20:26

Ubranka dziecięce.

Ubran dla dzieci nigdy za mało. Lepiej mieć ich więcej niż mniej.
Bo trzeba dzieci nie znać, żeby nie wiedzieć, że 5 minut po tym, jak go przebierzesz- ono wskoczy w kałużę pełną błota lub obleje się sokiem marchewkowym. Pralka musi chodzic na bieżąco.
Co w tym wszystkim najgorsze- zależnie od wieku- dziecko w tym ubranku nie pochodzi zbyt długo. Marcin z Filipem są już bardziej "opłacalni ubraniowo" jednak mały Jasiek ma wymienianą garderobę co 2- 3 miesiące.  Śpioszki, bluzeczki, spodnie, koszule, czy to, czego idzie najwięcej- body dziecięce, to wydatek rzędu kilkaset złotych. Alternatywą jest kupowanie ciuszków używanych. No nie oszukujmy się- takie dziecko nie wybrudzi, nie zniszczy. Czasem napluje niedobrą zupką ;p ;p - no ale śliniaczki jakąs rolę mają jednak spełniać.
Zazdroszczę mamom dziewczynek  kupowania tych różowiutkich sukieneczek, rajtuzek, tunik, legginsów.
Z chłopcami nie ma głębszego pola do manewru. Nie mniej jednak, czasem można coś fajnego wykombinować.
Ubrania kupuję głównie przez internet, ostatnio podbijałam PEPCO, Reserved  i Lidl. Swego czasu lubiałam poszperać w sklepach czy dyskontach z odzieżą używaną. Nie dlatego, ze mnie nie stać na nowe. Dlatego, że zawsze znalazłam jakąś perełkę.  Teraz to tylko "marzenie". Żeby się udać do takich sklepów, trzeba poświęcić co najmniej kilka godzin. Kilka godzin, które w moim napiętym rozkładzie dnia ciężko wygospodarować.
Niedawno natknęłam się na sklep z odzieżą nową i używaną Ubranet.pl
http://ubranet.pl/

Mogę spokojnie pobuszować po "szmateksie" nawet o północy. Co najważniejsze- nikt mi niczego nie wyrywa z rąk, jak to nieraz bywa, nie muszę się przeciskać do koszy z ubraniami.
Normalnie luksus. Dodatkowo ceny nie zwalają z nóg. Trzeba zaznaczyć, że ubranka nie są "szmatami z ostatniego sortu. To naprawdę dobre jakościowo ubranka, często w stanie idealnym.
Mamuśki, nie warto obkupywać dzieci jedynie w nowe ciuszki. Czasem warto oszczędzić na czymś, co za chwilę wyrzucisz na strych i kupić dziecku jakąś zabawkę ;p



Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS

4 komentarze:

  1. Takich stronek nigdy nie za dużo :) Dzieci co chwile wyrastają z ubranek

    OdpowiedzUsuń
  2. Swego czasu szukałam internetowego sklepu z używanymi ciuszkami, ale nie znalazłam niczego ciekawego. Najbardziej denerwuje mnie, gdy duże ubrania są podpinane na manekinach w rozmiarze 36, bo wtedy do końca nie widać jaki krój ma dane ubranie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten pomysł. Już zaglądam na stronkę:)

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger