09:29

Bajki dla... dzieci?

- Uprawiasz sex?
-Nie, ale raz w tygodniu ciągnę druta...

Tekst z filmu... Nie, nie pornograficznego, obyczajowego, kryminalnego, tylko ANIMOWANEGO!!!
"Family Guy", kreskówkę, która okazała się kreskówką dla dorosłych znalazłam dziś na kanale FOX i którą zapuściłam dzieciom nie wgłębiając się w fabułę... Ot, bajka to bajka. Leciała do momentu, kiedy mąż zaczął czytać napisy i się zapytał, co ja dzieciom puszczam. Gdy popatrzyłam na ekran, akurat wyświetlił mi się ten tekst...
Dobrze, że film jest angielskojęzyczny a tłumaczenie odbywa się poprzez napisy, dobrze, że moje dzieci czytać nie potrafią, bo nie wiem, co bym im powiedziała, jakby mnie zapytali o to ciągnięcie druta.
włączyłam komputer, odpaliłam niezawodnego wujka Google i już wiem, że to nie jest serial dla dzieci, jednak może mylić,przez to, że jest animowany. Nie sądzę, by godziny poranne i to w niedziele były odpowiednim momentem na jego emisję. I tu nasuwa mi się refleksja... Za moich czasów nie było tyle kanałów z bajkami co teraz, na wieczorynkę czekało się cały dzień, na szczęście TVP miało też poranne pasmo dla dzieci z Domowym Przedszkolem, Misiem i Margolcią itp. Oglądaliśmy bajki bez przemocy, typu Smerfy, Muminki, Flinstonowie, Jetsonowie, Gumisie... Teraz już ich nie ma, nie ma porannego pasma w jedynce, wieczorynka jest skracana do minimum, wkrótce wcale jej nie będzie... Tak, tak jest multum kanałów dla dzieci, gdzie emitowane są edukacyjne bajki dla dzieci, które bardzo sobie cenię- Dora, Umizoomi czy Diego, jednak brakuje mi tej klasyki, brzydzą mnie kanały dziecięce, gdzie na kilometr wali przemocą... Pytam więc, jak w naszym świecie ma być mało przemocy, skoro dzieci są wychowywane przez Power Rangers, Pokemony, Atomówki czy takie Family Guy... A Hanah Montana do końca równo pod sufitem nie ma...

7 komentarzy:

  1. Święta prawda. Ja też mam czteroletniego synka i naprawdę musze uważać co mu włączam. Niektórych pseudo bajek sama bym nie obejrzała bo bym sie bała...

    OdpowiedzUsuń
  2. z tego co sie orientuje to wieczorynki juz nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko, przeraziłaś mnie.
    Ogólnie patrząc na niektóre bajki typowo dla dzieci można się przerazić...
    Gdzie niezawodny Reksio i Gumisie?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój trzylatek to ostatnio mnie zadziwia, bo woli filmy oglądać od bajek. Denerwują go te bajki co się biją non stop..... Szaleje za to za Miki i Kubusiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To co w dzisiejszych czasach leci w TV niby dla dzieci to porażka czasami i nieraz te bajki dorównują tej kreskówce dla dorosłych :/ nawet jeżeli nie ma w nich takich tekstów jak ten który zaprezentowałaś. Paranoja

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger