14:21

Dlaczego nie lubię kąpać dzieci?

Chyba każde dziecko lubi się kąpać... Ciepła woda, oczywiście pełna bąbelków i piany. A po wodzie dryfują statki i pływają kaczuszki tudzież żabki. Wtedy kąpiel jest nie tylko obowiązkiem ale i przyjemnością.

Tak właśnie jest u nas- muszą być kąpielowe zabawki, musi być piana i duuużo wody. I bywa tak, że wrzucam od razu całą moją trójcę do wody, by jak najszybciej odbębnić ten obowiązek.
Bo nie lubię ich kąpać. Oczywiście zaznaczam, że to, że nie lubię, to nie znaczy, że nie kąpię :D
Zawsze wychodzę z wanny mokra, że można podkoszulek wyciskać, spocona i wkurzona...

Jeden ucieka przed myciem włosków, drugi chlapie wodą tak, że można wpuścić do łazienki Noego razem z jego arką a trzeci tylko patrzy, żeby wylać jakiś szampon do wody...

W rezultacie, jak tylko wywalę ich z łazienki, muszę ścierać podłogę i czekać kolejną godzinę, aż mi wyschnie... Czasem marzę o osuszaczach (http://www.osuszacze.watersmile.pl/zastosowanie/dom/), które poradzą sobie w mig z zalaną łazienką...

A jak u Was wygląda kąpiel? :)))

Spodobał Ci się mój post? Bądź na bieżąco- polub nas na Facebooku

5 komentarzy:

  1. A ja obecnie mam niezwykle grzeczne dziecko w kąpieli, no może jedynie czasem dziwnie dużo piany ma w wannie jak nie patrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Podopieczny kocha wodę. Z opowiadań rodziców wiem ze jest awantura jak musi wyjść. A teraz to już w ogóle tragedia, bo ospa i robią szybki prysznic tylko. Ale oni z siostrą się kąpią pod prysznicem ale nie w wannie a w baliach :)) uwielbiają.

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. aaa ja to już mam luzik w sumie. wprawdzie łazienka po kąpieli pływa zawsze ;) ale Bąki kąpią sie same. Nalewamy tylko wody po brzegi wanny a oni siedza w niej tak długo, aż nie wystygnie :D to w sumie najlepszy czas DLA MNIE . Serio, serio ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A moja kąpiel z synkiem (2l) to jeden wielki śmiech:). Nie ma wanny, jest prysznic, są zabawki, rysowanie na zaparowanej szybie od kabiny, mycie włosów tatusiowi ehh fajnie jest :).

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas jest prysznic więc aż takich atrakcji nie mamy (choć teraz jak gorąco to wstawiamy w brodzik mały dmuchany basenik), ale już dawno się wycwanilam i kąpanie synka to obowiązek tatusia. Ja nawet nie wchodzę do łazienki;)

    OdpowiedzUsuń

Moje to!!!

Nie zgadzam się na publikację moich treści i zdjęć na innych stronach bądż środkach masowego przekazu bez mojej wiedzy i zgody. Monika
Copyright © 2016 Dzięgielowska.pl , Blogger