15:17

Świątecznie

Powiem Wam, że w moim domu świąt nie widać, przynajmniej u nas na górze :D
Okruszki się walają po podłodze, dywany i narzuty rozłożę dopiero wieczorem, jak bachorki zaśpią i w spokoju poodkurzam, pomyję i popastuję podłogi.
Teraz mam pół godzinki dla siebie, na kawkę i ciacho :)
Rano byliśmy z dzieciami ze święconką...
Filip: Stoją pany. Stoi zamek z piasku...
Marcin: Cicho Filip, tutaj mieszka Bozia...
I tak przez całe 15 minut. Dobrze, że na dworze święcili, bo przynajmniej to ich gadanie jakoś się rozchodziło. Ale i tak, jak ksiądz chwilę zamilkł to tylko moje dzieci słychać było...
Poza tym, za rok, zanim pojedziemy święcić to zamiast śniadania dam im czekolady, to może nie będą tak ostentacyjnie rozwijać czekoladowych jaj i zajęcy i papierki wyrzucać na chodnik kościelny :D
Teraz nam się rozpadało, więc święta zapowiadają się średnio fajne.

Z ostatniej chwili...
Padłam...
Przyszedł Marcin z tatą...
Jędrek ma na szyi smycz a Marcin go ciagnie :D
hahaha

Wesołych :D 

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub wariatów na Facebooku PODPIS

13 komentarzy:

  1. Radosnych, ciepłych i zdrowych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. czego to dzieci nie wymyślą :D Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe i takie wspomnienia sprawiają, że święta są wyjątkowe, mój średniak w tym roku podszedł pod sam ołtarz i nawet księdza nie chciał przepuścić. Wesołego jajeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wesolych Kochana i dla Was, a dodatkowo dla Ciebie cierpliwosci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ha! wiadomo dzieci nigdy nie wytrzymują w Kościele wiem coś o tym , ale to naturalne później będzie co wspominać!
    Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Życze Ci wesołych i spokojnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wesoło u Was :D Życzę dużo miłości, radości i zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że święta miałaś spokojne.

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger