21:04

Padam...

Od 16 siedziałam w kuchni... Ulepiłam 250 pierogów...
Uspałam Filipa i idę dalej sprzątać ten burdel na dole. Ehhh.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. no nie wiem... kiedyś miałam więcej chęci... teraz mi się nic nie chce, robię wszystko od gwizdka...

      Usuń
  2. Ale, że chciało Ci się aż tyle zrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo my lubimy pierogi... jak są to jemy na śniadanie, obiad i kolację :D z mleczkiem, mmm pycha... Chociaż dziś nie ma ochoty już. Marzę by pójść spać, ale Marcin jeszcze łazi

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. nom :) heh... moge wojsko na obiad wołać

      Usuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger