Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie pale w ciazy- rowniez biernie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie pale w ciazy- rowniez biernie. Pokaż wszystkie posty
12:59

Nie palę w ciąży- również biernie- podsumowanie akcji

Nie palę w ciąży- również biernie- podsumowanie akcji
Akcja „Nie palę w ciąży- również biernie” zakończyła się przeszło tydzień temu. Dziś przyszedł czas na podsumowanie.
W akcji trwającej od 17 do 21 sierpnia wzięło udział 29 blogów, gdzie pojawiło się 32 artykuły.
Każdy wpis dużo wniósł w akcję, mam nadzieję, że trafimy na podatny grunt oraz że zapoczątkowałyśmy lawinę kampanii społecznych w tym temacie, bo nie ukrywajmy- mało mówi się o szkodliwości palenia papierosów w ciąży. Było łagodnie, było mocno. Pojawił się nawet maleńki skandalik z nadmierną inspiracją, ale został chyba stłumiony w zarodku :)
Plakat akcji oraz jej logo wykonane zostały przez Kasię, autorkę bloga http://280dni.com .  

Patronat nad akcją objęli: Rzecznik Praw Dziecka Pan Marek Michalak oraz serwisy Mądrzy Rodzice i Familie
http://brpd.gov.pl/

http://madrzy-rodzice.pl/

http://www.familie.pl/

W ramach akcji pojawił się artykuł na Familie- klik.
Mimo, że już „nie palący tydzień” minął, mam nadzieję, że akcja będzie rozpowszechniana.

Dziękuję raz jeszcze wszystkim blogom, które wzięły udział w akcji, Patronom Medialnym i wszystkim, którzy w jakiś sposób pomogli nam w „promocji”. Akcja na pewno będzie reaktywowana za jakiś czas, bo o tym trzeba mówić!
Wszystkie blogi, biorące udział w akcji znajdziecie na blogu akcji: http://niepalewciazy.blogspot.com/, są tam podlinkowane wszystkie wpisy na temat szkodliwości palenia papierosów w ciąży!

Dziękuję raz jeszcze!

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
08:44

Czy można palić papierosy w ciąży?

Czy można palić papierosy w ciąży?
Cmentarz. Mały dół, niewielka trumienka, biała... Wokół grupka smutnych ludzi, w tym Ona... Matka. Otumaniona, w szoku, ale doskonale zdaje sobie sprawę, co zrobiła. Wszyscy ją przytulają, kładą rękę na ranieniu, okazują współczucie, ale nie wiedzą... A może nie chcą tego głośno powiedzieć...
To dziecko nie żyje z winy matki...

Kilka miesięcy wcześniej...
Wieść o ciąży uczciła fajką. I tak przez cały okres ciąży, paliła. Nie dopuszczała do siebie myśli, że robi krzywdę dziecku. Nie przyjmowała racjonalnych argumentów, że szkodzi temu maluszkowi w brzuchu... Nawet włączyła się w dyskusję na pewnym forum internetowym na temat palenia papierosów w ciąży. Śmiać jej się chciało, jak czytała, co te wszystkie świętojebliwe, idealne mamuśki wypisują. Jakie SIDS? Jakie problemy z układem oddechowym? Zresztą! Co ich obchodzi, to, że ktoś pali w ciąży! Nie mają swoich problemów? Nie mają prawa wtrącać się w jej życie! Przecież jej matka paliła w ciąży. I oto dowód, że można- ona, zdrowa kobieta! Więc ona też będzie palić! To, że jest matką, znaczy, że ma rezygnować z przyjemności??

Sala porodowa...
Ciąża donoszona, zaczęła się akcja porodowa. Rodziła 12 godzin, by w końcu wydać na świat maleństwo. Malutką córeczkę. Nie dostała jednak dziecka... Od razu zabrali maluszka na oddział intensywnej terapii. Co, jest? Co się dzieje?
Dopiero po kilku godzinach nerwów otrzymała odpowiedź... Płuca są nierozwinięte, duża wada serca... Małe szanse na przeżycie...
Świat zawirował jej przed oczami... Już wiedziała... I jakby na potwierdzenie tych myśli padło pytanie:
-Czy paliła pani w ciąży?
-Tak- odpowiedziała niemal szeptem...
-To mamy przyczynę...
Popatrzyła w oczy stojącemu obok ordynatora lekarzowi, który prowadził jej ciążę:
-Powiedział pan, że mogę palić...
Nic nie odpowiedział, spuścił głowę, wyszedł... Też czuł się winny...

Drastycznie? Mocno? Tak powinno być! Powinnyśmy mocno, zdecydowanie mówić o skutkach palenia w ciąży, by nie dopuścić do takich sytuacji, jak ta...
Ktoś powie- to nie Twoja sprawa. Obowiązkiem każdego człowieka, jest pomoc komuś, kto nie jest w stanie się obronić. A takie maleńkie dziecko w brzuszku nie jest w stanie się obronić. Ono nie krzyknie- mamo, trujesz! Krzyknijmy za niego, ale głośno krzyczmy, wrzeszczmy. Dopóki nie trafi, dopóki nie przyniesie efektu!

Ktoś powie- lekarz pozwolił. Tak samo jak ten wyżej?

Ktoś powie, że mama, ciotka czy sąsiadka paliły i jest ok. Kurczę, to jest jak rosyjska ruletka! Raz się uda, raz nie. CZY JESTEŚ W STANIE ZARYZYKOWAĆ ZDROWIEM DZIECKA? No powiedz... Głośno i wyraźnie, czy chcesz. Zastanów się!

O skutkach palenia w ciąży pisałam kilka miesięcy temu, wystarczy kliknąć w ten link: http://dzieciaczkowo-kolorowo.blogspot.com/2015/05/jestem-w-ciazy-pale.html
W skrócie jeśli palisz w ciąży trujesz dziecko! Dostarczasz mu setki substancji smolistych i nowotworowych. Możesz urodzić wcześniaka, dziecko z wadą serca, nierozwiniętym układem oddechowym! A nawet jak z uśmiechem na ustach wrócicie z maleństwem do domu, to następnego dnia dziecko może umrzeć przez śmierć łóżeczkową... I to nie są moje wymysły, ani innych nawiedzonych mamusiek, które chcą Cię umoralniać. Badania naukowe, wykonane przez
naukowców z University of Washington (USA) oraz z Giesel School of Medicine, po przeanalizowaniu danych, dotyczących ponad 100 tys dzieci, urodzonych w latach 1987-2004, wykazały, że dzieci palaczek mają słabszą odporność! Ponadto są bardziej narażona na śmierć i choroby układu oddechowego...
No tak... zapomniałam , że Ty jesteś mądrzejsza od stada naukowców...

Jeszcze jedna sprawa... Bierne palenie też szkodzi! Unikaj palaczy, zadymionych miejsc.
Mężczyzno Twoja partnerka jest w ciąży? Nie pal przy niej, a najlepiej tak samo rzuć palenie w cholerę! Warto, uwierz, dla dziecka warto...

Wpis powstał w ramach akcji „NIE PALĘ W CIĄŻY- RÓWNIEŻ BIERNIE”. Jeszcze możesz dołączyć i dodać dziś swój wpis- kliknij na wydarzenie :)

Ponadto wpisy innych blogerów w ramach akcji znajdziesz na Blogu akcji.

Patronat nad akcją objęli:
http://brpd.gov.pl/

http://www.familie.pl/

http://madrzy-rodzice.pl/
Kiedy palisz- Twoje dziecko pali!

KOCHASZ? NIE PAL PAPIEROSÓW W CIĄŻY!

KOCHASZ? NIE PAL PRZY CIĘŻARNEJ PARTNERCE, CÓRCE, WNUCZCE, KOLEŻANCE...

#niepalewciazy
#akcjablogowa
Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku
Moje to!!!
Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger