nawet nie skończył roku a życia pozbawił go bezwzględny NOWOTWÓR!
Ojca pięciorga dzieci...



Moi drodzy...
Może to zabrzmi zuchwale, ale przechytrzmy boskie plany! Badajmy siebie, badajmy dzieci (czy wiecie, że powinno się im robić badania raz w roku co najmniej?). Jadąc samochodem zwolnijmy do przepisowej prędkości, zapnijmy pasy...
Możemy zwalać winę na Boga, jednak wiele zależy od nas... Za dużo śmierci w młodym pokoleniu... Za dużo...

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

9 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger