17:46

Wyślij list w dobrej sprawie! Pokonaj raka piersi.

Buszując dziś po internetach natknęłam się na bardzo ciekawy ARTYKUŁ.
Pomyślałam, że wiele wśród nas kobiet a problem może dotyczyć jak nie nas, to naszych bliskich.
Guz, nowotwór, RAK.
Wielkie cholerstwo, które jak się do człowieka przyczepi, to ciężko go od siebie odgonić.
Nie patrzy na wiek, na płeć, na sytuację rodzinną.
W dupie ma to, że umiera matka malutkich dzieci.
Nie przejmuje się tym, że przysparza cierpień dziecko, które jeszcze nie poznało życia.
Czytałam niedawno, że po śmierci Anny Przybylskiej Polacy zaczęli się badać. Brawo!
Przeczuwuję jednak, że znając słomiany zapał naszych rodaków wkrótce wszystko wróci do "normy" o ile już nie wróciło.
A co, jak już się zachoruje?
Gdzie się leczyć?
Czy wiecie, że w Niemczech jest 300 Specjalistycznych klinik leczących raka piersi?
A wiecie ile takich jest w Polsce?
JEDNA!!!!!
Tak, w nowoczesnym ponoć państwie, w XXI wieku jest tylko jedna klinika, lecząca największe dziadostwo naszych czasów.
Aby to zmienić powstała ciekawa akcja:
"TU I TERAZ POKONAJ RAKA PIERSI", organizowana przez miesięcznik Vita.
O co chodzi?
O to by kobiety, młode mamy napisały list do Pani Ewy Kopacz, domagając się przyśpieszenia budowy klinik, leczących raka piersi!
A co walczymy?
"Breast Cancer Unit - tak nazywają się nowoczesne, specjalistyczne kliniki leczenia raka piersi.
– Żeby dana placówka nosiła nazwę BCU muszą w niej być przestrzegane tzw. normy akredytacyjne, czyli ściśle określone zasady dotyczące leczenia pacjentek z nowotworem piersi.
Przede wszystkim każdą chorą zajmuje się nie jeden lekarz, ale cały zespół specjalistów, w skład którego wchodzą np.
  1. chirurg onkologiczny i rekonstrukcyjny,
  2. onkolog kliniczny,
  3. radioterapeuta,
  4. patolog,
  5. genetyk,
  6. radiolog,
  7. psychoonkolog,
  8. fizjoterpeuta.
Decyzje dotyczące leczenia chorej podejmują wspólnie. Wiadomo, że leczenie prowadzone przez ściśle ze sobą współpracujących ekspertów, znacznie podnosi skuteczność terapii. Lekarze ci są też uczeni odpowiedniej komunikacji z pacjentkami, sprawują nad nimi opiekę oraz interesują się ich losami także wiele lat po leczeniu (co jest potrzebne do prowadzenia długofalowych badań, do których BCU są zobligowane) - mówi w wywiadzie dla Vity profesor Tadeuszem Pieńkowski, kierownik Kliniki Onkologii w Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku oraz przewodniczący Międzynarodowego Towarzystwa Senologicznego.Nie ma kolejek, nie ma czekania na operację Choć brzmi to trochę bajecznie, w klinikach BCU, pacjentki nie mogą czekać długo na leczenie (tak, jak dzieje się w zwykłych szpitalach onkologicznych). Badania potwierdziły, że o powodzeniu kuracji w dużej mierze decyduje odstęp czasu pomiędzy trzema tzw. momentami węzłowymi:
  • Dzień w którym kobieta zauważyła zmianę w piersi lub otrzymała niepokojący wynik badania,
  • Potwierdzenie rozpoznania,
  • Podjęcie leczenia.
Im czas pomiędzy pierwszym a trzecim etapem będzie dłuższy, tym mniejsze szanse na wyleczenie. W BCU ten odstęp czasowy nie ma prawa przekroczyć kilkunastu dni (normy są ściśle określone). "***
Oto fragment listu:
"Kobiety w Polsce coraz częściej chorują na raka piersi. Tej chorobie nie da się zapobiec, może spotkać każdą z nas. (...) Boję się, że może to spotkać także mnie. Boję się tym bardziej, bo nie wiem, czy zostanę wówczas prawidłowo zdiagnozowana, leczona, otoczona dobrą opieką.
Nie chcę być odsyłana od lekarza do lekarza, czekając w kilkutygodniowych czy kilkumiesięcznych kolejkach do specjalistów. Każdy dzień zwłoki w leczeniu oznacza mniejszą szansę na powrót do zdrowia i zwiększa koszty terapii.
W całej Europie tworzy się specjalistyczne ośrodki leczące raka piersi, Breast Cancer Units, które zapewniają najlepszą terapię kobietom z rakiem piersi. W Niemczech powstało ich do tej pory 300, w Polsce dopiero jeden... Zwracam się z gorącym apelem o przyznanie odpowiednich funduszy na to, aby kolejne ośrodki medyczne, które starają się o status Breast Cancer Unit, miały szansę go otrzymać.
Dzięki odpowiedniej sieci takich placówek każda kobieta, z każdego zakątka Polski będzie miała prowadzoną terapię zgodnie z najnowocześniejszymi europejskimi standardami. Chcemy być leczone tak, jak kobiety w innych krajach europejskich. Mamy do tego prawo.
"












A więc dziewczynki, matki, babcie...
Przeczytajcie, wyślijcie list i podajcie dalej...
Wyślij list do Ministerstwa Zdrowia

*** cytat ze strony Babyonline
Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS

1 komentarz:

  1. Szczytny cel oby to pomogło bo rak to prawdziwe paskudztwo...

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger